Jedną nogą w strefie euro?

We wtorek na Wiejskiej rozpoczyna się kolejne kilkudniowe show. Najpierw premier pochwali się miliardami euro, które na kolejne lata przyznały nam bogate państwa zachodu, a później każe swoim poddanym posłom-chorągiewkom ratyfikować tzw. pakt fiskalny. Łącząc te dwie sprawy łatwo będzie mu wmówić społeczeństwu, że ten ostatni to tylko niegroźna formalność.

Bo skoro Unia rzuca nam na siedem lat ponad 100 mld euro, to znaczy, że musi nas lubić i szanować. Ba, unijne elity polityczne lubią nas jeszcze bardziej niż nam się to wydaje. Tak bardzo, że chciałyby porządzić naszym budżetem i po to właśnie wymyśliły ów pakt fiskalny. Jeśli go przyjmiemy, to nasz deficyt budżetowy, a może nawet coś więcej, będzie określany nie w Warszawie, ale w Brukseli. A tam od dobrych paru lat zalecają wszystkim zaciskanie pasa.

Ktoś zapyta, całkiem słusznie zresztą, co w tym złego? Przecież nie możemy się w nieskończoność zadłużać. I rzeczywiście, przy tak nieodpowiedzialnej władzy, jaką mamy teraz, przydałby się jakiś unijny bat. Pytanie tylko, czy jesteśmy na taką władzę skazani? Nie wiem jak Państwo, ale ja ciągle mam nadzieję, że jednak znajdą się tutaj, w Polsce, lepsi i „pomoc” Brukseli nie będzie konieczna.

Propagandowo więc nie można było lepiej tego wymyślić – na trwającym jeszcze eurohaju przyjmujemy pakt fiskalny, a ten de facto oznacza, że jedną nogą jesteśmy w strefie euro. Fakt, że Tuskowi uda się to tylko przy złamaniu Konstytucji (bo nie ma wymaganych w niej 2/3 głosów w Sejmie), przykryje się kolejnymi przygodami Anny Grodzkiej. Chociaż nie, ta się już znudziła – teraz pora na zwyrodniałą matkę Madzi.

Czechy i Wielka Brytania potrafiły powiedzieć Brukseli „stop”, bo racjonalnie uznały, że nie mają w pakcie fiskalnym żadnego interesu. My też nie mamy, ale ma Tusk. Europejski stołeczek w Brukseli zapewni mu nie tylko niezłą pensyjkę liczoną w tysiącach w euro, ale również dożywotni immunitet. Tym razem to miliony będą cierpieć za jednego…

Arkadiusz Rogowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.