Każdy emeryt stracił ponad 4320 zł!

Fot. Archiwum

PODKARPACIE, KRAJ. Władza ukrywa największą aferę finansową po 1989 r. Jednak gigantyczny przekręt z zaniżaniem inflacji przez GUS wychodzi na jaw. Jest już przygotowywany pierwszy pozew od poszkodowanych.

PiS przekonuje nas, że jest coraz lepiej. Według partii rządzącej, zarabiamy coraz więcej, wydajemy coraz mniej. Emeryci i renciści też opływają w dostatki. Nie dość, że ich świadczenia są systematycznie rzetelnie rewaloryzowane, to jeszcze mają darmowe leki, lekarzy na każde zawołanie, to jeszcze dostali 13. emeryturę! Wygląda jednak na to, że „dzięki” sztucznemu zaniżaniu przez Główny Urząd Statystyczny tzw. wskaźnika wzrostu cen i usług polscy emeryci nie zyskują, a tracą, i to sporo. – W koszyku w sklepie za tę samą kwotę jest coraz mniej, a darmowe leki to fikcja, jeszcze podrożało – skarżą  się. Wielu z nich nie wiedziało, że można pozwać państwo za takie „przekręty”. Dziś, dzięki wolnym mediom perfidnie oszukani przez PiS wiedzą już, że można zaprotestować przed sądem – Jesteśmy za pozwem zbiorowym przeciw państwu za okradanie nas – mówią emeryci.

Władza potrafi ogłupiać obywateli na wiele sposobów. – Jako młody człowiek, około 12-letni, byłem w ZSRR na wyjeździe ze szkoły – wspomina nasz Czytelnik. – W Polsce wówczas wielu rzeczy brakowało i ludzie narzekali, wiadomo – wzdycha. – Mieliśmy w ZSRR spotkanie ze „szczęśliwymi” mieszkańcami tego państwa. Kobieta, wtedy około 40-letnia, z wyglądu przypominająca mą prababcię wówczas mówiła z przekonaniem: „Ja szczastliwa, u mienia płatje i tufli, u mienia wsio” (pol. Jestem szczęśliwa, mam płaszcz i buty, mam wszystko – przyp. autora). – Już jako taki młody człowiek wiedziałem, że ta kobieta mówi od rzeczy, że albo ktoś zmusił ją do kłamstwa, albo totalnie ogłupił – mówi nasz Czytelnik. – Dziś też spotykam takich ludzi, głównie wśród emerytów, którzy mówią: mam dach nad głową, kromkę chleba, popłacę rachunki, zostaje mi 100 złotych na ziemniaki i mleko, jest dobrze! – podsumowuje.

Nie wszyscy jednak emeryci uważają, ze wegetacja to prawdziwe życie. – Emeryci z zachodu Europy podróżują, spełniają marzenia, cieszą się życiem! A my co? Kolejki do lekarzy i parę groszy za wiele lat ciężkiej pracy! I ciągle słyszymy, ze będziemy mieć lepiej! Kiedy? – pytają.

Ceny stale rosną, a obiecane przez PiS darmowe leki dla seniorów to fikcja. – Niech pan premier Morawiecki, albo pan Kaczyński żyją za 1400 złotych miesięcznie – zachęcają polscy emeryci. – Czy oni w ogóle wiedza ile co kosztuje? – pytają.

Największa afera finansowa w Polsce od 1989 roku?

