Kadra skompletowana

Fot. FIVB

PLUSLIGA. Mistrz Polski – Asseco Resovia, w okresie transferowym okazał się szybszy od rywali

Mistrzowie Polski – Asseco Resovia jako pierwszy zespół PlusLigi skompletował kadrę na sezon 2012/2012 i może teraz ze spokojem czekać na ruchy rywali. W ekipie trenera Andrzeja Kowala, który w poniedziałek wraca z urlopu w USA, jest pięciu obcokrajowców, z tego aż trzech przyjmujących.

W zespole mistrza Polski jest trzech nowych siatkarzy: Jochen Schops, Nikola Kovacevic i Bartosz Janeczek. Tego ostatniego obowiązuje, co prawda, jeszcze kontrakt z zespołem z Częstochowy, ale od lipca będzie już zawodnikiem Asseco Resovii. Ekipą z Rzeszowa opuścili natomiast Gyorgy Grozer (Lokomotiw Biełgorod – Rosja) i Adrain Gontariu (Rennes Volley  – Francja). – Cieszy mnie to, że większość kolegów z zespołu pozostała na następny sezon. To sukces klubu, który docenił naszą postawę i postanowił utrzymać potencjał drużyny. Dla nas zawodników to bardzo ważne, że prezesi w nas wierzą i liczą na nas także w kolejnym sezonie – stwierdza kapitan Asseco Resovii, Olieg Achrem, a Krzysztof Ignaczak dodaje. – To mądra i jedyna słuszna polityka, by zatrzymać większość zawodników mistrzowskiej ekipy. Cieszę się, że to się udało naszym szefom. Przez siedem lat PGE Skra pokazywała, że stabilność popłaca, teraz czas na stabilność w Rzeszowie – mówi libero mistrzów Polski.

Bałkański charakter
W czwartek roczną umowę z Asseco Resovią podpisał serbski przyjmujący Nikola Kovacevic (193 cm wzrostu). 29-letni zawodnik w poprzednim sezonie występował w rosyjskiej Superlidze w barwach ekipy Gubernija Niżny Nowgorod (11 miejsce). Rozegrał 22 mecze (74 sety) i zdobył 246 pkt (3,32 na seta) z czego 20 zagrywką, a 26 blokiem. Miał 59 procentowe przyjęcie pozytywne i 46 procentową skuteczność ataku. Podczas ub. mistrzostw Europy zdobył z swoją reprezentacją złoty medal, a indywidualnie zgarnął nagrodę dla najlepszego przyjmującego turnieju. Ma za sobą również występy w klubach włoskiej Serie A (Latina i Perugia). Słynie z dobrej defensywy, ale i krewkiego charakteru.

– O zespole z Rzeszowa słyszałem same dobre rzeczy dlatego zdecydowałem się na grę w Polsce. Jest tam bardzo dobry zespół, który stać będzie na pokazanie się w Europie i co najmniej awansie do Final Four Ligi Mistrzów – mówi Nikola Kovacevic, który ze swoją reprezentacją walczył w Sofii podczas turnieju kontynentalnego o przepustkę na igrzyska olimpijskie do Londynu, ale bezskutecznie. Kolejną i ostatnia już szansą dla Serbii będzie turniej interkontynentalny w Japonii. Kovacewic ma na koncie sporo sukcesów z narodowym zespołem: brązowy medal MŚ 2010, mistrzostwo Europy (2011), brązowy medal mistrzostw europy (2007), srebrne medale Ligi Światowej (2008, 2009), brąz Ligi Światowej (2010), piąte miejsce na igrzyskach olimpijskich w Pekinie 2008.

Duże ryzyko
Po zakontraktowania przez mistrzów Polski Serba, kadra Asseco Resovii liczy sześciu przyjmujących i zostanie odchudzona o dwóch. Mateusz Mika i Rafał Buszek (powrót z Farta Kielce, gdzie występował przez sezon) zostaną wypożyczeni do innych klubów. Ten pierwszy najprawdopodobniej trafi do Trefla Gdańsk. Mistrzowie Polski podpisując umowy z trójka zagranicznych przyjmujących podjęli spore ryzyko. W PlusLidze ze względu na limit obcokrajowców (3 na boisku) trener Andrzej Kowal będzie miał nieco ograniczone pole manewru. W przypadku gry dwójki obcokrajowców na przyjęciu, boisko opuścić będzie musiał Lukas Tichacek lub Jochen Schops. Natomiast w rozgrywkach Ligi Mistrzów nie ma limitów.

Losowanie 29 czerwca
Asseco Resovia po dwóch latach przerwy powraca do gry w Lidze Mistrzów. W debiucie w tych prestiżowych rozgrywkach w sezonie 2009/2010 dotarła do ćwierćfinału, przegrywając z późniejszym triumfatorem LM – ekipą Trentino Volley. – To naprawdę mocne i fajne rozgrywki, w których organizacja jest już na bardziej profesjonalnym poziomie niż przy pozostałych pucharach – mówi Olieg Achrem. – Tę różnicę widać zwłaszcza na początku zmagań, kiedy w Pucharze CEV trafia się na mało znane zespoły, które grają w dziwnych halach i widzi się takie obrazki, które, nie obrażając nikogo, śmieszą. Natomiast w Lidze Mistrzów już od fazy grupowej jest bardziej profesjonalna organizacja. Gra w tych rozgrywkach jest ważna nie tylko dla nas zawodników, ale dla całego klubu i miasta, ponieważ można dobrze zareklamować klub, miasto i wszystkich sponsorów podczas transmisji telewizyjnych – stwierdza kapitan Asseco Resovii, która rywali w europejskich rozgrywkach pozna 29 czerwca. Wówczas to w Wiedniu, odbędzie się losowanie grup Ligi Mistrzów.

Bij mistrza
W przyszłym sezonie przed Asseco Resovią nie lada wyzwanie nie tylko w europejskich rozgrywkach. – W PlusLidze obowiązuje hasło bij mistrza. Kilka drużyn będzie nas chciało zlać, więc dobrze, że mamy drużynę, która coraz lepiej się rozumie – mówi Krzysztof Ignaczak, a Olieg Achrem dodaje. – To może pójść w różnym kierunku, albo pozytywnym albo negatywnym. Bo może być ciężej – każdy będzie chciał pokonać mistrza, a może i nieco łatwiej, ponieważ nie będziemy już tak obciążeni presją żeby coś w końcu za wszelką cenę wygrać dla klubu i sponsora i przez to grać będzie się nam swobodnie – kończy kapitan Asseco Resovii.

Kadra Asseco Resovii na sezon 2012/2013
Rozgrywający: Lukas Tichacek (Czechy), Maciej Dobrowolski
Atakujący: Jochen Schops (Niemcy), Bartosz Janeczek
Środkowi: Piotr Nowakowski, Grzegorz Kosok, Wojciech Grzyb, Łukasz Perłowski
Przyjmujący: Olieg Achrem, Paul Lotman (USA), Marko Bojić (Czarnogóra), Nikola Kovacević (Serbia), Mateusz Mika, Rafał Buszek,
Libero: Krzysztof Ignaczak

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.