Kombatanci i Solidarność donieśli na prezesa rzeszowskiego radia

– Chciałbym podkreślić, że tematyka historyczna nie znika z naszej anteny – mówi prezes Radia Rzeszów, Henryk Pietrzak. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW, PODKARPACIE. Koniec emisji audycji “Ślad pamięci”.

Polskie Radio Rzeszów zrezygnowało z emisji audycji z cyklu “Ślad pamięci”, realizowanych od wielu lat wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej Oddział Rzeszów. Protest podniosły rzeszowska “Solidarność” oraz organizacje kombatanckie.

Jedno z nich, Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym w Rzeszowie, wystosowało pisma do lokalnych i ogólnokrajowych mediów, a także KRRiT w Warszawie. – Delikatnie mówiąc, jest to skandal – mówi prezes stowarzyszenia, Józef Konkel. – W audycji poruszane były sprawy związane z AK i NSZ, z okresem okupacji hitlerowskiej i radzieckiej. Komu mogło w Radiu Rzeszów zależeć na zniesieniu tej audycji? – pyta prezes Konkel.

Będzie nowa audycja
Prezes Zarządu “Polskiego Radia Rzeszów” SA Henryk Pietrzak potwierdza, że wypowiedział umowę z IPN o współpracy. Zaprzecza natomiast, by można było mówić o konflikcie. – Wszystko odbyło się zgodnie z prawem – mówi. – Sprawę nagłośnił przewodniczący rzeszowskiej Solidarności Wojciech Buczak, który zamiast zwrócić się do mnie czy też Rady Programowej albo Dyrektora Programowego PR Rzeszów, wystosował pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Trudno się zgodzić z takim postępowaniem. Wypowiedziałem umowę podpisaną w 2007 roku przez poprzedniego prezesa radia Włodzimierza Rudolfa. Była asymetryczna na korzyść IPN. Radio ponosiło wszystkie koszty produkcji i emisji audycji, a IPN rezerwował sobie prawo do wykorzystania zrealizowanych materiałów do swojej propagandy – mówi prezes, którego osoba powszechnie jest kojarzona z lewicą. – Chciałbym podkreślić, że tematyka historyczna nie znika z naszej anteny. Red. Zajdel nadal będzie prowadził audycję historyczną w odświeżonej i uatrakcyjnionej formule o nowym tytule “Historia mała i duża”. Do audycji będą zapraszani różni historycy, także z IPN.

IPN nie wie, dlaczego
Zaskoczenia nie ukrywa IPN. “Nie docierały do nas żadne sygnały o pogarszającej się współpracy. Nie podano również przyczyny wypowiedzenia współpracy” – pisze w oświadczeniu rzecznik prasowy tej instytucji Małgorzata Waksmundzka-Szarek. W oświadczeniu czytamy także, że w ramach cyklu zrealizowano kilkaset audycji radiowych, które spotkały się z pozytywnym przyjęciem ze strony słuchaczy także z zagranicy.

***
Miejmy nadzieję, że zmiana formuły audycji nie została podjęta w myśl jakiejś “polityki historycznej” i że nie odbije się na jej jakości.

Piotr Samolewicz

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.