Kiedy w końcu odmulą zalew?

Wbrew błędnym doniesieniom niektórych mediów, zbiornik w Rzeszowie nigdy nie pełnił roli retencyjnej ani też przeciwpowodziowej. Nie był też w tym celu projektowany. Fot. Wit Hadło

Wbrew błędnym doniesieniom niektórych mediów, zbiornik w Rzeszowie nigdy nie pełnił roli retencyjnej ani też przeciwpowodziowej. Nie był też w tym celu projektowany. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mieszkańcy od wielu lat zwracają uwagę, że zalew na Wisłoku zamienia się w bagno.

Rzeszowianie cały czas czekają na decyzję Ministerstwa Środowiska w sprawie odmulenia zalewu. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie w lipcu złożył wniosek o unijne dofinansowanie tego zadania. Odmulanie mogłoby się zacząć najwcześniej w 2019 roku.

- Wniosek o dofinansowanie został złożony. Odbyło się spotkanie z panią dyrektor Aleksandrą Malarz (p.o. dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie – red.), która mówi, że jak dobrze pójdzie, to zalew rzeszowski będzie odmulany przez Wody Polskie Oddział w Rzeszowie – mówi Andrzej Gutkowski, zastępca prezydenta Rzeszowa. – Mamy nadzieję, że w 2018 roku będzie przygotowana dokumentacja projektowa na zasadzie zaprojektuj – wybuduj, a od 2019 roku ma rozpocząć się odmulanie rzeszowskiego zalewu – dodaje.

W obecnym stanie rzeszowski zalew jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców. Dalsze odwlekanie w czasie inwestycji może przyczynić się do tego, że wody w kranie może nam po prostu zabraknąć.

Rzeszowscy eksperci alarmują, że coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody na wejściu, a z czasem zwiększenie kosztów samego procesu uzdatniania. Na nieprzyjemny zapach i zanieczyszczenia narzekają też rzeszowianie. Przypomnijmy, że miasto od wielu lat mówi o konieczności odmulenia zalewu, ale do tej pory mieszkańcy nie mogą cieszyć się czystym zbiornikiem. Jeszcze w 2010 roku marszałek wydał wodno-prawne pozwolenie na odmulenie zalewu. Znalazła się nawet firma, która chciała oczyścić zbiornik w zamian za materiał pozyskany z dna. Jednak organizacje ekologiczne skutecznie zamknęły sprawę. Według szacunków urzędników, z zalewu trzeba wyciągnąć ok. 1,5 mln m sześc. mułu, żeby poprawić przepływ wody. Jeżeli do odmulenia zalewu nie dojdzie, zbiornik będzie zarastał i gnił. To, według ekspertów, może doprowadzić nawet do tragedii ekologicznej.

Jak słyszymy w ratuszu, nie ma się czym martwić, a sprawa jest praktycznie przesądzona. – Nie ma powodu, żeby te pieniądze nie trafiły do Rzeszowa na odmulenie zalewu. Czekajmy cierpliwie na decyzję do listopada – mówią miejscy urzędnicy.

Blanka Szlachcińska

do “Kiedy w końcu odmulą zalew?”

  1. Józef

    Zalew odmulą jak wkoło zabudują tereny zielone wieżowcami
    bo będzie śmierdziało lokatorom no i reklama mieszkań nie bardzo w tle
    zamulonym zalewm

  2. Adam

    Ten zalew powinien być odmulony 15 lat temu. Ile osób ma obecnie pogorszone zdrowie /lub też zmarło/ z powodu złej jakości wody użytkowej z rzeszowskich wodociągów. Niby wszystko w normie, ale prawdziwa twarz rzeszowskiej wody jest ukrywana przed ludźmi. Ważniejszy jest tam jakiś rodzaj kwiatka „bławatka”. Przez te lata zaniedbań będzie 2 lata odmulania i wożenia syfu po rzeszowskich drogach. Koszty obecnie będą ogromne. I społeczne i zdrowotne. Jednak trzeba jak najszybciej odmulić zalew i nie patrzeć na protesty pseudo ekologów. Jakby protestowali przymusić ich do picia wody prosto z zalewu od razu im się odechce protestów.

  3. jan

    A po co 10 lat temu zwracali uwaqgę na przygłupich ekologów

  4. ROMAN

    I kolejny raz o tym zakewie – już pisałem te 1.5 miliona m sześć tego mułu to prosze Państwa 45454 szt kontenerów 20 stopowych * taki ma poj 33m sześć)
    A jajwiększy kontenerowiec : OOCL-Hong Kong (399.9-58.8 metra) ładuje na raz 21413 szt
    Czyli dwa takie statki i jeszcze trocho
    Gdzie to bedą wywozić / jakimi ulicami / ile to potrwa/ ile syfu ” wyfrunie” z rur wydechowych tych samochodów
    To sie tylko tak ładnie pisze : dotacje/ pozwolenia/ dokumentacje/ odwołania tych zielonych kretynów
    To są lata świetle a syf za chwile bedzie leciał z kranu -i co ?
    Czy te przyspawane do biurek urzędniki z krakowa bedą w karnistrach po autostradzie wode nosić do Rzeszowa co ?
    Bo cjyba pozostanie podstawienie kubła i papanie deszczówki – no i kto pociąga w tym burdelu za sznurki

    Zwięczyca dzisiaj godz. 19,00 – 255,5 cm
    Ciepłownicza godz. 18,45 – 97,4 cm

  5. panW

    Najpierw trzeba odmulić ratusz, to z odmulaniem zalewu pójdzie łatwiej. Dopóki czerwone bagno w ratuszu, dopóty bagno na mieście.

  6. tomek

    nie nastąpi to prędko. najważniejsze teraz będą światełka na Święta i Nowy Rok i na odmalowaną kładkę! Reszta jest nieważna!!

  7. romek

    ekolodzy was powstrzymają

  8. Jak dzieci

    Nigdy nie odmulą zalewu.

    Właścicielem akwenu Kraków. Kraków nigdy nie wyda złotówki na Rzeszów. Prędzej opłaci ekologów żeby bronili żab i tych 3 ryb co jeszcze z przyduchy nie pływa brzuszkami do góry. Ktoś naprawdę myśli że skąpy krakus wyda z 30 mln złotych na nasze miasto?

    Dorośnijcie

    • Pniok

      Przeczytaj człowieku tekst że zrozumieniem, a później się wypowiadaj. Zmieniła się struktura tej jednostki i oddział teraz będzie w Rzeszowie

  9. konrad

    Błąd od początku był przy budowie zalewu rzeszowskiego bo zatrzymuje wszystkie nieczystości spływające do Wisłoka.W tym zalewie jest wszystko koty,psy,świnie stare meble bo jedynie woda przelewa sie góra a nie dołem rzeki.Za kilka lat zniknie zalew a nastąpi powrót do starego nurtu rzeki,odmulanie jest za kosztowne.Kto i za ile i gdzie bedzie wywoził ten muł i co może jeszcze ul.Kwiatkowskiego.Może warto zrobić dołem zapory spust wody wtedy muły popłyną może dalej z woda do Wisły.

    • aka

      Po przeróbce (ponad 10 lat temu) zapora ma właśnie przepływ dolny,
      To co się troche przelewa górą to resztka jaka zostaje z przepływu po odjęciu przepływu dla elektrowni i przepływu dolnego
      Niestety poprawy jak widać nie ma i zbiornik trzeba po prostu pogłębić,

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.