Jose Carreras oczarował łańcucką publiczność (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

Rozpoczął się 53. Muzyczny Festiwal w Łańcucie.

Koncert plenerowy światowej sławy tenora Jose Carrerasa zainaugurował w sobotni wieczór 53. Muzyczny Festiwal w Łańcucie. Licznie zgromadzeni w parku przed łańcuckim zamkiem miłośnicy jego głosu nagradzali występ maestro gromkimi owacjami na stojąco. Radość była jeszcze większa, gdy gwiazda wieczoru zgodziła się bisować.

– To dla mnie zaszczyt występować w tak uroczym miejscu przed tak zacną publicznością – mówił wzruszony, dziękując publiczności za tak miłe przyjęcie.

[print_gllr id=117128]

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Jacek ElektrykStudentjanek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Elektryk
Gość
Jacek Elektryk

Janku należało się uczyć, dobry zawód zdobyć, miałbyś pieniążki na bilety. Ja odkładałem pieniądze na zakup biletu przez dwa miesiące! mam priorytety w życiu i zamiast na „pójść na piwo” wolę wybrać się na taki NIEPOWTARZALNY koncert! Uważasz, że 100 euro za bilet to jest dużo pieniędzy?! wejdź proszę na stronę np. filharmonii wiedeńskiej i zobacz na cenę najtańszego biletu! Janku a dla Ciebie trochę matematyki: 3000 osób na koncercie x średnio 300 zł bilet = 900 000 pln czy uważasz, że to jest wystarczająca kwota do zorganizowania takiego koncertu? Chcę serdecznie podziękować wszystkim sponsorom koncertu za to, że dzięki… Czytaj więcej »

janek
Gość
janek

Jose Carreras jest światowym tenorem. Tylko dla kogo był ten koncert?- Zdjęcia mówią za siebie. w parku już nic nie można było usłyszeć (wiem powiecie kup bilet za 500) Ludzie odchodzili a powinien być również pełny park (zdjęcia na wałach mówią prawdę ile było ludzi na wałach – reklamy zasłaniały telebimy) . Jedyna okazja aby mieszkańcy Podkarpacia mogli usłyszeć tenora, a tak – spotkanie dla garstki ludzi, którzy wykupili bilety.

Student
Gość
Student

Przykre ale prawdziwe.
Czasem się zastanawiam: mamy w Rzeszowie filharmonie czy (przynajmniej) raz w roku nie można zorganizować koncertu w parku czy na rynku dla mieszkańców?
Taka instytucja utrzymywana jest z piniędzy publicznych, a działa tylko dla ludzi których stać na bilety. To chyba nie tędzy droga.
Ale Rzeszów miastem innowacji.