Kolejny cud w Przemyślu. ZUS uzdrowił chorego

- Wiem, że nie jestem jedyną “uzdrowioną” przez ZUS osobą - podkreśla pan Mieczysław. - Bardzo bym się cieszył, gdyby mnie ktoś uzdrowił, ale tak na serio, a nie na papierze

PRZEMYŚL, RZESZÓW. Lista „cudownie uzdrowionych” przez ZUS przemyślan wydłuża się.

Mieczysław K. z Przemyśla ma 60-tkę na karku. Od 10 lat jest ciągle na rencie. Cierpi na wieńcówkę, nadciśnienie tętnicze drugiego stopnia, niedomykalność zastawek, nadczynność tarczycy, przerost gruczołu krokowego i parę innych schorzeń. Według najnowszego orzeczenia ZUS stan mężczyzny z wiekiem się poprawia! – Wcześniej byłem całkowicie niezdolny do pracy, teraz tylko częściowo – mówi zdumiony przemyślanin.

Lekarz – orzecznik ZUS w Rzeszowie uznał, że pan Mieczysław czuje się już lepiej. – Znacznie lepiej – podkreśla przemyślanin. – Przecież całe 10 lat nie mogłem pracować, a teraz, do lutego 2015 roku, mogę! To jakiś absurd – mówi mężczyzna. – Jestem z zawodu elektrykiem, ma 60 lat i mnóstwo chorób zagrażających życiu, nie mówiąc już o tym, że uniemożliwiających pracę – zauważa. – Gdzie mam teraz szukać tej pracy? Może ZUS mnie zatrudni? – ironizuje pan Mieczysław.

Jest przewlekle chory

Najciekawsze jest to, że ostatnie orzeczenie ZUS dotyczące stanu zdrowia pana K. kłóci się z tym, co na temat jego kondycji uważa jego lekarz prowadzący. – Proszę zobaczyć – pokazuje dokumenty mężczyzna. – Tu jest wyraźnie napisane, że mój stan zdrowia nie ulega poprawie – mówi. – Nie dziwi mnie to: jestem coraz starszy, a schorzenia, na które cierpię mają charakter przewlekły. Trudno więc oczekiwać u mnie poprawy zdrowia – tłumaczy mężczyzna.

Zostają mu marne grosze na życie

Dotychczas pan Mieczysław dostawał z ZUS-u 650 złotych renty. – Z tego około 200 złotych co miesiąc wydaję na leki – wyjaśnia przemyślanin. – Za mieszkanie płacę 230 złotych. Łatwo policzyć ile zostaje mi na życie – żali się. – A zmiana orzeczenia ZUS z „niezdolny do pracy”, na „częściowo niezdolny do pracy” oznacza zmniejszenie świadczenia – dodaje. – Bo mogę przecież znaleźć zajęcie zarobkowe! Tylko jakie? Z takimi schorzeniami? – dopytuje.

Rencista złożył sprzeciw od orzeczenia lekarza -orzecznika do komisji lekarskiej. Teraz ZUS ma 30 dni na rozpatrzenie tegoż. Może cofnąć swa nową decyzję, albo skierować sprawę do rozpatrzenia przez komisję. – Mam nadzieję, że tam się jakoś zastanowią nad tym, jakie decyzje podejmują orzecznicy – mówi pan Mieczysław.

Monika Kamińska

do “Kolejny cud w Przemyślu. ZUS uzdrowił chorego”

  1. obywatel

    ZUS ma więcej uzdrowień na koncie niż Jezus Chrystus.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.