Kiedy powstaną dwupoziomowe skrzyżowania w Rzeszowie?

Tak ma prezentować się wiadukt u zbiegu ul. Krakowskiej i Witosa. Fot. Rozwój Rzeszowa

RZESZÓW. Kierowcy od lat narzekają na zakorkowaną ul. Krakowską, Lwowską czy Marszałkowską czyli na drogi wlotowe przy największych skrzyżowaniach w mieście.

Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej prezydent Tadeusz Ferenc zapowiedział, że chce wybudować w Rzeszowie trzy dwupoziomowe skrzyżowania. Chodzi o nowoczesną infrastrukturę, która rozładowałaby korki i usprawniła ruch. Inwestycje miałyby powstać u zbiegu: ul. Krakowskiej i Witosa, ul. Lwowskiej i Armii Krajowej oraz al. Cieplińskiego i Piłsudskiego. Kiedy w takim razie kierowcy doczekają się tych inwestycji?

Nie jest tajemnicą, że stolica regionu od lat zmaga się z korkami. Najczęściej tworzą się one przy drogach wlotowych do miasta takich jak ul. Lwowska, Marszałkowska czy Krakowska. Dwupoziomowe skrzyżowania mogłyby ten problem zniwelować. Już w październiku pozytywnie o pomyśle wypowiadali się mieszkańcy. Stało się tak za sprawą deklaracji m.in. władz Rzeszowa odnośnie chęci rozpoczęcia inwestycji. – To kluczowe projekty, które pomogą rozładować rosnący ruch w mieście – mówił ponad dwa miesiące temu Konrad Fijołek, radny Rozwoju Rzeszowa. – Prezydent Ferenc podjął decyzję, że trzeba piąć się w górę i postawić na skrzyżowania bezkolizyjne – tłumaczył. W podobnym tonie wypowiadał się sam włodarz, który przyznał, że miasto „bezwzględnie stawia na rozwój komunikacyjny, gdyż samochodów ciągle przybywa”.

Zmodernizowane miałyby zostać trzy skrzyżowania, nad którymi powstałyby nowoczesne wiadukty. Mowa o rondzie Dmowskiego przy Galerii Rzeszów, skrzyżowaniu ul. Krakowskiej i Witosa oraz skrzyżowaniu ul. Lwowskiej i Alei Armii Krajowej. Jeszcze w październiku przedstawiciele rządzącego w ratuszu Rozwoju twierdzili, że opracowanie dokumentacji inwestycji może nastąpić na przełomie tego i przyszłego roku, tak aby prace zakończyć ok. 2023 r. Jak sytuacja wygląda teraz? – Pracujemy nad koncepcją skrzyżowań, a prezydent oczywiście nie wycofuje się ze swojej deklaracji – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Musimy również pozyskać na ten cel zewnętrzne środki, a następnie ogłosić przetarg – dodaje. Jak usłyszeliśmy, w najbliższych miesiącach temat inwestycji powinien się rozwinąć.

Kamil Lech

23
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
witoldminuta do 7.00AgnieszkaMietek RzygadłoMistrz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
minuta do 7.00
Gość
minuta do 7.00

Jestem rzeszowskim słoikiem…pracuję w korpo w W-wie, jeżdżę do klientów w Zachodniopomorskim oraz Śląskim i widzę że Rz-ów jest jedynym miastem gdzie nie ma wiaduktów , wielopoziomowych skrzyżowań, a co gorsza Prezydent miasta zaklina rzeczywistość i wraz ze swoim przydupasem Chłodnickim bezczelnie okłamują ludzi że takie skrzyżowania i wiadukty odchodzą do lamusa. Rzeszów stoi w miejscu jeśli chodzi o rozwiązania komunikacyjne. Tablice świetlne, autobusy elektryczne, płatne centrum w niczym nie pomoże i niech sobie to FERENC wreszcie uświadomi!!! W przytoczonej W-wie już praktycznie nie ma dużych skrzyżowań w starym stylu…tylko z wiaduktami i ślimakami!!!

witold
Gość
witold

Drogi praktyczny słoiku, chyba do różnej Warszawy jeździmy i nigdy nie byłeś na najgorszym skrzyżowaniu w Polsce, mam na myśli tragiczne rondo ulic: Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich, pomnik minionej epoki….

Mistrz
Gość
Mistrz

Mieszkać teraz w tym gradoje ,czytaj Rzeszówie ,to trochę słabo
Pozdrawiam wyborców strarego dziada ,
Hihihi

masa krytyczna
Gość
masa krytyczna

Korkują miasto przyjezdni. Widać to po blachach RST czy RBR. moja rada zróbcie jak ja. Kupiłem rower, teraz zim nie ma. 15 minut i jestem w pracy. A jeźdze już z 5 lat i nigdy korków na ścieżce rowerowej nie widziałem :)

panW
Gość
panW

Jak Ferenc i jego radni zaczną jeździć rowerami to ja też zacznę ;)

