Kolejny odcinek autostrady znikąd donikąd

Odcinek Budimexu jest już praktycznie gotowy. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Autostrada A4 Jarosław – Radymno już na finiszu, ale będzie to póki co tylko atrakcja.

Budimex pełną parą zbliża się do zakończenia swojego 25-kilometrowego odcinka z Jarosławia do Radymna. Niestety, firmy pracujące po sąsiedzku nie radzą sobie tak dobrze, stąd 25 kilometrów, które będzie gotowe do końca tego roku zacznie i skończy się w polach.

W środę odwiedziliśmy odcinek Budimexu i zobaczyliśmy jak idą prace. Na miejscu przejechaliśmy 25 kilometrowym odcinkiem, na którym leży już nowiuteńka nawierzchnia. Na trasie wymalowano już pasy, zamontowano większość oznaczeń i oświetlenia. W tej chwili trwają roboty przy montażu ekranów dźwiękochłonnych, barier i ogrodzeń.

- Wykonaliśmy, lub właśnie jesteśmy w trakcie wykonywania napraw wszystkich dróg lokalnych z jakich korzystaliśmy podczas budowy autostrady – mówi Wojciech Majdyś, dyrektor kontraktu.

Niestety firmy, które budują sąsiednie odcinki są dalekie od ukończenia prac. Na zachód od Budmiexu na odcinku od Rzeszowa do Jarosławia buduje Polimeks – Mostostal. Tutaj zaawansowanie prac jest dużo niższe i w zasadzie firma dopiero minęła połowę robót. Węzeł autostradowy Wierzbna, buduje Polimeks – Mostostal. Węzeł jest daleki od ukończenia stąd też na odcinek Budimeksu od strony Jarosławia nie wjedziemy. Może będzie to możliwe w maju.

Natomiast na wschodzie (Radymno – Korczowa) buduje grecka firma J&P AVAX. Tutaj sytuacja wygląda trochę lepiej, ale końca również nie widać. Co więc da nam zakończenie prac na odcinku Budimexu pytamy? – Na autostradę wjedziemy w Pawłosiowie  i będziemy mogli pojechać dalej na wschód do Radymna gdzie będzie zjazd na drogę krajowa nr 77 do Przemyśla – mówi Wojciech Majdyś.

Otwarcie odcinka pozwoli więc wjechać na A4 z drogi wojewódzkiej nr 880 (Jarosław – Pruchnik). Wjazd znajduje się pomiędzy Pawłosiowem a Mokrą. Stamtąd będzie można dostać się do DK 77  na południe od Radymna, wyjedziemy z A4 na wysokości Zadąbrowia.

***
Całością A4 od Rzeszowa do Korczowej pojedziemy nie wcześniej niż w połowie 2014 roku. Oby jeszcze nie później.

Artur Getler

do “Kolejny odcinek autostrady znikąd donikąd”

  1. Golec

    Robo póki co to non stop jest kretowisko – tylu kretynow

  2. olo

    Nareszcie będzie można ominąć ten p—ny Jarosław bez stania w kilkugodzinnych korkach

  3. Kierowca

    Oj tym razem zapędził się pan redaktor z tytułem. Akurat ten odcinek autostrady nie jest znikąd do nikąd. Zaczyna się węzłem na „czwórce” w Mirocinie i kończy węzłem też na „czwórce” za Radymnem. Puszczenie tu ruchu wreszcie odciąży zakorkowany Jarosław od aut jadących na Przemyśl i do Korczowej. To jest przecież duża południwa obwodnica Jarosławia. Skoro północnej nie udalo się na razie skończyć, to choć południowa będzie.

    • Artur Getler

      Szanowny Panie Kierowco,
      Otóż zachęcam do przeczytania całego tekstu. Tam jest napisane gzie na ten odcinek można wjechać i zjechać. Otóż w Mirocinie/Wierzbnie wjedzie Pan na A4 może w połowie 2013. Węzeł Wierzbna, czy jak Pan napisał Mirocin to nie jest już odcinek Budimexu. Tam buduje kto inny i zaawansowanie jest nieporównywalnie mniejsze. Na odcinek Budimexu będzie można wjechać w Pawłosiowie, a to różnica. Bo w Pawłosiowie wjedziemy z drogi wojewódzkiej nr 880 (Jarosława – Pruchnik). Drugi wjazd/ Zjazd będzie zlokalizowany na drodze krajowej nr 77 w okolicy miejscowości Zamojsce i Zadąbrowie (na północ od Przemyśla a na południe od Radymna.
      Tak naprawdę w tej chwili to nie jest obwodnica południowa miasta. No najwyżej jest to pół obwodnicy południowej. A odcinek zaczyna i kończy się w polach, bo gdy spojrzymy na wschód i zachód od odcinak Budimexu to sąsiednie odcinki przypominają bardziej pola niż drogę, a już na pewno nie drogę klasy autostrady.
      Pozdrawiam,
      Artur Getler
      PS
      Jeżeli chodzi o północną obwodnicę Jarosławia to zbliża się ona do końca i według mojego rozeznania szybciej objedziemy Jarosław od północy obwodnicą niż od południa autostradą.Obwodnica jest już praktycznie wykonana i pewnie niedługo zaczną sie tam odbiory techniczne, wejdzie inspekcja budowlana itd.

      • Kierowca

        Fakt Panie Redaktorze. Budimex buduje odcinek autostrady od węzła Wierzbna (zlokalizowanego w Mirocinie) do węzła Radymno (na skrzyżowaniu z DK4). Jednak kontrakt Budimexu nie obejmuje węzła Wierzbna. Robi go Mostostal Polimex i nie odważę się prorokować, kiedy go zrobi. Do tego czasu faktycznie nie da się na ten odcinek autostrady wjechać z czwórki” w Mirocinie, a dopiero w Pawłosiowie. Przy okazji proszę serdecznie pogratulować szefom rzeszowskiej GDDKiA. Dzięki nim autostrada A4 wygląda obecnie tak:
        Od zachodniej granicy Polski do Tarnowa – jest.
        Od Tarnowa do Dębicy – dziura na 32 kilometry
        Od Dębicy do Rzeszowa Zachodniego – prawie jest, ale bez zjazdu.
        Od Rzeszowa Zachodniego do Rzeszowa Centralnego – 4 kilometry dziury
        Od Rzeszowa Centralnego do Rzeszowa Wschodniego – jest.
        Od Rzeszowa Wschodniego do Jarosławia – dziura na 41 km
        Od Jarosławia do Radymna – prawie jest, ale bez wjazdu.
        Od Radymna do wschodniej granicy Polski – dziura 23 kilometry.
        Takiej ażurowej autostrady nie wymyślił na świecie nikt. Spółka: Kaczor – Sowa – Kowal jest więc prekursorem. Może jakiś rekord Guinessa albo inny zaszczytny tytuł by im dać? Pozdrawiam

  4. ROMAN

    może inni będą kończyć po 21/XII/2012 – i wtedy zobaczymy ta autostradę

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.