Kolejny krok Stali. ZDJĘCIA

Fot. Wit Hadło

II LIGA. STAL RZESZÓW – RADOMIAK. Po koszmarnym wrześniu, gdy Stal przegrała aż pięć spotkań, nasz zespół odzyskuje powoli równowagę. W sobotę podopieczni Ryszarda Kuźmy zapisali na swoim koncie kolejny komplet punktów, tym razem za wygraną z Radomiakiem.

Beniaminek miał ambitny plan, by nie wracać do domu z pustymi rękami, ale bardzo szybko musiał zacząć je weryfikować. Gdy jego kibice jeszcze śpiewali “Radomiak tylko zwycięstwo”, wynik meczu otworzył Andreja Prokić. Serb zdobył ósmą bramkę w tym sezonie, ale co ciekawe, dopiero pierwszą na stadionie przy ul. Hetmańskiej. Gol był wynikiem ładnej akcji z udziałem Kamila Stachyry i Szymona Soleckiego. – Uczulałem moich piłkarzy, by uważali co robi Andreja. Indywidualnie miał się nim zająć Rafał Wójcik, ale wystarczył moment nieuwagi i już przegrywaliśmy – narzekał po meczu trener Tomala.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Szybko strzelona bramka zmusiła Radomiaka do wyjścia zza podwójnej gardy, co przyniosło Stali kolejne okazje. Prowadzenie mógł podwyższyć Stachyra, ale za długo zwlekał z dobitką strzału Daniela Koczona oraz Tomasz Persona – piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. Gospodarzom niespodziewanie pomógł Ojiktutu, który po jednej z centr, wyłożył futbolówkę jak na tacy Koczonowi, a ten skorzystał z okazji.

Po przerwie mecz jeszcze zyskał na atrakcyjności. Goście szybko zdobyli kontaktową bramkę. Sprytne podanie Byszewskiego pomiędzy defensywę, a bramkarza Stali, na gola zamienił Prędota. Stracony gol i kolejne okazje dla przyjezdnych, obudziły miejscowych. Po jednym z rogów, najpierw strzelał Koczon, a w roli lisa pola karnego odnalazł się Piotr Duda, z bliska wpychając piłkę do bramki.

Więcej goli już w tym meczu nie padło, ale emocji było jeszcze sporo. W końcówce meczu z boiska z czerwonymi kartkami wylecieli Prokić i Jędryas. Na trybuny odesłany został też trener Kuźma. – Jeszcze nigdy nic podobnego mi się nie zdarzyło. Ktoś z naszej ławki “rzucił” coś w kierunku sędziego, ja stałem najbliżej i mnie arbiter ukarał – tłumaczył szkoleniowiec Stali.

Jego podopieczni, mimo sporego osłabienia, zdołali utrzymać korzystny rezultat. Swoją grą i ostatnimi wynikami, po raz kolejny zachęcili kibiców, by ci przychodzili na ich mecze, bo po prostu warto.

STAL 3
RADOMIAK 1
(2-0)
1-0 Prokić (2.)
2-0 Koczon (32.)
2-1 Prędota (49.)
3-1 Duda (68.)

STAL: Wietecha – Solecki, Duda, Nakrosius, Persona, Stachyra, Krzysztoń, Baran (64. Jędryas), Lisańczuk (37. Więcek), Prokić, Koczon (87. Konrad Hus)
RADOMIAK: Matysiak – Wójcik (76. Wnuk), Dubina, Ojikutu, Kaliszewski (31. Byszewski), Pach, Wlazło, Radecki (46. Figiel), Prędota, Odunka (76. Marczak), Kornacki

Sędziował Zbigniew Zych (Lublin). Żółte kartki: Prokić, Jędryas, Nakrosius oraz Byszewski. Czerwone kartki: Prokić (80. druga żółta), Jędryas (84. druga żółta). Widzów: 1400

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.