Karierę zawdzięczam sobie

Daniel Kalemba mówi nie premierowi Tuskowi. Fot. TVN24

WARSZAWA. Daniel Kalemba nie zrezygnuje z pracy w Agencji Rynku Rolnego.

Daniel Kalemba, syn przyszłego ministra rolnictwa nie zrezygnuje z pracy w Agencji Rynku Rolnego. – Dlaczego mam to robić?  Nie pracuję tutaj od wczoraj, nie zostałem tutaj przywieziony w teczce – mówi.
W ub. tygodniu ogłaszając nazwisko nowego szefa resortu rolnictwa premier Donald Tusk poinformował, że pytał Waldemara Pawlaka, czy „w związku z okolicznościami całej sprawy syn posła Kalemby będzie gotowy zrezygnować z pracy w Agencji Rynku Rolnego, aby nie było bezpośredniego połączenia ojciec-syn w takiej pionowej linii”. Prezes PSL miał go poinformować, „że nie będzie z tym żadnego problemu, że ten problem zostanie rozwiązany przez posła Kalembę jeszcze w trakcie tego procesu nominacji”.

Daniel Kalemba jest obecnie kierownikiem sekcji kontroli technicznych oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Poznaniu. Komentując zapowiedź Tuska powiedział, że przed konferencją Tuska ojciec wysłał mu e-maila z zapytaniem, czy ten byłby gotów zrezygnować z pracy w związku z jego nominacją na stanowisko szefa resortu.

- Odpowiedziałem, że jest to zbyt zaskakujące dla mnie pytanie, które dotyczy mojego życia i 10 lat mojego życia zawodowego, więc nie mogę odpowiedzieć tu i teraz. Oddzwoniłem do taty po półtorej godziny i powiedziałem, że nie, ja nie rezygnuję z pracy w Agencji Rynku Rolnego – opowiadał. Oświadczył przy tym, że jest to jego ostateczna decyzja.

- Dlaczego mam to robić (rezygnować)? Nie pracuję tutaj od wczoraj, nie zostałem tutaj przywieziony w teczce, pracuję od 10 lat i to co mam jest wypracowane przeze mnie – mówił dalej.

Źródło: TVN 24/ps

do “Karierę zawdzięczam sobie”

  1. Doberman

    Panie Kalemba 10 lat temu Polską rządziła koalicja SLD – PSL, więc o przywożeniu w teczkach niech Pan lepiej nie mówi. Wszyscy wiemy jak były obsadzane stanowiska za rządów tej koalicji.

  2. ROMAN

    no a dlaczego pan Daniel ma rezygnować- jak tatusia nominowali to dla czego nie stwierdził że synek już w Agencji pracuje – to by innego łapali nie – a może myślał że numerek wyjdzie i będzie cacy – a dla czego prawo tego nie reguluje – no co nie mieli czasu od 1945 roku tego uchwalić czyli co 67 lat i jakoś się kręciło i było dobrze a teraz jest be ?

  3. K. Bimbała

    Podziękuj lepiej Bogu ,że nie musisz jechać w dalekie kraje za kromka chleba , jaka Twój ojciec swoimi rządami nie zapewnił POLAKOM od kilkunastu lat wysiadywania w parlamencie. Moi synowie mają nie gorsze wyższe wykształcenie i muszą szukać zatrudnienia w Anglii, bo w Krakowie rodziny pięcioosobowej za wynagrodzenie normalne nie utrzyma?. Sam dziś mogę mieć pretensje do siebie że sam nie kradłem i dzieci nie nauczyłem. No ale cóż rządzi ekipa Nocnej zmiany 92 i trudno się dziwić , aby było inaczej ?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.