Jedni o honor, drudzy o awans

Dokładnie tydzień temu w pucharowych derbach lepsza okazała się Resovia. Jak będzie tym razem? Fot. Wit Hadło

Dokładnie tydzień temu w pucharowych derbach lepsza okazała się Resovia. Jak będzie w lidze? Fot. Wit Hadło

III LIGA. W środę derby Rzeszowa. Czy targana kłopotami Stal znajdzie sposób na niepokonaną wiosną Resovię i skomplikuje jej drogę do II ligi?

W 84. derbach Rzeszowa Stal gra o zachowanie twarzy, gospodarz Resovia o awans do II ligi. To zaległe spotkanie 19. kolejki z połowy marca.

Zwykło się mówić, że w takich meczach nie ma faworyta, ale dziś przy Wyspiańskiego wynik inny niż zwycięstwo „pasiaków” zostanie odebrany jak niespodzianka. Resovia to jedyny wiosną niepokonany zespół, a seria siedmiu kolejnych wygranych budzi podziw. Mimo tego trener Szymon Grabowski konsekwentnie studzi rozgrzane od emocji głowy. – Statystyką zajmiemy się po sezonie. Tak naprawdę niczego jeszcze nie zrobiliśmy – przekonuje.

Kasa z ratusza
Trudno się nie zgodzić, choć liczby nie kłamią. Resovia jest liderem, zdobyła 58 punktów, aż 13 więcej od Stali. A to przecież biało-niebiescy trąbili przed sezonem o awansie. Dziś drużyna z Hetmańskiej walczy już tylko o zachowanie twarzy. Do derbów przystąpi z nowym trenerem Andrzejem Wójcikiem, asystentem zwolnionego przed kilkoma dniami po klęsce z Avią Świdnik (1-4) Tadeusza Krawca. Szkoleniowiec Resovii nie wierzy, że zawirowania na ławce osłabią morale przeciwnika. – Wprost przeciwnie. Zmiana trenera zawsze stanowi bodziec dla piłkarzy. Nie mam wątpliwości, że czeka nas niełatwe spotkanie. Trzeba będzie wyjść i walczyć, ale liczy się tylko zwycięstwo – zapowiada “Graba”. Dla niego, resoviaka z krwi i kości, mecz ze Stalą to prestiżowy bój, bez względu na okoliczności. – Nie da się tego porównać z żadnym innym spotkaniem. Chłopaków też nie muszę mobilizować – potwierdza.

Dzisiejsze derby to danie główne, przystawkę mieliśmy przed tygodniem. W finale okręgowego PP grająca w rezerwowym składzie, a w końcówce w dziesiątkę, Resovia pokonała Stal 3-2. Biało-czerwona strona Rzeszowa nie miałaby nic przeciwko powtórce. Na derby szykuje się m.in. Bartłomiej Buczek. Dla najlepszego strzelca „pasiaków” będzie to piąta konfrontacja ze Stalą. – Mam nadzieję, że przełamię złą passę i wreszcie zdobędę bramkę – mówi napastnik, który o koronę walczy m.in. z asem Stali Wojciechem Reimanem. Obaj uzbierali po 13 goli, a wiosną trafiali do siatki pięciokrotnie. Co istotne, lider przystąpi do meczu w najsilniejszym składzie, dodatkowo podbudowany informacjami z ratusza. Władze miasta przyznały bowiem sekcji piłkarskiej dotację w wysokości 100 tysięcy zł. W przypadku awansu resoviacy będą mogli liczyć na okrągły 1 mln zł.

Czyste głowy
Dysponująca dużo wyższym budżetem Stal dziś z lekka skrywaną zazdrością patrzy na to, co w lidze wyrabiają „pasiaki”. Po czterech kolejnych porażkach i roszadzie na stołku szkoleniowca, piłkarze z Hetmańskiej chcą w spektakularny sposób pokazać, że jednak potrafią grać w piłkę. – Odcinamy się od wydarzeń, które miały ostatnio miejsce. Dla nas sezon zaczyna się od nowa, wychodzimy z czystą głową, w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo – zapowiada Andrzej Wójcik, który za biało-niebieskich odpowiedzialny będzie do końca rozgrywek. – Powierzono mi tę funkcję na siedem meczów. Nie wiem, co będzie później. To już pytanie nie do mnie – odpowiada, zahaczony o to, czy w przypadku dobrych wyników utrzyma się na stanowisku.

Problem z rzeczonym „odcięciem” będą mieli bez wątpienia jednak bramkarze Stali. Każdemu z nich przydarzyły się ostatnio katastrofalne błędy, czego nie omieszkał skomentować tuż przed zwolnieniem trener Krawiec. – Nam nie potrzeba księdza, szamana czy psychologa. Nam potrzeba bramkarza – mówił wyraźnie zdenerwowany tym, jak między słupkami radzą sobie jego zawodnicy. Fakt ten będzie też pewnie chciała wykorzystać Resovia. Nie od dziś bowiem wiadomo, że świadomość, iż za plecami ma się pewnego fachowca, potrafi pomóc graczom z pola. W Stali mogą o niej ostatnio tylko pomarzyć.

RESOVIA – STAL RZ.
środa, godz. 17

Tomasz Szeliga, Tomasz Czarnota

do “Jedni o honor, drudzy o awans”

  1. Nonsens

    Stal nie ma honoru.
    …a Resovia będzie mieć awans? OBY!!!
    2:1 HueHue

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.