Jak pisaliśmy wcześniej i przypominamy dziś: Główny Urząd Statystyczny podaje, że wzrost cen jest u nas na poziomie tylko od 1,6 do 2,6 procenta rocznie.  Według tego zdaniem ekspertów znacznie zaniżanego wskaźnika wylicza się kwoty rewaloryzacji rent i emerytów. Nasi dziennikarze pokusili się o wyliczenia, jak zaniżany wskaźnik inflacji wpłynął na kieszenie emerytów. – Załóżmy, że faktyczny poziom zaniżania inflacji wynosi tylko 4 proc. Czyli w roku 2017 poziom emerytury zostałby zaniżony o 4 procent, ale w roku 2018 byłoby to już zaniżenie o 8 procent! Natomiast w roku 2019 taka sztucznie zaniżana emerytura jest zaniżana już o 12 procent w porównaniu do takiej emerytury, która byłaby corocznie uczciwie podwyższana w oparciu o prawdziwy wskaźnik wzrostu cen towarów i usług!!! W naszym przykładzie założyliśmy, że oficjalnie podawany wskaźnik inflacji jest zaniżany o 4 procent w każdym z lat 2016-2019, ale ekonomiści, bankierzy i doradcy inwestycyjni podczas spotkań branżowych mówią, że ten poziom zaniżania wynosi od 2 do 7 procent! My założyliśmy ostrożnie, że jest to 4 procent „zaniżania” wskaźnika, co skutkuje takim właśnie hamowaniem corocznego podwyższania poziomu emerytury każdego emeryta.

    Ile w praktyce może tracić przeciętny emeryt? Policzmy to na przykładzie. Przyjmijmy, że w 2016 r.  otrzymywał 1500 zł na rękę – taka była wówczas średnia emerytura w Polsce. Jeśli w 2017 r. traciłby co miesiąc 4 proc. z 1500 zł, rocznie ta kwota wyniosła już 720 zł. W 2018 r. taki emeryt tracił już nie 4 proc. a 8 proc. z 1500 zł, czyli 120 zł miesięcznie i 1440 zł rocznie. Tylko w ciągu tych dwóch lat przeciętny emeryt stracił aż 2160 zł!

Łucja Leja, emerytka z Przemyśla, działaczka społeczna: – PiS liczy, że kupi głosy emerytów za nędzną 13. emeryturę, która została wypłacona z naszych własnych pieniędzy! Przed wyborami mydlił oczy obiecankami, że będzie wreszcie godna opieka lekarska dla seniorów i lekarstwa w cenach dla nich przystępnych, ale to wszystko nieprawda. Dostać się do lekarza graniczy z cudem, a lekarstwa są bardzo drogie. Mam 1,3 tys. złotych emerytury i z tego „na dzień dobry” muszę wydać minimum 600 złotych miesięcznie na leki, cierpię bowiem na przewlekłą chorobę. Nie wiem, jak dałabym radę się utrzymać, gdyby nie pomoc moich dzieci. Znam jednak seniorów, którzy nie mogą liczyć na materialne wsparcie bliskich. Są skazani wręcz na wegetację, bo trudno nazwać normalnym życiem egzystencję za kilkaset złotych miesięcznie. Jeśli prawdą jest, że władza zmanipulowała wskaźnik inflacji i my, emeryci straciliśmy pieniądze, to byłabym wdzięczna, gdyby ktoś i mnie ujął w takim zbiorowym pozwie przeciwko państwu!

A w roku 2019 przeciętny emeryt dostaje emeryturę zaniżoną już o 12 proc. z 1500 zł. W każdym miesiącu jest to mniej o 180 zł, a w ciągu całego roku – 2160 zł. Łącznie, w ciągu zaledwie 3 lat – od 2017 do 2019 r. – każdy polski emeryt stał się uboższy aż o 4320 zł! – oszacowali ekonomiści i prawnicy. Zważywszy na to, że emerytów mamy ponad 5,7 mln. osób łącznie Skarb Państwa może być im  winien ponad 24 mld zł. O ile tak jest, to  mielibyśmy do czynienia z największą aferą finansową w Polsce po 1989 roku!

