Już w styczniu przejedziemy pod zaporą

- Tunel, odlaliśmy z betonu jako jeden element o wadze 700 ton i długości 21 metrów, teraz stopniowo wsuwamy go pod jezdnię – Alam Chowdhury, dyrektor kontraktu z ramienia firmy Inżynieria Rzeszów.

RZESZÓW. Budują tunel pod drogą a samochody wciąż jeżdżą górą. 

Z Lisiej Góry przejdziemy lub przejedziemy rowerem na Bulwary pod zaporą już w styczniu. Na rzeszowskiej zaporze w ciągu alei Powstańców Warszawy trwają niezwykłe prace przy budowie przejścia, które będzie się znajdować metr pod dotychczasową powierzchnią drogi. W Rzeszowie jeszcze tak nie budowano. Prace niezwykłe, bo budowa tunelu odbywa się bez zamknięcia zapory dla ruchu.  Jak to możliwe?

- Mówiąc obrazowo “przepychamy” tunel dla pieszych i rowerzystów pod zaporą – wyjaśnia Alam Chowdhury, dyrektor kontraktu z ramienia firmy Inżynieria Rzeszów. – Odlaliśmy tunel, który znajdzie się pod drogą jako jeden element długości 21 metrów i ważący 700 ton. Teraz wybieramy spod drogi podłoże małymi odcinkami i popychamy tunel o kilkanaście centymetrów w głąb i tak w kółko, aż przebijemy się na drugą stronę.

Aby cała operacja była możliwa, budowlańcy najpierw wykonali stalową konstrukcję z rur o 30 centymetrowym przekroju, które wwiercono pod drogę aby zabezpieczyła jezdnię. Ponadto wzdłuż przyszłego tunelu umieszczono 4 potężne stalowe szyny, po których tunel jest wsuwany pod jezdnię. Samochody wciąż przejeżdżają przez zaporę tylko 1 metr powyżej szczytu tunelu. W tej chwili tunel znajduje się już zaledwie 1-2 metry od środka jezdni.

- W pierwszych dniach listopada powinniśmy zakończyć najtrudniejsze prace, czyli wprowadzenie tunelu pod jezdnię – dodaje Alam Chowdhury. – Całość obiektu powinna być gotowa w styczniu.
Tunel pod zaporą będzie miał 4,5 metra szerokości i 3 metry wysokości. Znajdzie się w nim chodnik dla pieszych oraz droga dla rowerów. Wykonawca wybuduje też dwa zjazdy z zapory, po których rowerzyści będą mogli zjechać z al. Powstańców Warszawy do tunelu.  Brzegi przy wylotach  podziemnego przejścia zostaną umocnione betonowymi ścianami oporowymi oraz wykończone kamieniem dla estetyki. Cała budowa pochłonie 150 ton stali oraz 700 metrów sześciennych betonu.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.