Kiedy Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej?

- Ukraina nie jest obecnie w centrum zainteresowania elit Unii Europejskiej – przyznała wczoraj na WSIZ-ie wiceminister spraw zagranicznych ds. współpracy rozwojowej i problematyki wschodniej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (po prawej) Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. Sytuacja po wyborach parlamentarnych jest u naszych wschodnich sąsiadów skomplikowana.

Ukraina sama musi się jasno określić czy chce wstąpić do Unii czy też pozostać bliżej Rosji – do takiego wniosku doszli paneliści debaty “Ukraina – co po wyborach?”, która odbyła się wczoraj na Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Wyniki ostatnich wyborów do ukraińskiego parlamentu nie dają jednak pewności, w którą stronę pójdą nasi wschodni sąsiedzi.

Przypomnijmy, że przed 3 tygodniami wybory do Rady Najwyższej wygrała Partia Regionów Viktora Janukowycza (30,5 proc.), przed partią “Ojczyzna” Julii Tymoszenko (25,3 proc.), “Uderzeniem” boksera Witalija Kliczki (13,9 proc.) Partią Komunistyczną (13,5 proc.) oraz nacjonalistyczną “Swobodą” (10,3 proc.). Jak oceniają te wyniki eksperci?

- Z deklaracji politycznych wnioskuję, że tylko Partia Komunistyczna jest ewidentnie przeciwna zbliżeniu z Unią, natomiast wszystkie pozostałe są do tego zbliżenia nastawione przychylnie – ocenia Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wiceminister spraw zagranicznych ds. współpracy rozwojowej i problematyki wschodniej. Przyznała też, że Ukraina nie jest obecnie w centrum zainteresowania Unii Europejskiej, bo sama ma sporo swoich problemów.

- Ani opozycja nie przegrała tych wyborów, ani partia rządząca ich nie wygrała – mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich prof. Rafał Sadowski. – Marzyłbym, żeby kurs Ukrainy był bardziej zdecydowany, ale czynnik rosyjskiego kurka gazowego odgrywa tu dużą rolę – dodaje. Z kolei Przewodnicząca Sejmiku Podkarpacia Teresa Kubas-Hul stwierdziła, że “proces demokratyzacji Ukrainy postępuje, ale jest ona podzielona”.

Podobnego zdania są sami Ukraińcy. – Cały nasz zachód chciałby żebyśmy weszli do Unii, ale wschód opowiada się za Rosją – mówi Natalia, studentka WSIZ-u. Ukraińscy studenci nie zgadzają się z oceną wiceminister spraw zagranicznych, że zwycięska Partia Regionów jest proeuropejska. – Ona zawsze była prorosyjska i taką zostanie – oceniają zgodnie.

Arkadiusz Rogowski

do “Kiedy Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej?”

  1. piździsław

    w ciągu trzech lat unia się rozpadnie :)

  2. VV

    szczerze watpie, ze w ciagu 10 najblizszych lat fakt stania sie Ukrainy czlonkiem UE, bedzie faktem. poza tym, za 10 lat prawdopodobnie wg wszelkich prognoz analitycznych UE albo bedzie mocno okrojona albo przestanie istniec.

  3. marika

    Ukraina chce do NATO, czy tylko do Unii? Tak należy stawiać pytanie.
    Panel z udziałem pani wiceminister MSZ dotyczył tylko UE?
    A co z Krymem, który aż nogami przebiera aby do Rosji wrócić? Tam stacjonują bazy rosyjskiej marynarki wojennej i Rosja nie zrezygmuje z kontroli Morza Czarnego.

  4. kava

    Przychodzi Ukraiński celnik do apteki i mówi: „Poproszę tabletki na zachłanność, tylko DUŻO! DUŻOOOO! DUUUŻOOOO!!!

    Ukraina w UE ? To jakieś żarty, czy chcemy tutaj banderowską swołocz terroryzującą porządnych obywateli RP?

  5. Darek

    byłem na debacie, naprawde bardzo interesująca, fajnie, że takie dyskusje z ekspertami odbywają się w Rzeszowie a nie w Lublinie !

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.