Kłopot z wybudowaniem parkingu

RZESZÓW. Potężny plac na którym mógłby stanąć parking stoi nieużywany, bo nie można znaleźć właścicieli

Mieszkańcy osiedla Sportowa zgłosili się do nas z podobnym problemem jaki ma większość mieszkańców Rzeszowa. Chodzi o brak miejsc parkingowych. Tyle, że akurat na osiedlu Sportowa jest odpowiednie miejsce do wybudowania parkingu. Kłopot w tym, że muszą odnaleźć się właściciele działki.
- Jak wiadomo samochodów przybywa, a miejsc parkingowych jak na lekarstwo. Wieczorami nie idzie zaparkować i trzeba jeździć dokoła bloków i szukać miejsca. Parkuje się gdzie popadnie – relacjonuje jeden z mieszkańców osiedla Sportowa.

Mieszkańcy jako rozwiązanie podają plac przy ul Chełmońskiego, który jest niezagospodarowany. – Nie wiemy kto jest właścicielem tego placu, a jest dość spory. Czy jest szansa na wybudowanie parkingu dla naszego osiedla? – pytają mieszkańcy. – Prosimy waszą gazetę o pomoc w tej sprawie – dodają.

Zadzwoniliśmy do administracji osiedla, która oznajmiła, że plac należy do Urzędu Miasta Rzeszowa. W Biurze Gospodarki Mieniem dowiedzieliśmy się z kolei, że plac należy do osoby prywatnej. Osiem lat temu odzyskała działkę pewna kobieta, która jednak zmarła. Kłopot w tym, że jej spadkobiercy co prawda są zameldowani w Rzeszowie, ale w rzeczywistości są rozsiani po całym świecie. – Już szukaliśmy ich, bo w lecie są problemy ze ścinaniem trawy na tym terenie, ale jak dotychczas tych osób nie znaleźliśmy – mówi Grzegorz Tarnowski, szef BGM.

Zapewniono nas jednak, że jeżeli mieszkańcy wystąpią do urzędu miasta o wybudowanie parkingu, to miasto ponownie rozpocznie poszukiwanie właścicieli i będzie chciało odkupić teren. – Taka działka dużo nie będzie kosztować – mówi Grzegorz Tarnowski.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.