Kiedy przyjdzie nam opuścić dom?

W miejscu, gdzie ma być rondo znajduje się dom państwa Jarosińskich. Fot. Autor

MUNINA: Dostali decyzję o wywłaszczeniu, nie wiedzą jak zaplanować sobie życie.

Państwo Jarosińscy w swoim domu w Muninie mieszkają od lat. Na ich posesji znajduje się także warsztat samochodowy. Ich dom przeznaczony jest do wyburzenia, a w jego miejsce ma powstać rondo. Rodzina godzi się na to, ale nie wie, kiedy przyjdzie im opuścić dom, który stanowi dorobek całego życia. – Czekamy na tę informację już bardzo długo nikt nam nie chce powiedzieć! Polska to jest dziki kraj – stwierdza pan Tadeusz Jarosiński.

- Nikt nie potrafi nam powiedzieć, kiedy rozpocznie się budowa ronda w miejscu naszego domu. Dostaliśmy decyzję o wywłaszczeniu, nas już tu powinno nie być. Nadal nie wiemy, ile dostaniemy pieniędzy i gdzie pójdziemy – mówi rozgoryczony pan Tadeusz.

- Mamy sierpień. Nie wiem, czy mam kupować opał na zimę, nie wiem, gdzie pójdą do szkoły moje wnuki, co z syna warsztatem, który jest koło domu? Nie wiemy, gdzie będziemy mieszkać – żali się pan Jarosiński.
- Nas wzięli pod spec ustawę i nas objął terminarz. A urzędy ciągle nam wydłużają terminy. W marcu dostaliśmy pismo, że będą robić rondo. Liczyliśmy, że decyzja się uprawomocni i my stąd pójdziemy. Ale nagle wszystko stanęło! Nadal nic nie wiemy. Byłem już u wojewody, dzwoniłem do Ministerstwa Transportu i nikt nic nie potrafi nam powiedzieć! – mówi pan Jarosiński.

- My wiemy, że ma być rondo. Godzimy się na przeniesienie. Niech przyjdzie rzeczoznawca, wyceni nas i pójdziemy. Chcemy tylko wiedzieć, kiedy to nastąpi, bo jakoś trzeba zaplanować sobie życie – podsumowuje pan Jarosiński.

- Rzeczywiście, do Ministerstwa Transportu zostało złożone odwołanie od decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydanej przez Wojewodę Podkarpackiego. Do czasu rozstrzygnięcia odwołania, decyzja nie jest ostateczna, a więc nie mogą być podejmowane dalsze działania przez żadną z instytucji. Dopiero kiedy odwołanie zostanie rozstrzygnięte, Wojewoda Podkarpacki będzie mógł rozpocząć procedurę szacowania i wydania decyzji odszkodowawczej. I kiedy ta decyzja stanie się ostateczna, GDDKiA w ciągu 14 dni wypłaci Państwu Jarosińskim należną kwotę – informuje Joanna Rarus, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie.

- W tej sytuacji czekamy na ostateczne rozstrzygnięcie i w konsekwencji na wydanie decyzji odszkodowawczej. Nie oznacza to jednak, że Państwo Jarosińscy w momencie kiedy Wykonawca rozpocznie prace w tym rejonie, a decyzji odszkodowawczej jeszcze nie będzie, zostaną bez dachu nad głową. GDDKiA trzyma rękę na pulsie i jest gotowa zapewnić mieszkanie dla rodziny Jarosińskich. Jeśli tylko będzie taka potrzeba ze strony Państwa Jarosińskich, GDDKiA w każdej chwili zapewni mieszkanie zastępcze. O wszelkich zmianach w sprawie, będziemy informować Państwa Jarosińskich na bieżąco – dodaje Joanna Rarus.

Zwróciliśmy się w tej sprawie do Ministerstwa Transportu i czekamy na odpowiedź.

Justyna Paszkiewicz

do “Kiedy przyjdzie nam opuścić dom?”

  1. maja

    To jest wręcz nierealne,żeby zabierać ludziom ojcowiznę-przecież tam mieszkają ludzie,mają dobytek całego życia.Ci starsi państwo wieku 70lat tą straszną sytuację na pewno przypłacą zdrowiem.Jak można nie płacąc zabierać im dom.To znaczy że można sobie zabierać co się chce i mówić”kiedyś zapłacę”

  2. Obywatel X

    niech wypowiedzą się urzędy winne tego bajzlu

  3. andrzej

    pytam gdzie jest : burmistrz i cała jego świta , wójt i cała ta sfora co zaplanowała to rondo ??? czy obywatel już się nie liczy ? co to za bajzel ?

  4. ROMAN

    no tak ma być – dziki kraj a wszystko zgodnie z prawem urzędów- o to chodzi urzą to świętość nikt nic nie ma do szemrania – a takie bajki opowiadali co ? jak to będzie i co to będzie , no i jest nie ?

  5. yamalo

    A Supernowości powinny monitorować losy tej rodziny
    i wykazać jak polskie państwo traktuje swoich obywateli
    zgodnie z prawem.
    Czy w naszym odczuciu nie jest to rozbój w biały dzień?

    Wyrazy współczucia dla nich .

    Po co te frazesy o patriotyzmie o rocznicach ,
    skoro przychodzą swoi i
    zabierają twój dom ten w którym mieszkasz…..
    twoją ojczyznę.

    • j-w

      Popieram komentarz.

      Nie rozumiem jak państwo może być tak nieludzkie i nierozumne w swoim działaniu .
      Do wyburzenia jest także warsztat który zatrudnia kilka osób , nakaz eksmisji jest, ale nic poza tym , Jak osoba prowadząca warsztat ma go na skinienie palca urzędasa przenieść w inne miejsce , przecież to potrwa a jak wtedy zarobią na utrzymanie siebie oraz pracowników ?
      Szkoda że nikt za to napewno nie odpowie i każdy ma temat daleko gdzieś bo to nie jego dotyczy.

  6. VV

    to i tak ewidentnie typowy przypadek. zdziwilibyscie sie, jakie cuda sie dzieja na podkaprackiej z „z okazji remontu” i jaka gehenne przechodza niektorzy mieszkancy mimo, ze nikt niczego nie wyburza.

  7. K. Bimbała

    TUSKOLAND – to bezradność , bezprawie , nijakość życia dla zwykłych POLAKÓW !!!!
    A Tobie Stefanie radzę zapomnieć o KREMLU przynajmniej dziś w Rocznicę Powstania Warszawskiego!.

  8. Stefan

    Komuna jak zabierała to płaciła i załatwiała zastępcze likum. Teraz władza jest wszechmogąca, zabrała, nie płaci a jak już zapłaci to psie pieniądze, za które na pewno nie mozna odtworzyć tego co zabrano. Wszystko w majestacie obowiązujacego prawa. Miejsce wójta i plebana zajęli politycy, na których trzba pracować ale nie ma z nich żadnego pożytku.

    • urszula

      A zabrała ta komuna coś Tobie? bo mi (rodzinie) niestety tak:( i „dostalismy” za to 1/4 wartości i byli jeszcze cwańsi bo nie była to decyzja wywłaszczeniowa tylko poprostu przymusowa „sprzedaz”. I nie było „zastępczego lokum”

  9. antyzgrzyt

    Dostaną ze 100 tyś PLN za posiadłość wartą zapewne na rynku ok 700 tyś PLN. Za taką cenę pewnie deweloper sprzedałby posiadałość i ten sam rzeczoznawca wyceni pod dyktando jakiegoś urzędasa posiadłość na wartość 100 tyś PLN…. Żenada///

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.