Kierowca MPK: – Są miliony na kładkę, a na drogę nie ma

- Trzeba coś w końcu z tym zrobić! - mówi pan Emil. - Po większym deszczu nie można nawet “po ludzku” wejść do autobusu! Fot. Ewelina Nawrot

RZESZÓW. Zniszczone pętle autobusowe to nie tylko problem pasażerów, ale i kierowców, którzy muszą srogo tłumaczyć się z ewentualnych uszkodzeń autobusów

- Ferenc wydaje pieniądze na kładki, fontanny i inne pierdoły, a na remont pętli autobusowych nie ma! – twierdzi kierowca autobusu MPK, który zgłosił się do naszej redakcji z prośbą o interwencję. – Na niektórych dziury są tak wielkie, że zahaczamy podwoziem! A kto potem ma problemy? My! – burzy się.

Chodzi dokładnie o pętlę autobusową przy ul. Budziwojskiej. Na miejscu zastaliśmy żwirową drogę pełną dziur o szerokości sięgającej nawet półtora metra i kilkunastu centymetrów głębokości. – Albo wpadam w nie tyłem, albo przodem. Nie wspomnę już o autobusach niskopodłogowych – dodaje kierowca.

Co można uszkodzić w pojeździe? Jak wyjaśnia kierowca, zniszczeniu mogą ulec ekrany podłogowe, miski olejowe, rury do płynu chodzącego i wiele innych elementów. – Musimy wypełniać później papiery, wyjaśniać i udowadniać, że to nie było z naszej winy. Płacić nie płacimy, przynajmniej żaden kolega się nie “pochwalił”, ale za to premię uznaniową stracić można w każdej chwili – żali się.

“Co to dla miasta?”
Cierpią nie tylko kierowcy, ale i pasażerowie. – Bardzo często korzystam z tego przystanku. Jak popada to jest naprawdę ciężko. W dziurach zbiera się deszczówka i ani to wsiąść do autobusu ani wysiąść, żeby w nią nie wdepnąć – mówi pan Emil. – Co to jest dla miasta zapłacić za remont pętli? Zupełnie tego nie rozumiem!

Osoby odpowiadające za remonty dróg (czyli urzędnicy miejscy) były dla nas przez kilka dni nieuchwytne. Mamy nadzieję, że głos mieszkańców nie pozostanie dla nich obojętny i doczekają się remontu zniszczonych pętli autobusowych. Do sprawy wrócimy.

***
Miasto powinno dbać o mieszkańców i w pierwszej kolejności wydawać pieniądze podatników na inwestycje, które im się rzeczywiście przydadzą. Moim zdaniem remont dróg powinien być jednym z priorytetów.

Ewelina Nawrot

do “Kierowca MPK: – Są miliony na kładkę, a na drogę nie ma”

  1. Jan

    Tyle się mówi o poprawie transportu zbiorowego w Rzeszowie, to na modernizację pętli i np. estetyzację wiat przystankowych też powinna znaleźć się jakaś kasa. To również kwestia wizerunku miasta!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.