Kacper na francuskiej ziemi

Kacper Sadłocha – wczoraj Stal Mielec, za chwilę RC Lens, jeden ze słynniejszych klubów Francji. Fot. Stal Mielec

PIŁKA NOŻNA. FORTUNA I LIGA. Około 1,2 mln zł zapłaci RC Lens za nastolatka PGE Stali Mielec.

Mistrz Francji z 1998 roku ściągnął do siebie Kacpra Sadłochę, jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w Fortuna I lidze. Dla Racingu Club Lens kwota odstępnego w wysokości 300 tysięcy euro nie stanowiła problemu.

O Sadłosze głośno zrobiło się pod koniec 2018 r. Sześć minut po wejściu na boisko strzelił gola pieczętującego efektowne zwycięstwo 4-0 Stali nad Stomilem Olsztyn. Dokonał tego, mając dokładnie 15 lat i 337 dni. Został najmłodszym zdobywcą bramki w historii I ligi. Tydzień później wychowanek Pogoni Staszów pokonał golkipera Garbarni Kraków. Dziennikarze oszaleli na punkcie Kacpra, ale szefowie i trenerzy Stali schowali go głęboko do klubowej szafy. Niebezpieczeństwo, iż „sodówka” przeszkodzi w dalszym rozwoju młokosa było realne i chyba nadal jest. Spektakularny transfer do słynnego francuskiego klubu to bowiem wyzwanie, ale też wielkie obciążenie dla psychiki nastoletniego napastnika. Ważne zatem, że Kacper do Francji przenosi się z całą rodziną – ojcem, matką i siostrą, a RC Lens pomoże rodzicom piłkarza w znalezieniu pracy. To zresztą klub słynący z doskonałej opieki nad młodymi zawodnikami, dziś występujący zaledwie w II lidze, lecz wciąż świetnie zorganizowany, z fantastycznymi kibicami wypełniającymi blisko 40-tysięczny Stade Felix-Bollaert. Zajmujący aktualnie 6. miejsce w Ligue 2 Lens walczy o awans do elity, której na przełomie XX i XXI wieku był ważną częścią. W 1998 roku krwisto-złoci sięgnęli po mistrzostwo kraju, w 2000 r. dotarli do półfinału Pucharu UEFA, gdzie nie sprostali Arsenalowi. Dwa lata później cieszyli się z wicemistrzostwa Francji.

– To ogromna szansa dla syna – powiedział po podpisaniu 2-letniej umowy Ernest Sadłocha, ojciec Kacpra. Oczywiście upłynie trochę czasu, zanim mielczanin pojawi się, by walczyć z Metz, Brest czy Auxerre. Czeka go ogrom pracy, bo jemu podobnych, pragnących odmienić swoje życie, jest w lidze francuskiej mnóstwo. W kadrze pierwszego zespołu RC Lens znajdują się piłkarze 10 narodowości, z naszej części Europy znaleźć tam można tylko Serbów. Trenerem jest dość znany niegdyś bramkarz Philippe Montanier. W Lens Polaków cenią od dawna. Swego czasu kibice śpiewali o Romanie Ogazie, Eugeniuszu Faberze, Henryku Maculewiczu i Jacku Bąku.

tsz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o