Zabieranie emerytom pieniędzy w sposób dla nich niewidoczny

PiS-owski rząd liczył się z tym, że polski emeryt potrafi liczyć i porównywać ceny. Aby zamknąć  emerytom usta wymyślił 13. emeryturę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zrobił na „daniu trzynastki” niezły interes – dać komuś z jego własnych pieniędzy, bo wszak emerytury są u nas opodatkowane, 800 złotych i zabrać prawie 4, 5 tys. złotych „od głowy” to naprawdę majstersztyk, w dodatku wmawiając seniorom, że  nie stracili, a zyskali! To już szczyt bezczelności usiłować wmówić coś takiego myślącym ludziom. To dokładnie tak samo, jako wmówienie przez sowieckie władze wspomnianej tu radzieckiej obywatelce, ze jeśli ma płaszcz i buty, to ma wszystko i ma być szczęśliwa i zawdzięcza to władzy ludowej!

Zaniżania emerytur nie uda się zamieść pod dywan

O to jak widzą rzetelność wskaźnika inflacji podawanego przez GUS i jego wpływ na emerytury Polaków zapytaliśmy polityków z naszego regionu. Oczywiście polityków wszystkich opcji. Jednak ci z PiS nam nie odpowiedzieli wcale! Może nie mieli czasu z racji kampanii wyborczej, a może zwyczajnie nie mieli pomysłu, jakby tu ludziom wmówić, że ceny maleją skoro rosną. Za  to Mieszysław Kasprzak z PSL odpowiedział nam tak: –  Na początku drugiej dekady mieliśmy deflację i rzeczywiście nie było wzrostu cen. Ostatnie lata wyraźnie wskazują, że ten wzrost następuje i to znacząco . Sam wskaźnik inflacji może być bardzo mylący, zależy on bowiem od tego co wkładamy do tzw. koszyka inflacyjnego i jakie wagi zastosujemy.

Zaniżając wskaźnik inflacji nawet o ułamki procent ,chociażby przy zaokrągleniach ,można zaoszczędzić miliardy złotych . Biorąc pod uwagę planowane w budżecie wydatki na waloryzację świadczeń mamy oszczędności, które z kolei z wielkim krzykiem możemy wydać jako trzynastą emeryturę – obnażył sposób działania PiS poseł „Ludowców”. – Trudno dawać wiarę GUS-owskim danym o skali inflacji, skoro w sklepach drożeją towary, skoro tak intensywnie rosną ceny usług. Porównanie danych oficjalnych, ze wzrostem cen rodzi wątpliwości co do uczciwych założeń, które w efekcie prowadzą do takiej informacji. Bez obawy popełnienia błędu można powiedzieć, że jednak „coś tu nie gra”- mówi wprost Zdzisław Gawlik, poseł PO. –  Realizacja Programu 500 plus wymaga pieniędzy, a rząd proponując szereg programów socjalnych musi szukać pieniędzy na ich sfinansowanie. Nie sposób zatem wykluczyć, że miara inflacji prezentowana przez GUS jest sposobem na ograniczanie wzrostu rent i emerytur – dodaje. Z kolei posłanka tego samego ugrupowania, Krystyna Skowrońska podnosi, iż: – Przecieram oczy i nie wierzę, że może on (wskaźnik inflacji przyp. autora) tyle wynosić, bo wzrosty cen są znacznie wyższe i każdy widzi, że za tę samą kwotę ma mniej towarów w koszyku niż jeszcze rok temu. To samo tyczy się np. szpitali których dyrektorzy zwracają uwagę na ogromny wzrost kosztów funkcjonowania. Jeśli faktycznie mamy do czynienia z nierzetelnymi danymi dotyczącymi inflacji, to jest to po prostu skandal! Jest to nie tylko oszukiwanie obywateli ale także międzynarodowych instytucji takich jak Eurostat – zauważa Skowrońska. Paweł Poncyliusz, który przypomnijmy, kiedyś   reprezentował PiS. A dziś kandyduje z listy  PO KO zauważa: – Z naszych obserwacji wynika, że coraz częściej na forach internetowych, na korytarzach firm, czy wśród przedsiębiorców słychać opinie, że dane o inflacji, które podaje GUS są zmanipulowane. Obserwując drożyznę, która nas otacza, już nie tylko eksperci z zakresu finansów, ale i przeciętni Polacy zaczynają się zastanawiać, czy nie są oszukiwani – stwierdza wprost Poncyliusz. Czy to bowiem możliwe żeby ceny żywności i usług podrożały o kilkanaście do kilkudziesięciu procent, a oficjalnie podawana inflacja wynosiła mniej niż 3 proc.? Zwłaszcza, że raportowana niska inflacja to nie tylko większy prestiż państwa, które może się pochwalić skuteczną polityką monetarną, ale też mniejsze wydatki z pieniędzy publicznych – niższa waloryzacja rent i emerytur i mniejsze odsetki wypłacane przez rząd od obligacji, które indeksowane są inflacją – dodaje.

