Jedź tylko, gdy musisz

To jest ostatni moment na przebudowę mostu w Zaklikowie. O jego stan sąsiedzi drżeli nawet przy wiosennych spływach kry na Sannie. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Teraz korki i inne utrudnienia, ale za półtora roku do Lublina pomkniesz drogą o europejskim standardzie.

Rozpoczął się drugi etap przebudowy drogi wojewódzkiej 855: Stalowa Wola – Olbięcin. Kierowcom jadącym w kierunku Kraśnika i Lublina radzimy wybierać inną trasę. Co prawda droga przez Zaklików nie będzie zamykana, ale korki są murowane choćby dlatego, że będą rozbierane i budowane od podstaw wszystkie mosty. Potrwa to do jesieni przyszłego roku.

Drogowcy z firmy Skanska dobrze już znają drogę, bo przebudowa kilkudziesięciokilometrowego odcinka trwa już dwa lata. Prace rozpoczęte przed kilkoma dniami będą kosztowały 71 mln zł. Inwestorem jest Zarząd Dróg Wojewódzkich, ale inwestycji nie byłoby bez finansowego wsparcia ze strony Unii.

Przebudowa była i teraz też będzie prowadzona etapami. Iwona Walczak, specjalista ds. informacji w Skanska, zapewnia że nie będzie zamykania drogi, ale utrudnienia będą. Kierowcy muszą się liczyć z ruchem wahadłowym, mogą też napotkać przewężenia. Prace planowane na ten rok obejmą fragment drogi między Zdziechowicami i Lipą. W roku przyszłym drogowcy operować będą bliżej Stalowej Woli.

Najtrudniejsze dla drogowców i najbardziej kłopotliwe dla kierowców będą przebudowy mostów. Na ich czas konieczne będzie wykonanie przepraw zastępczych. Koszty są jednak niezbędne, bo o niektóre mosty, jak chociażby ten w Zaklikowie, bali się nie tylko kierowcy. W dużej części równolegle do drogi zostaną zbudowane ścieżki rowerowe, przez co trasa na Lubelszczyznę przestanie być śmiercionośna.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.