Jeden bubel zastąpi drugi bubel

Reforma rozgrywek sprzed kilku lat była głupim i nietrafionym pomysłem.

Już wtedy zwracaliśmy uwagę, że przyszli II-ligowcy, a także III-ligowcy słono zapłacą za nazwę klasy rozgrywkowej, w której zagrają. Tak też się stało i teraz mamy wysyp bankrutów, które z trudem wiążą koniec z końcem. Odchudzenie II ligi tutaj niewiele pomoże. Ci, którzy w niej zostaną, poniosą jeszcze większe koszty. Za kilkanaście miesięcy znów się okaże, że połowa stawki nie jest w stanie ich udźwignąć i co wtedy?

Według mnie rozsądnym pomysłem byłby powrót do sytuacji sprzed reformy. Wtedy po ekstraklasie była II liga (obecna I), a niżej mieliśmy cztery grupy III ligi. Występy, w ostatniej z wymienionych klas rozgrywkowych, miały tę zaletę, że kosztowały nieporównywalnie mniej, niż ma to miejsce obecnie, a zainteresowanie było wyższe niż obecnie.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.