– Jeśli faktycznie mamy do czynienia z nierzetelnymi danymi dotyczącymi inflacji, to jest to po prostu skandal! Jest to nie tylko oszukiwanie obywateli ale także międzynarodowych instytucji takich jak Eurostat – zauważa Krystyna Skowrońska.

Nie tylko emeryci stracili  

Emeryci i renciści nie są jedyną grupą społeczną, która realnie traciłaby na manipulowaniu wskaźnikiem inflacji. W zależności od niego naliczane jest oprocentowanie  obligacji skarbowych, w które inwestują przedsiębiorcy i zwykli Polacy. Im niższa oficjalna  inflacja, tym mniejsze oprocentowanie i tym samym niższe wypłacane Polakom odsetki. Jeśli wskaźnik inflacji jest sztucznie zaniżany, to Polacy pożyczający pieniądze rządowi zwyczajnie na nich tracą! 

Jest sposób na odzyskanie przez emerytów ich pieniędzy

Mamy informacje, że przygotowano już pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie w związku z wątpliwościami co do wiarygodności podawanego przez GUS wskaźnika inflacji. Przygotowywany jest też pozew zbiorowy emerytów o zapłatę zaległych, zaniżanych w latach 2016-2019 emerytur i o zwaloryzowanie (podwyższenie) obecnie wypłacanych tym osobom emerytur. Ci emeryci spodziewają się nie tylko odzyskać za lata ubiegłe kwoty – średnio – wynoszące ponad 4300 zł na osobę. Dodatkowo ich bieżące emerytury zostaną podwyższone o tyle, ile będzie wynikało z ponownego wyliczenia wskaźników wzrostu cen towarów i usług, które to wyliczenie zostanie tym razem dokonane pod nadzorem sądu, a nie pod nadzorem wąskiej grupy polityków sprawujących władzę w Polsce w latach 2016-2019. Emeryci spodziewają się podwyższenia ich emerytur o 10 do 15 procent!

Każdy emeryt zainteresowany uzyskaniem rekompensaty za ostatnie 3 lata i zainteresowany podwyższeniem swojej emerytury będzie mógł się przyłączyć do przygotowywanego pozwu zbiorowego emerytów przeciwko skarbowi państwa – będziemy na łamach Super Nowości informować o tym na bieżąco i podamy dokładną instrukcję co należy w tej sprawie zrobić. Według naszej obecnej wiedzy takie przyłączenie się do pozwu zbiorowego nie będzie się wiązało z żadnymi istotnymi kosztami.

  Niewykluczone więc, że będą kolejne pozwy zbiorowe w całym kraju, bo Polacy kupujący obligacje skarbu państwa i emeryci dość mają robienia ich w  balona! Warto walczyć o swoje pieniądze bo sądy są jeszcze niezależne od polityków partii rządzącej.

