Jest gol, jest punkt, ale to wciąż mało

Piłkarze Izolatora pozostawili na boisku mnóstwo zdrowia, prowadzili, ale wygrać nie zdołali.

IZOLATOR BOGUCHWAŁA – CHEŁMIANKA. Trener gospodarzy posadził na ławce kilku kluczowych zawodników. Gdy weszli, nie “pociągnęli” drużyny.

Piłkarze Izolatora przełamali strzelecką niemoc i po trzech meczach bez gola, znaleźli sposób na bramkarza rywali. Uśmiechów jednak nie było, bo znów nie udało się wygrać.

Niemoc trwa od czterech kolejek, po raz ostatni biało-zieloni zaksięgowali 3 punkty równo miesiąc temu. Trener Szymon Szydełko ima się przeróżnych sposobów, by przełamać złą serię. W sobotę zostawił na ławce czterech kluczowych zawodników.

Goście mieli piłkę meczową

Ofiarami eksperymentu stali się Konrad Cupryś, Michał Bereś, Krzysztof Domin i Tomasz Walat. Trzej ostatni wchodzili na boisko po kolei, począwszy od 65. minuty, ale różnicy nie zrobili. O dziwo, to piłkarze Chełmianki, którzy dwa ostatnie mecze przegrali do zera, stwarzali groźniejsze okazje. Już przy stanie 1-1, Pawła Pawlusa przeegzaminował Krzysztof Fajman, ale piłkę meczową miał Karol Koniczuk. Napastnik gości trzy minuty przed końcem meczu stanął oko w oko z bramkarzem Izolatora, strzelił jednak zbyt lekko.

Drzemka i nieszczęście gotowe

Chełmianka w Boguchwale przypomniała sobie, że na początku sezonu to jej wszyscy się bali. Drużyna Waldemara Wiatra podjęła walkę, nie miała problemów z wymianą kilku podań, przed przerwą miejscowych nękał zwłaszcza szybki Daniel Krakiewicz. Skrzydłowy wychowany przez Górnika Łęczna. Izolator zaczął obiecująco, już po 120 sekundach bliski szczęścia był Maciej Rusin, lecz jeden z rywali wybił piłkę z linii bramkowej. Potem miejscowi przysnęli, a kiedy się zbudzili, postanowili zaskoczyć Bartłomieja Porzyca strzałami z daleka. Próby Jaromira Skiby i Bartosza Karwata miały odpowiednią moc, ale z precyzją już tak dobrze nie było.

W końcu jednak “Izolacja” dopięła swego. Po podaniu Rusina garstkę kibiców uszczęśliwił strzelający na raty Maciej Porada, bez wątpienia najlepszy w sobotę gracz ofensywny gospodarzy. Nie minęło 10 minut, a mieliśmy remis. Obrońcy Izolatora ucięli sobie drzemkę, Pawlus chyba nie najlepiej ocenił zagrożenie i Marek Grzywna głową, po centrze z wolnego, wpakował piłkę do siatki.

IZOLATOR 1
CHEŁMIANKA 1
(0-0)
1-0 Porada (59.), 1-1 Grzywna (67.)
IZOLATOR: Pawlus – Kopiec, Czopko, Rogala, Szpond, Karwat (68. Bereś), Buczek (65. Wiącek), Skiba, Porada (78. Domin), Tyburczy (65. Walat), Rusin.
CHEŁMIANKA: Porzyc – Siatka, Grzywna, Krzyżak, Kogut, Tywoniuk, Wieczorek, Knot (31. Kasperek), Krakiewicz (90. Dyczko), Bala (79. Koniczuk), Fajman (90. Tatysiak).
Sędziował Grzegorz Stęchły (Jarosław). Żółte kartki: Buczek, Wiącek, Porada, Rusin – Porzyc, Siatka, Tywoniuk, Koniczuk, Fajman. Widzów 80.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.