Kalita kontra “Świr”

W ostatnim pojedynku pomiędzy Stalą i Wisłą rozegranym w Rzeszowie, górą byli gospodarze wygrywając 4-2. Fot. Archiwum

II LIGA. Stal Rzeszów chce zdjąć klątwę z własnego boiska; na Resovię czeka Pelikan, Siarka wybiera się do Puław.

- Jeśli w dwóch najbliższych meczach nie zdobędziemy przynajmniej 4 punktów, odejdę – zapowiedział po porażce z Puszczą (0-4) Mirosław Kalita, trener Stali Stalowa Wola. Wysoko zawiesił poprzeczkę. W sobotę zielono-czarni zmierzą się na wyjeździe z Motorem, którego z marazmu wyrwać ma sam Piotr Świerczewski.

W zarządzie lubelskiego klubu od kilku miesięcy znajdują się Jacek Krzynówek i Jacek Bąk, którzy kiedyś występowali ze Świerczewskim w reprezentacji Polski. “Świrowi” w prowadzeniu drużyny pomoże były bramkarz Arkadiusz Onyszko. Całe to doborowe towarzystwo ma sprawić, by Motor wyrwał się z ligowych opłotków i po latach wrócił do ekstraklasy.– Zmiana szkoleniowca może, choć nie musi, przynajmniej od razu, wyjść zespołowi na dobre – zauważa Przemysław Żmuda, stoper Stali, a kiedyś zawodnik Motoru – My też chcemy coś sobie udowodnić i tanio skóry nie sprzedamy – obiecuje.

Także poza domem zagra Siarka. Beniaminek zamierza postraszyć wicelidera Wisłę Puławy. O punkty będzie jednak ciężko, bo “Duma Powiśla” wie jak bronić, a w przodzie posiada skutecznego Konrada Nowaka.

Liderzy nie spanikują?
Niełatwe zadanie czeka drużyny z Rzeszowa. Resovia zmierzy się w Łowiczu z Pelikanem, który w tym sezonie mierzy bardzo wysoko. – To zupełnie inny zespół niż kilka miesięcy temu. Ale nie jesteśmy bez szans, do tej pory nie wyszedł nam jedynie mecz z Wisłą Puławy. Mam nadzieję, że tym razem moich najbardziej doświadczonych piłkarzy panika nie ogarnie – mówi Tomasz Tułacz, opiekun “pasiaków”.

Ambicji nie zabraknie
Stal Rzeszów zechce w sobotę zdjąć klątwę ze Stadionu Miejskiego i wreszcie wygrać. Poirytowani porażkami z outsiderami Pogonią Siedlce i Świtem fani biało-niebieskich wystosowali do piłkarzy apel o większe zaangażowanie. – Ambicji nam nie zabraknie – zapewnia Przemysław Matuła, II trener Stali przed potyczką z Wisłą Płock. – Nieźle wyglądamy do 16 metra, potem brakuje ostatniego podania. Mam jednak nadzieję, że przeciwko rywalowi, który nie będzie się bronił całą drużyną, zagramy skutecznie – puentuje Matuła.

STAL RZESZÓW – WISŁA PŁOCK
Sobota, godz. 16

MOTOR – STAL ST WOLA
Sobota, godz. 16

WISŁA PUŁAWY – SIARKA
Sobota, godz. 16

PELIKAN – RESOVIA
Niedziela, godz. 11.15

Tomasz Szeliga

do “Kalita kontra “Świr””

  1. edward

    i STAL RZESZÓW znów się pokazała. To jest klasa

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.