Kolejarze głęboko sięgają do kieszeni podróżnych

PODKARPACIE, KRAJ. Wzrost podatku VAT jest dla kolejarzy pretekstem do ukrytej podwyżki cen biletów

Od Nowego Roku podatek VAT wzrósł o 1 punkt procentowy. Oznacza to, że ceny towarów i usług mogą wzrosnąć o niespełna 1 proc. Maciej Grabowski, wiceminister finansów, przekonywał, że większą część podwyżki wezmą na siebie przedsiębiorcy i ceny dla końcowych konsumentów wzrosną tylko nieznacznie. Na kolei jest odwrotnie. Bilet podrożały znacznie bardziej, niż tylko o wzrost podatku VAT.

Kolejarze wykorzystali podwyżkę VAT do podniesienia cen biletów. Skoro VAT wzrósł z 7 do 8 proc. to ceny biletów powinny wzrosnąć o niespełna 1 procent, a dokładnie licząc, o 9,3 promila. Tymczasem od 1 stycznia 2011 r. kolejowe bilety są droższe o 2 – 4 proc. a w niektórych przypadkach nawet o 8 proc!

Bilet na pociąg osobowy z Rzeszowa do Przemyśla kosztowała 16 zł. W tej cenie 7-procentowy VAT stanowił 1,05 zł. Po podwyżce podatku do 8 proc. bilet powinien kosztować 16,15 zł. No niechby 16,20 zł. Nowa cena, od 1 stycznia 2011 r wynosi jednak 16,60 zł. Cena netto biletu na tej trasie wzrosła więc o 42 gr. Taki sam bilet na pociąg osobowy z Rzeszowa do Krakowa podrożał o 26 gr. Z tytuł podwyżki VAT i dodatkowo o 44 gr na cenie netto.

Jeżeli z Rzeszowa do Krakowa chcemy pojechać pociągiem pośpiesznym TLK, to za bilet płacimy obecnie 35,00 zł. Oprócz podatku VAT cena netto wzrosła dodatkowo o 63 gr.

Normalny bilet miesięczny na trasę Przeworsk – Rzeszów kosztował 190 zł. W tej cenie VAT stanowił 12,43 zł. Nowy, 8-procentowy VAT, powinien wynieść 14,20 zł, więc cena biletu powinna wzrosnąć o 1,77 zł. Jednak taki miesięczny bilet nie będzie kosztował 191,77 zł lecz… 205 zł. Pod pretekstem podwyżki VAT kolejarze „skubnęli” pasażerów na 12, 24 zł.

Największą podwyżkę Przewozy Regionalne zrobiły na Bilecie Weekendowym. Pozwala on na nielimitowane przejazdu od piątku wieczorem do poniedziałku rano. Kosztował 60 zł, a teraz – 65 zł. Podrożał więc o ponad 8 proc!

Wielomilionowe zyski

Co oznaczają te kilkudziesięciogroszowe podwyżki cen biletów? Dla pojedynczych pasażerów korzystających z jednorazowych przejazdów to niewiele. Podróżni dojeżdżający pociągami do pracy zapłacą miesięcznie o kilka – kilkanaście złotych więcej, czyli też niewiele.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że w Polsce koleje przewożą codziennie około miliona pasażerów. Każdy z nich od 1 stycznia 2011 r. jest „oskubywany” średnio o 50 gr., a to oznacza, że pod pretekstem podwyżki podatku VAT kolejarze zapewnili sobie dodatkowy zysk w wysokości kilkunastu, może nawet 20 mln zł miesięcznie.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.