Jest pierwsza pracownia angiografii

Marek Wilczyński, ordynator Oddziału Naczyniowego w Szpitalu Powiatowym w Mielcu: – Angiograf pozwala na wykonywania szerokiego wachlarza zabiegów. Dzięki niemu możemy pomóc chorym z tętniakami aorty brzusznej czy uratować niedokrwione kończyny, a to wszystko oczywiście małoinwazyjnie. To oznacza szybszy powrót do formy, mniejszy ból podczas rekonwalescencji, niższe ryzyko powikłań itp. Fot. Archiwum

MIELEC. To bardzo dobra wiadomość dla “naczyniowców” nie tylko z Mielca i okolic.

Przy Oddziale Naczyniowym Szpitala Powiatowego w Mielcu oddano do użytku nowoczesną pracownię angiografii. Inwestycja kosztowała ponad 2 mln zł. Dzięki temu “naczyniowy” mogą poddawać się tam małoinwazyjnym zabiegom leczenia tętniaków aorty brzusznej, czy poprawiających ukrwienie kończyn. Na Podkarpaciu tego typu usługi medyczne świadczy obecnie tylko jeden ośrodek, który jest niepubliczny.

Jak podkreśla Marek Wilczyński, ordynator Oddziału Naczyniowego, pracownia ma kapitalne znaczenie w procesie diagnozowania i leczenia miażdżycy, która obecnie zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych na równi z cukrzycą i chorobami serca.

Miażdżyca dotyka młodych i starych
- Mamy już więc na miejscu możliwość bardzo nowoczesnego leczenia tej choroby, co jest tym ważniejsze, że w naszym województwie dotąd chorzy cierpiący z powodu chorób tętnic leczyli się głównie w Rzeszowie – mówi Wilczyński. – Oczywiście pacjent ma prawo wyboru placówki medycznej, ale robimy wszystko, by od początku mieć renomę, dać chorym pewność, że otrzymają pomoc na najwyższym poziomie – zaznacza ordynator “naczyniówki”.

- W tym roku zabiegom na naszym oddziale poddało się 361 osób, w tym 79 w trybie ostrym. Nowa pracownia “przedpremierowo” pomogła 14 pacjentom w różnym wieku, od naprawdę młodych po chorych w zaawansowanym wieku, bo wbrew pozorom miażdżyca może dotknąć człowieka na bardzo różnych etapach życia – dodaje lekarz.

Leszek Kołacz, dyrektor mieleckiego szpitala nie kryje, że uruchomienie pracowni było wielkim wyzwaniem nie tylko medyczno-technologicznym, które zdeterminowało rozwój oddziału naczyniowego w Mielcu na co najmniej 10-15 lat, ale także organizacyjno-inżynieryjnym. – Sam aparat jest niezwykle nowoczesny, cały sprzęt ergonomiczny, komfortowy w użytkowaniu dla pacjenta i personelu – wylicza zalety dyrektor Kołacz.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.