Już teraz wykup potrzebne Ci leki. Pod koniec roku może ich nie być w aptece

Problemu nie ma, gdy lek ma swój odpowiednik, bo można go w aptece zamienić. Gorzej jest z insuliną, do której chory jest ustawiony lub z lekami, których lekarz nie pozwala zmieniać – mówi Lucyna Samborska, prezes POIA w Rzeszowie, kierownik apteki w Dębicy. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Na przełomie roku w aptekach może brakować niektórych leków np. na astmę, padaczkę, serce czy cukrzycę.

Kłopoty z zakupem mogą mieć chorzy cierpiący na astmę, biorący lek o nazwie Spiriva lub Berotec-N, krople na serce Milocardin, leczący padaczkę Lamitrinem lub Alzheimera – Exelonem. Brakować może też przeciwzakrzepowego Fragminu lub insuliny Humalog na cukrzycę, czy Abilify stosowanej w leczeniu chorób psychicznych – przyznaje Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.

Skąd takie problemy? Od nowego roku o jeden procent obniżona zostanie marża hurtowa i apteczna na leki, w życie wejdzie też nowa lista leków refundowanych, czyli zmianie mogą ulec ceny medykamentów. Aptekarze sukcesywnie będą więc zmniejszać swoje zapasy, by w przypadku, gdy ceny leków obniżą się znacząco, stracić jak najmniej.

Warto wcześniej uzupełnić apteczkę
Pierwsze sygnały o brakach leków w aptekach już się pojawiają. – Ruch jest duży, bo coraz więcej jest infekcji, ale nie brakuje też co zapobiegliwszych chorych, którzy poszli do lekarza, by uzupełnić zapas branych na co dzień leków na choroby przewlekłe – mówi pani prezes.

- U mnie nie powinno brakować żadnych leków, bo biorę je w dużych pakietach, mam prawie cały czas insulinę Humalog, której co jakiś czas brakuje na rynku i pacjenci muszą sporo się za nią nabiegać – mówi prezes POIA w Rzeszowie. Dlaczego nie ma Humalogu? Ponieważ producent sprzedaje go tam, gdzie mu się bardziej opłaca, czyli poza granicami Polski.

Pytaj, gdzie kupisz lub zmień
Na szczęście dla chorych, farmaceuci mają modemowe połączenie z wszystkimi hurtowniami i w przypadku braku jakiegoś leku mogą sprawdzić, gdzie można się szybko zaopatrzyć i na kiedy sprowadzić lek. Mogą także sprawdzić, w której aptece lek jest dostępny dla pacjenta, więc nie będzie on musiał biegać po całym mieście by go dostać, tylko od razu może trafić pod dobry adres. Problemu nie będzie też w przypadku, gdy lek ma swój odpowiednik, bo można go w aptece zamienić. Gorzej jest z insuliną, do której chory jest ustawiony, lub lekami, których lekarz nie pozwala zmieniać.

Farmaceuci apelują więc, by wizyty u lekarza nie odkładać, namawiają do wcześniejszego zakupu leków. Podkreślają żeby nie panikować, ale nie zostawiać realizacji recept na koniec grudnia.

Anna Moraniec

do “Już teraz wykup potrzebne Ci leki. Pod koniec roku może ich nie być w aptece”

  1. olo

    U tej pięknej pani ze zdjęcia kupiłbym wszystko…

  2. dr rehabilitowany /2x/

    Pani Lucyno – można stracić na posiadanych lekach, które stanieją. Ale ponieważ nikt nie wie, które stanieją, a które zdrożeją, a zakładając, że Vincent R. wie co robi, więc leki głównie zdrożeją – farmaceuci zarobią na przyszłej liście leków refundowanych.
    Vincent nie pozwoli na straty zarówno w kasie aptek i hurtowni jak i Skarbu Państwa, zresztą budżet jeszcze nie zatwierdzony, a już się wali.
    Tak czy owak, zawsze Nowak – pacjent w każdej sytuacji zapłaci, budżet nie ma z czego dok/r/ładać.
    Podatki za wodę deszczową, śmieci, fotoradary, zeszyciki dla właścicieli pojazdów – to nowości
    Nadchodzi czas ewakuacji, tylko dokąd?
    P.s. – acha, żeby pozostać obiektywnym – jest zapowiedź obniżki cen gazu, zapowiedź.

  3. Franciszek

    Leki to nie kupowanie kapusty na rynku zielonym na zapas.

  4. Ambroży

    Proszę nie straszyć ludzi pani Samborska – lepiej znacznie obniżyć ceny!! To zdjęcie jest już wyeksploatowane – osobiście bardziej do mnie trafia kwota min.30 % tańszej recepty wykupionej za te same leki w innej aptece niż pani Melisa.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.