Kara za odejście z PO, czy pragmatyzm rektora PWSTE?

Rafał Oleszek, obecnie radny niezależny, nie “wróży” jak zagłosują w jego sprawie koledzy i koleżanki z Rady. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL, JAROSŁAW. Przemyscy radni prawdopodobnie będą głosować nad zgodą na zwolnienie z pracy na PWSTE w Jarosławiu Rafała Oleszka.

Prawdopodobnie do porządku dzisiejszej (25 października) sesji Rady Miejskiej Przemyśla zostanie wprowadzony punkt dotyczący zgody radnych na zwolnienie z pracy asystenta w  jarosławskiej Państwowej Wyższej Szkole Techniczno – Ekonomicznej,  ich kolegi, Rafała Oleszka. Oficjalnie rektor PWSTE nie ma godzin dydaktycznych na dotychczasowe 0,23 etatu Oleszka. Nieoficjalnie mówi się, że to kara dla radnego za to, że na poprzedniej sesji wystąpił z klubu PO w przemyskiej Radzie Miejskiej, a także z partii.

O tym, że jarosławska uczelnia “Platformą stoi” wiadomo nie od dzisiaj, jednak przewodniczący przemyskiej Rady Jan Bartmiński (klub PO) przypomina, że to już trzeci wniosek rektora tej uczelni o zgodę na zwolnienie z niej Rafała Oleszka. Zgodnie z przepisami bowiem, by radnego zwolnić z pracy trzeba zgody rady, w której zasiada. – O ile pamiętam były już takie wnioski w sprawie pana Oleszka – wspomina J. Bartmiński.

– W tej kadencji jeden, ale został przez rektora wycofany – dodaje. W poprzedniej kadencji, w 2008 roku Rada nie wyraziła zgody na zwolnienie Oleszka z jarosławskiej uczelni.

Rafał Oleszek na jarosławskiej PWSTE pracuje od 8 lat, ostatnio na 0,23 etatu, co dawało mu ok. 600 złotych dochodu. Rektor motywuje chęć zwolnienia Oleszka brakiem godzin dydaktycznych dla niego, ale dziwi nieco moment, w którym szef uczelni zorientował się w tym braku. Kiedy do tego dołoży się fakt, iż na poprzedniej sesji Rady Rafał Oleszek wystąpił z klubu PO i partii, a następnie głównie medialne “dyskusje” między radnym i kolegami z jego dawnego klubu i partii, wielu nagły wniosek rektora kojarzy się ze swoistą karą dla Oleszka.

– Nie skomentuję tego – powiedział nam wczoraj R. Oleszek dodając, że w kwestii głosowania Rady nad zgodą na zwolnienie go z PWSTE także nie ma “przeczuć”, ani domysłów. Przewodniczący klubu PO w Radzie, Jerzy Krużel na nasze pytanie, jak zagłosują dawni klubowi koledzy i koleżanki Oleszka poinformował, że nic nie będzie w tej sprawie rekomendowane i każdy zagłosuje, jak uważa za stosowne. Szef klubu Regia Civitas, Jerzy Golec przyznał, że dowiedział się o wniosku rektora kilka chwil przed naszym zapytaniem, więc trudno mu było mówić nawet o własnej decyzji w sprawie tego głosowania, a cóż dopiero klubowej.

Monika Kamińska

do “Kara za odejście z PO, czy pragmatyzm rektora PWSTE?”

  1. halk

    skoro nie ma dla niego godzin w tej szkole
    rada Przemyśla powinna mu płacić wynagrodzenie ze swojego budżetu
    wtedy może bardziej trzeźwo podeszliby do tematu

  2. Kasia

    Mylisz się zastępcą jest Bajerowa no i doradca ze Stubna. Fachowiec był odsunięty na bok bo zbyt dobrze znał się na działalności szpitala i sprzeciwiał się machlojkom dyra i kolesi.

  3. misio

    Tak ale zastępca Jerzy Madera właśnie został odwołany.!!!!!
    Ciekawe jaki chochoł zastąpi fachowca?

  4. Kasia

    No zobaczymy czy wiejska Rada Miasta zgodzi się na zwolnienie Przemyślanina, bo swojego dyrektora szpitala to obroniła, mimo, że jest najgorszym Dyrektorem Szpitala w jego historii i w tym roku zadłuży go o kolejne 20 milionów.

  5. Dorotka

    Jeśli dobrze pamiętam to PO dawało przykład przed wyborami jak zdradzać swoją partię. Cholewiński przez lata to niby z kim był związany? Jeszcze chwila i zaczną wiać z tonącego okrętu. Największą słabością PO na Podkarpaciu jest jej zarząd i wszystkie afery z nimi związane. Politycy powinni być transparentni. Jeśli mają coś do ukrycia np. nieślubne dzieci, działalność na pograniczu biznesu i inne takie, to z całą pewnością ktoś to wykorzystuje (byle nie obce i komunistyczne służby). Przyjdzie czas na rozliczenia. Ale jak do tej pory tylko CBA interesuje się lotniskiem.

  6. czytelnik Nowin

    Ludzie nie glosowali tylko na posla ale tez na partie. W zwiazku z tym jezeli posel kandydowal z ramienia tej parti ma obowiazek reprezentowac ta partie. Jezeli nie chce reprezentowac parti z ramienia jakiej zostal wybrany moze odejsc ale poslem bedzie kolejna osoba z listy tej parti.
    Farbowanych lisow nam nie trzeba. To sa hieny KORYTNE a nie reprezetujacy wyborcow przedstawiciel.
    Nie jest wazne jaka partie ten wybrany reprezentuje. On reprezentuje wyborcow i wynocha jesli ci nie pasuje reprezentowac tych ktorzy na ciebie i dana partie glosowali. TO SA OSZUSCI a nie poslowie.
    Takich poslow powinno pozbawiac sie stanowiska.
    I nie jest wazne z jakiej jest parti czy to PO, PiS, PSL czy inna.

    • K.Bimbała

      Pełna zgoda , jeśli chodzi o stanowisko w RM , ale w żadnym wypadku zwolnienie nie może dotyczyć jego pracy podstawowej. Porusza Pan istotna kwestię ” farbowanych lisów” , ale proszę zrozumieć ,że w obecnej ordynacji wyborczej nie innej szansy eliminacji ich jak strategiczne pomijanie list partyjnych np. PSL-u , który jest idealnym przykładem nepotyzmu i kolesiostwa w czym patronują mu tacy przywódcy jak Pawlak, J.Bury, Żelichowski . Jeśli elektorat tego nie zrozumie , będą takie cwaniaki przez kolejne lata śmiać się w oczy. W tej kwestii pochwalam nawet stanowisko SLD w sprawie zbiega Arłukowicza . To są wymierne szkody dla społeczeństwa , które na innych głosuje , a później musi tolerować takie postacie J.F Libicki, R Giertych, J.Kaczmarek, L.Dorn, Z.Ziobro,itd.

  7. Dziadek

    Brak w artykule informacji dotyczacej nazwiska rektora jarosławskiej uczelni ! Czy to nie przypadkiem p. Wierzbieniec ?

  8. K.Bimbała

    POlityczne ŻENUA !!! , a może rozsądniej będzie POzbyć się rektora PWST i zaproponować mu ściganie gwałciciela w Jarosławiu , skoro ma takiego nosa?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.