Jeśli wybory wygra PiS to zrobi wszystko, aby nie wypłacić emerytom należnych im pieniędzy za ubiegłe lata – bo musiałby wtedy przyznać, że w latach swoich rządów kłamał i oszukiwał zaniżając emerytury i oszukując Polaków na zaniżaniu odsetek od tzw. obligacji skarbowych. Pis będzie w sądach stosował wszystkie możliwe tricki prawne, aby takich pozwów zbiorowych z milionami emerytów nie przegrać, bo zabrakłoby wówczas w kasie pieniędzy na kupowanie głosów kolejnych grup wyborców.

– Obserwując drożyznę, która nas otacza, już nie tylko eksperci z zakresu finansów, ale i przeciętni Polacy zaczynają się zastanawiać, czy nie są oszukiwani – stwierdza wprost Paweł Poncyliusz.

Jeśli jednak wybory wspólnie wygrają inne ugrupowania to uzyskanie zaległych emerytur będzie dużo łatwiejsze, ba takie nowe partie nie będą miały nic przeciwko temu, aby na potrzeby sądu inflacja za lata 2016-2019 została wyliczona przez uprawnionych biegłych sądowych i aby wypłacono zaległe emerytury oraz podwyższono poziomy emerytur bieżących. Takie nowe partie rządzące raczej też nie będą czekać na żadne pozwy od emerytów tylko same, w ramach sprawowanej władzy, zlecą niezależnemu zespołowi biegłych ekonomistów, wyliczenie prawdziwych poziomów wzrostów cen towarów i usług za lata ubiegłe. Te partie bowiem nie mają żadnego interesu aby ukryć prawdę. Wręcz przeciwnie – to właśnie nowym partiom będzie szczególnie zależeć na tym, aby odkryć i upublicznić prawdę na temat zaniżania Polakom emerytur w okresie ostatnich 4 lat.

Monika Kamińska

249
Dodaj komentarz

avatar
112 Comment threads
18 Thread replies
5 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
120 Comment authors
GenowefaBarbaraBożenaRozaliaBarbara Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Genowefa
Gość
Genowefa

Dołączam do zbiorowego pozwu

Bożena
Gość
Bożena

Jestem za pozwem zbiorowym!!!!

Rozalia
Gość
Rozalia

Jestem za pozwem zbiorowym !

Barbara
Gość
Barbara

Jestem za pozwem , popieram

Kazimierz
Gość
Kazimierz

Jestem za pozwem zbiorowym !!!!

Kazimierz
Gość
Kazimierz

Popieram pozew zbiorowy

Adela
Gość
Adela

Popieram

Maria
Gość
Maria

Popieram pozew zbiorowy

Alina Fraczek
Gość
Alina Fraczek

Popieram

Gosc
Gość
Gosc

z FB wyglada ze niektorzy emeryci zyja elegancko. Fb baza wiedzy .

Damian
Gość
Damian

Ja cię kręcę, ale bełkot KODziarski. Kto toto czyta? Bękarty komuny i POstkomuny? Zryte TVN-em mózgownice. Stek bredni w stylu „nasi eksperci oceniają”, „pani Krysia twierdzi”. Jesteście głupsi, niż można sobie wyobrazić.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

popieram

Zygmunt
Gość
Zygmunt

Już od dawna obserwuję wyższą inflację, niż podaję GUS i rząd. Jeszcze 13 tka została wygenerowana z procenta 0,4 rewaloryzacji. Nie dość, że nas okradli na rewaloryzacji 0,4, to nie doliczyli nam tego do podstawy pod kolejną waloryzację.

Maria
Gość
Maria

Popieram

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Popieram protest i jestem za zbiorowym 0ozwem

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Popieram pozew zbiorowy Emerytów i dołączam do dyskusji…

Maria
Gość
Maria

Popieram protest jestem za zbiorowym pozwem

Elżbieta
Gość

To granda, tak emerytów gnębić , popieram pozew zbiorowy

Marianna
Gość
Marianna

dołączam do dyskusji i popieram pozew zbiorowy

Marianna
Gość
Marianna

Dołączam do pozwu zbiorowego.

