Kolejarze wywieźli pasażerów w pole

– Zróbcie coś z tego, bo to są jakieś jaja, żeby większe pociągi nie wjeżdżały do miasta – do naszej redakcji a apelem przeszedł Sergiej Nikołajew ze Stalowej Woli. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Wioska Pilchów lepsza od Stalowej Woli?

A miało być tak dobrze. W nowym rozkładzie jazdy pociągów Stalowa Wola uzyskała wreszcie połączenie kolejowe z centralną i północną Polską. Gdy rozkład zawisł na tablicy ogłoszeń, potencjalni pasażerowie osłupieli. Owszem, są pociągi – i to pospieszne! – do Bydgoszczy, Gdyni, Piły i Warszawy, ale nie z którejś stacji w Stalowej Woli, a z …położonego w sąsiedniej gminie Pilchowa. A tam nawet wiaty nie ma na peronie, nie mówiąc już o jakimkolwiek parkingu.

Nie pozwoli robić sobie jaj ze Stalowej Woli
Prezydent Stalowej Woli próbował się jakoś dogadać z PKP, ale nic to nie dało. Kolejarze tłumaczą, że i tak zrobili przysługę stalowowolanom, bo żaden pospieszny nie powinien zatrzymywać się na takiej stacyjce, jak ta w Pilchowie. Do Stalowej Woli pociąg mógłby wjechać, ale musiałby cofać, a potem wyjeżdżać, a takie manewry są czasochłonne i mogłyby wydłużyć czas podróży nawet o pół godziny. Stanęło na Pilchowie i już.

A co ma zrobić ktoś, kto pierwszy raz jedzie do Stalowej Woli i nerwowo oczekuje w oknie na tablicę z nazwą miasta? Pasowałoby do nazwy Pilchów dopisać Stalowa Wola, ale to też byłoby przekłamanie i chyba nawet niezgodne z prawem. Nawet kolejowym.

- Jak cię widzą, tak cię piszą – żartuje prezydent Andrzej Szlęzak. – Pasażerowie będą kpić ze Stalowej Woli, jak nie przymierzając z Pcimia czy Wąchocka.
Ale prezydent pochodzi z Ozetu, a w tej dzielnicy nie pozwalają robić sobie żartów ze Stalowej Woli. Podjął decyzję o budowie nowej stacji. Na razie jest to tylko koncepcja, która nawet kolejarzy zaskoczyła, bo do tej pory każdy jak już bierze się za stacje, to po to, by je rozbierać. Tory kolejowe, po których mkną pociągi pospieszne, biegną w granicach miasta, prawie ocierając się o zabytkowy park z zabudowaniami dworskimi, który kiedyś był własnością Lubomirskich, a teraz jest posiadłością miejską. Prezydent widzi tam nowa stację.

„Park Lubomirskich” to brzmi dumnie
Na razie poprosił radnych o 40 tys. zł na opracowanie jej koncepcji. Kolej, jak to kolej, jest nieskora do wydatków i te raczej w całości poniesie miasto. To, jakie te koszty będą, zależeć będzie od rozmachu architektów i szczodrości radnych miejskich. Pomysł na nową stację radnym raczej się spodobał i dlatego prezydent ujawnił, że chce tam zrobić duży parking nie tylko dla autobusów miejskich i samochodów osobowych, ale też dla autokarów, które przywozić będą wycieczki do zabytkowego parku, który teraz jest odbudowywany. Przede wszystkim jednak, przez tę inwestycję wzrośnie prestiż miasta i nikt z niego nie będzie się śmiał. – Zamiast „Stalowa Wola – Pilchów” będzie „Stalowa Wola – Park Lubomirskich”. Nie brzmi to lepiej? – pyta prezydent Szlęzak, nie oczekując raczej odpowiedzi negatywnej, bo do nowej inwestycji bardzo się zapalił.

Jerzy Mielniczuk

do “Kolejarze wywieźli pasażerów w pole”

  1. Mozets

    I co – prezydent poszedł pod kapelusz i jego przeróżne pomysły ( wyborcze wodotryski) umarły śmiercia bohaterskiego lotnik.

  2. Piotr

    @Krzysztof proponowane przez Ciebie skomunikowania niestety nie są możliwe do zrealizowania, gdyż linia Lublin – Kraśnik – Pilchów – Stalowa Wola jest linią jednotorową na dodatek niezelektryfikowaną co dodatkowo wymagałoby użytkowania szynobusów, których pomału zaczyna brakować.
    Jednym z dyskutowanych rozwiązań było to aby miejskie autobusy kursowały ze Stalowej Woli do Pilchowa w godzinach kursowania pociągów, ale nie wiem czy konkretnie zostało to wprowadzone w życie.

  3. maszynista

    a na ch..j mają wjeżdżać dla dwóch osób, z których jedna na gapę…

  4. ROMAN

    no i proszę prezydent St.Woli ma dylemat a sprawa prosta
    - 1/ przyłączyć Pilchów do Stalowej albo odwrotnie ?
    - 2/ wybudować stosowną infrastrukturę
    - 3/ połączyć St.Wolę z Pichowem np. szybkim tramwajęm
    no i co da się czy się nie da ?

  5. krzysztof

    Widzę takie rozwiązanie. Zrobić w Plichowie stację porządną. Skomunikować pociągi TLK z pociągami np. Regio, tak aby ludzie mogli ze Stalowej Woli dojechać do Plichowa pociągiem Regio i dalej jechać pociągiem TLK.

  6. byly maszynista

    Racja jest po stronie kolejarzy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.