Kierowca odbiera 1320 informacji na minutę

Statystyczny kierowca ponad 7 razy w ciągu godziny jazdy reguluje radio, a ponad 10 razy szuka czegoś, np. okularów przeciwsłonecznych, jednocześnie prowadząc samochód – donosi brytyjski „Telegraph”.

Choć są to czynności, które trwają sekundy, kierowcy w tym czasie umykają dziesiątki informacji o tym, co dzieje się na drodze. To lekceważące podejście do najbardziej skomplikowanej czynności wykonywanej na co dzień, jaką jest prowadzenie auta może doprowadzić nawet do ciężkiego wypadku, ostrzegają Trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Przejścia dla pieszych, znaki informujące o ograniczeniu prędkości, zmiana organizacji ruchu – to tylko niektóre elementy informacji, z którymi kierowca styka się podczas jazdy. Osoba prowadząca samochód musi w ciągu ułamków sekund podejmować konkretne decyzje i reagować na to, co dzieje się na drodze. Cały czas musi przy tym utrzymywać odpowiedni tor jazdy, kontrolować prędkość, z jaką się porusza i oceniać potencjalne ryzyko. Do tego dochodzą jeszcze inni użytkownicy ruchu drogowego, których zachowania należy obserwować, a często także przewidywać. Wszystko to sprawia, że kierowca prowadząc samochód nieustannie reaguje i przetwarza ogromną liczbę informacji.

„Obliczono, że jadąc z prędkością ok. 50 km/h kierowca styka się z 1320 informacjami na minutę” – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
Prowadząc auto wiele decyzji wykonuje się intuicyjnie, co ma swoje dobre, ale i złe strony – od intuicyjnego działania, szczególnie na znajomych trasach, blisko do niebezpiecznej rutyny. Tak jak intuicyjna powinna być zmiana biegów podczas jazdy, tak już np. jeżdżenie na pamięć po znanych terenach grozi tragicznymi skutkami – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Bez względu na to, jak dobrze kierowca zna okolicę, po której się porusza, nie powinien ignorować informacji, jakie znajdują się wokół niego np. na znakach. Nigdy nie można mieć pewności, że na jakimś odcinku nagle nie zmieniła się np. organizacja ruchu.
Dobrym sposobem, który pozwala uniknąć popadania w rutynę jest zmienianie co pewien czas trasy przejazdu, np. do pracy. Kierowca w ten sposób ma okazję „ćwiczyć” koncentrację i stymulować mózg, dostarczając mu nowych bodźców.

Wpływ stymulowania i aktywnego używania mózgu na bezpieczniejszą jazdę ma swoje potwierdzenie w badaniach, które porównały zachowania kierowców jadących po drodze z namalowaną linią oddzielającą przeciwlegle pasy jezdni i bez niej. Ci, którzy poruszali się drogą bez namalowanej linii, byli dużo bardziej skoncentrowani i zachowywali większy odstęp od nadjeżdżających pojazdów, nawet pomimo faktu, że droga, którą jechali, była węższa od tej z namalowaną liną.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.