Ryszard K.
Gość
Ryszard K.

Dołączam do dyskusji i popieram pozew zbiorowy.

Krystyna Brzezińska
Gość
Krystyna Brzezińska

Dołączam się do dyskusji, najwyższy czas zająć się kłamstwami partii rządzącej.

Stanislaw
Gość
Stanislaw

To jest barbarzynstwo żeby okradać obywateli dla swoich celów popieram pozew zbiorowy

Stanislaw
Gość
Stanislaw

Popieram pozew to jest barbarzynstwo żeby okradać swoich obywateli

Zielony
Gość
Zielony

Popieram pozew zbiorowy

Stanisław
Gość

Popieram pozew zbiorowy

Danuta Graca
Gość
Danuta Graca

Popieram pozew zbiorowy ,Zostałam oszukana .Mój rocznik 1953 ZUS zaniżył moją emeryturę i nadal jestem oszukiwana .

Maria
Gość
Maria

Zgadzam sie

Mania
Gość
Mania

Tak, to ma sens i należy upomnieć się o swoje. „Kreatywność” boże się pożal władzy jest porażająca.

Teresa.l
Gość
Teresa.l

Popieram i dola.czam się

Maria
Gość
Maria

Już Pani Suchocka zrobiła emerytów i rencistów ze potem wypłacali rekompensaty. Nie wiem dokładnie. Mój mąż dostał 3 tysiące z najniższej renty

Jolanta
Gość
Jolanta

Co tu więcej mogę powiedzieć? Nic. Po prostu czuję się oszukana i nadal oszukiwana.
Jak najbardziej dołączam się do zbiorowego protestu.

Łucja
Gość
Łucja

Tak dołanczam się do protestu też chce sprawiedliwości i zwrotu skradzionych mi pieniędzy .Swoje 70 ,lat skończyłem choruje leki drogie a trochę jeszcze chce pożyć

JOZEFA
Gość
JOZEFA

To skandal. My klepiemy biedę,a rządzący na nasz koszt wypłacają sobie nagrody. Też dołączam się do pozwu.

Krystyna
Gość
Krystyna

Co zrobić aby dołączyć się do pozwu zbiorowego? Pozdrawiam

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dołączam się do pozwu.

wiesława
Gość
wiesława

Dołączam się do pozwu

Ewa Maria
Gość
Ewa Maria

Należy nagłośnić tę sprawę poprzez Związki Emerytów i Rencistów w całej Polsce

Bożena
Gość
Bożena

to się w głowie nie mieści. dołączam się do pozwu

Krystyna
Gość
Krystyna

Jestem za pozwem zbiorowym dot. zanizania podwyżek renti emerytur +odsetki za miniony okres.

Ewa
Gość
Ewa

Też się dołączam do pozwu.

Halina
Gość
Halina

Ja również chcę się dołączyć do pozwu zbiorowego

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Zbigniew Dołączam do pozwu

Halina
Gość
Halina

Dołączam się do pozwu

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Dołączam się do pozwu .

.Barbara
Gość
.Barbara

Też bym się dołączyła

Władysław Traczyk
Gość
Władysław Traczyk

Uważam że złodziejska dobra zmiana. Okradla nas z należnych pieniędzy

Ryszard
Gość
Ryszard

jak uzyskać prawdziwe dane o inflacji ,trudna sprawa , ale jestem za rozwiązaniem tego problemu

Janina
Gość
Janina

Bardzo bym chciała, aby coś z tego wyszło i nie skończyło się na nadziei. Też bym się dołączyła. Zawsze zaniżają waloryzację

Barbara Szarwiło
Gość
Barbara Szarwiło

Popieram, jak się dolączyć do pozwu? Jak dobrze ,że jeszcze ktoś myśli o emerytach i rencistach, dziękuję!

Bogdan
Gość
Bogdan

Też jestem zainteresowany dołączeniem się do pozwu. Jak to zrobić?