Kamil H.: – Gdyby chcieli mnie zabić, wpakowaliby mi “kosę”!

Bracia Patryk (20 l.) i Paweł (22 l.) J. przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie odpowiadają za usiłowanie zabójstwa. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Ruszył proces dwóch pseudokibiców Stali oskarżonych o usiłowanie zabójstwa 19-letniego Kamila H., pseudokibica Resovii Rzeszów.

W poniedziałek (29.04) w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie rozpoczął się proces pseudokibiców Stali Rzeszów, braci Pawła (22 l.) i Patryka (20 l.) J., którzy 7 lutego 2011 roku z trzema innymi pseudokibicami na jednej z rzeszowskich myjni samochodowych napadli i dotkliwie pobili sympatyków Resovii Rzeszów. Jeden z pokrzywdzonych, 19-letni Kamil H., doznał m.in. wstrząśnienia mózgu. Bracia J. odpowiadają za usiłowanie zabójstwa, za co grozi im nawet dożywocie.

Kamil H., pseudokibic Resovii Rzeszów, niewiele pamięta z tamtego zdarzenia. – Byłem na treningu, później pojechałem z kolegą Wojtkiem K. na myjnię. W aucie zorientowałem się, że nie mam telefonu. Kolega kazał mi go poszukać. Szukałem, ale nie znalazłem. Zaczęliśmy myć auto. Później obudziłem się już w szpitalu – relacjonuje.

Chcieli zabić?
Całe zdarzenie zarejestrował jednak monitoring myjni, który poważnie obciąża braci J. Na nagraniu widać, jak pięciu mężczyzn w środku dnia napada na kiboli Resovii, Kamila H. i Wojciecha K. Po ataku Paweł J. i Patryk J. wracają się, żeby “dobić” nieprzytomnego już H. Zdaniem śledczych, bracia chcieli zabić, dlatego też został im przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa.

Podczas jednego z przesłuchań Patryk J. przyznał się do działania z zamiarem zabójstwa. Na sali sądowej zmienił zeznania. – Byłem zdenerwowany, źle zrozumiałem zarzuty. Nie chciałem nikogo zabić – mówi 20-latek.

Zarówno Paweł, jak i Patryk korzystają z przysługującego im prawa do odmowy składania wyjaśnień. Przyznają się jedynie do pobicia. Przepraszają rodzinę i pokrzywdzonego Kamila H., który przeprosiny przyjmuje.

H. ich broni
Zdaniem pokrzywdzonego, bracia wcale nie chcieli go zabić. – Gdyby chcieli to zrobić, to wpakowaliby mi “kosę”, a tego nie zrobili. Powinni odpowiadać za zwykłe pobicie – mówi Kamil H. – Miałem spodnie z emblematem Resovii, więc pewnie dlatego na mnie napadli. Znam ich tylko ze słyszenia, nigdy się z nimi nie kontaktowałem, nikt też mi wcześniej nie groził – wyjaśnia.

19-latego nie chce od J. żadnego zadośćuczynienia ani nawiązki za stracone rzeczy (jeden but i telefon komórkowy, który według pierwszych zeznań miał zniknąć właśnie po zdarzeniu). Straty jego matka wyceniła w sumie na kwotę 250 zł. Kamil H. na 0 zł.

Był w ciężkim stanie
Po pobiciu Kamil H. trafił w bardzo ciężkim stanie do szpitala. W wyniku uderzeń butami w głowę doznał m.in. wstrząśnienia mózgu i złamania żuchwy. Miał liczne siniaki i zadrapania. – Nigdy żadnej matce nie życzyłabym widzieć swojego syna w takim stanie – mówi jego matka, Marzena S.-H. (42 l.), płacząc przed sądem. – Świadomość odzyskał po 2-3 dniach. Raz wiedział, raz nie wiedział gdzie jest. Miał drgawki, nie mógł chodzić – opowiada.

Jeśli bracia nadal będą odpowiadali za usiłowanie zabójstwa, to grozi im od 8 lat pozbawienia wolności do nawet dożywocia. Kwalifikacja czynu może zostać jednak zmieniona.

Zgłosili się sami
Przypomnijmy, że Patryk i Paweł J. przez długi czas ukrywali się przed organami ścigania. W grudniu 2012 r. dobrowolnie zgłosili się do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Prawdopodobnie liczyli, że śledczy zmienią im zarzuty i otrzymają jedynie policyjny dozór. Trafili do aresztu śledczego na Załężu, w którym przebywają do chwili obecnej.

Ewelina Nawrot

do “Kamil H.: – Gdyby chcieli mnie zabić, wpakowaliby mi “kosę”!”

  1. PDW

    ale mogli ubrać kominiarki, żeby nie było wpadki. resoviacy niech się nie dziwią że są bici jak napadają na kobiety. To już jest szczyt chamstwa.

  2. Stan

    Jest coś takiego jak resocjalizacja potem obserwacja i praca z tym ostatnim może być problem. Po co ta nienawiść wszyscy jesteśmy z Rzeszowa.

  3. Andersen

    do n: jakoś na rozprawie „chłopaki” nie byliście i poza PDW każdy ma w d… co się z nimi dzieje. Pokażcie im teraz, że jesteście z nimi, a nie kozaczycie na necie. PDW każdy potrafi napisać…

  4. sokół

    n – ze Stalą to oni mają tyle wspólnego co świnia z badaniem kosmosu. Na ilu meczach oni byli? 10? 20? Kope lat chodzę na Stal i tych łebków widziałem sporadycznie. Zabawili się w pseudokibiców, więc muszą swoje odcierpieć. Zarzut zabójstwa to za dużo, wystarczy pobicie, ale więzienie bezwzględne z rok…. niech sobie przemyślą sprawę. Rodzina jest dobrze policji znana, patologia, nie miał ich kto wychować.

  5. n

    Trzymajcie się Chłopaki! CAŁA STAL ZAWSZE RAZEM ! PDW !

  6. wiki

    witam przeczytałam caly artykul w gazecie i nie podoba mi się stwierdzenie ze prawdopodobnie liczyli na zmiane zarzutu skad taki domysl może wrócili bo chcieli. Co do tego pobicia to rzeczywiscie nic przyjemnego a może oni tez znajdowali się w takich sytuacjach Niestety za bledy głupoty się placie także jestem za tym żeby sad ich puscil

  7. rzeszowiak

    Udają dzieci wielkich gangsterów naoglądali się filmów i chcą utożsamić z aktorami filmowymi. Zresztą po co im kibicować drużyną II ligowym

  8. ahahapimsy

    powinni ich puscic.. wyrok w zawieszeniu.. sa jeszcze mlodzi napewno zrozumieli swoje zachowanie i bardzi tego zaluja.. powinni dostac szanse

  9. mispuchatek

    Gówniarz jeden z drugim mało nie zabili człowieka , skazać ich dla przykładu dla innych !!!!!!!! Gnojkom się popir…oliło w głowach sterydów się nawpitala i błyszczy gabarytem a siły ma tylko wtedy jak ma koło siebie kumpli co pomogą . WIELCY MI KIBOLE ZA 2 ZŁ .

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.