hijena
Gość
hijena

ale ci pedalarze w śmiesznych kaskach i kolorowych gaciach powodują wiele problemow i kolizji przejeżdzając przez przystanki autobusy.Znasz chyba przepisy i wiesz ,że zbliżając się do przystanku ,powinieneś zejść z roweru ,albo zjechac na jezdnie .Tyle KD.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Tak, mieszkam pod Rzeszowem i mi z tym dobrze:))) Nie zamienię wygodnego domu z ogródkiem na „chów klatkowy” na 45m2. A do Rzeszowa czy innego miasta pojadę kiedy będę chciała i po co będę chciała:))) I paradoksalnie generuję większe przychody do budżetu państwa niż „miastowi” bo utrzymują 2 jeżdżące samochody, wyposażam większą powierzchnię mieszkalną, kupuję baseny, kosiarki, multum zabawek dzieciom bo jest na to przestrzeń, itp… Ponadto mam świeże powietrze i wodę ze studni głębinowych a nie Wisłoka. A jeśli chodzi o wyjazdy na zakupy do Rzeszowa to…. kurier mi przywozi:)))

już mieszkaniec Rzeszowa
Gość
już mieszkaniec Rzeszowa

Na kilku głównych drogach na wjazdach do miasta odbywa się liczenie aut. Jak pokazały wyniki z listopada do Rzeszowa potrafi wjechać aż 150 tyś aut!

Budowa kolejnych dróg nie pomoże. Trzeba tych ludzi przekonywać żeby tu zamieszkali i zamiast tracić czas z dojazdem z Przemyśla, Strzyżowa, Sanoka, Leżajska… lepiej tu kupić mieszkanie.

panW
Gość
panW

Myślisz, że ludzie co mają domy wolnostojące, działki, ogródki chętnie przeprowadzą się do tych nor stawianych przez deweloperską mafię? Hahahaha!

Monika
Gość
Monika

Masz całkowita rację .Siedz w tym swoim Pikutkowie ,a do miasta wybieraj się tylko z całą familią na przedświąteczne zakupy.

panW
Gość
panW

Hahaha, Pani miastowa się odezwała… ja jestem Rzeszowiak z dziada pradziada :) Tylko pewnie różnica między nami jest taka, że moi krewni walczyli w AK, a twoi chyba przyjechali razem z bolszewikami, budować socjalizm ;) I tak w każdym kolejnym pokoleniu, choćbyście nie wiem ile w mieście mieszkali to wam słoma z butów będzie wystawać.

jerzy
Gość
jerzy

ja tez moj w czasie wojny handlowal bimbrem ale chyba obaj mieli slome w butach polecam fotografie rynku

hijena
Gość
hijena

już od lat burmistrzowie duzych zachodnich miast wykorzystując prawidłowo swoje szare komórki,ograniczają ruch samochodowy w prosty sposob.W dni parzyste jeżdza samochody z numerami parzystymi i na odwrót. Nie widzę problemu ,żeby taką prawdziwą innowacje nie wprowadzić w Rzeszowie. Będzie ekologicznie i tanio ,bez obciążania budżetów mieszkańcow

Mietek Rzygadło
Gość
Mietek Rzygadło

Tyle że tam miasta są 10 razy większe niż Rzeszów który w czasie największych korków można przejechać w 45 min

Wojciech
Gość
Wojciech

Na Lwowskiej powinno być pierwsze bo ruch tam ogromny a warunki terenowe do budowy korzystne

Wojtek
Gość
Wojtek

Co za durnie siedza w ratuszu z panem prezydentem Paine prezydencie. Budujcie Nadal ronda wielkosci beczki ( mam na mysli super nowoczesne wjazdy I zjazdy z autostrady – kiedy rozbudowa 3 pasa na austostradzie?) a skrzyzowania 2 poziomowe beda wygladaly jak co ? Nie umiem sobie tego wyobrazic co druzyna planowania wymysli dal miasta. Oczywiscie realizacja nastapi za 4 lata jako kielbasa przed wyborcza dal przecietnych milosnikow fascynacji i pomyslow Ferenca. Bo przeciez on powinien zdobyc zloty laur za zadluzanie miasta.

Antykomuch
Gość
Antykomuch

Ha!Ha!Ha! Przy takim innowacyjnym Prezydencie to nawet za następne kilka kadencji nie ma szans.

kierowca chlodni
Gość
kierowca chlodni

Jak patrze na ten projekt to mi skora cierpnie ze strachu na plecach.
Tunel z dwoma pasami w PRZECIWNYCH KIERUNKACH ?
Tego jeszcze chyba nigdzie na swiecie nie bylo !

Kierowca cysterny
Gość
Kierowca cysterny

To mało widziałeś. Nie tylko w Polsce ale i na świecie mnóstwo jest takich tuneli.

panW
Gość
panW

No, w krajach trzeciego świata. Ty chyba widziałeś, ale mały rozumek masz. Stłuczka w takim tunelu i po zabawie. Tunel zakorkowany, nie ma jak zawrócić, karetka, strać nie ma jak dojechać. Widać, że to na odwal się zrobione. Kto puszcza takie projekty, kto to zatwierdza, kto to projektuje? Na pewno nie specjaliści.

all
Gość
all

Przecież to jest kopiuj-wklej + parę minut retuszu. Zrobione na kolanie pod wybory . Czym się tutaj podniecać

hijena
Gość
hijena

uwierzę w slowa Ferenca,jak zobaczę na skrzyżowaniachrobotnikw z rydlami ,dziaganami ,koparki ,betoniarki i inne budowlane ustrojstwa.

waaldik
Gość
waaldik

Najwieksze korki są tylko w godzinach pracy więc wracając z pracy kazdy ma czas stać w korkach a jak się komuś śpieszy nie jedzie rowerem, po co rozkopywać miasto dla kaprysu czy dla lewej kasy