Komisja rewizyjna nie zrewiduje burmistrza

Paweł Wolicki. Fot. Autor

DĘBICA. Sprawdzamy co burmistrz robi na chorobowym i jak używa służbowego volkswagena.

Radni Dębicy zdecydowali, że Komisja Rewizyjna powinna prześwietlić nieobecności burmistrza w pracy oraz sposób w jaki korzysta ze służbowego samochodu. Problem jednak w tym, że komisja nie ma przewodniczącego, a więc nie ma i prawa prześwietlać burmistrza.

Na poprzedniej sesji Rady Miasta, Stefan Bieszczad, przewodniczący Rady wnioskował o sprawdzenie jak burmistrz korzysta ze służbowego samochodu. Przewodniczący zaproponował również prześwietlenie ilości urlopów, zwolnień i delegacji, na których był burmistrz Paweł Wolicki.  Radni zagłosowali za wnioskiem.

Komisja Rewizyjna wystąpiła do Wolickiego, aby ten rozliczył się z czasu pracy i użytkowania auta. Problem jednak w tym, że komisja nie ma przewodniczącego. Jej dotychczasowy przewodniczący Jerzy Gągała został wiceburmistrzem i nowego przewodniczącego nie wybrano. Według statutu miasta komisja bez przewodniczącego nie ma prawa żądać dokumentów do kontroli.

- Jeśli nie przekażę dokumentów komisji to radni stwierdzą, że coś ukrywam, jeśli je przekażę to mogą stwierdzić, że zrobiłem to niezgodnie ze Statutem Miasta – powiedział nam Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy.

Burmistrz przedstawił nam liczbę dni pracy i urlopu oraz zwolnień chorobowych, wynika, z nich że Paweł Wolicki na chorobowym był przez prawie 2 tygodnie i wykorzystał już cały swój urlop, a nawet wziął jeden dzień urlopu bezpłatnego. Z kolei miejski volkswagen passat, z którego korzysta burmistrz i urzędnicy przejechał od początku kadencji (tj. ciągu ostatnich 22 miesięcy) 40 tys. kilometrów. Burmistrz i urzędnicy przejeżdżają więc służbowym volkswagenem średnio 1,8 tys. kilometrów miesięcznie.

Artur Getler

do “Komisja rewizyjna nie zrewiduje burmistrza”

  1. ROMAN

    no to co tam w tej Dębicy – śpicie
    -
    - wybrać przewodniczącego
    -wprowadzić rozliczenia jazdy Pana burmistrza [ karty drgowe] i po sprawie- będziecie kontrolować gdzie jeździł.

  2. koala

    A u nas gdzie mieszkam to NIKT nie ma prawa z Rady Miasta, nawet burmistrz uzyc samochodu aby pojechac do domu.
    Do pracy przyjezdzaja SWOIMI samochodami i dopiero w godzinach pracy moga uzyc w razie potrzeby samochodu sluzbowego. Tutaj nie ma zadnych kierowcow samochodow sluzbowych (szoferow) tylko kazdy jedzie sam jezeli zachodzi potrzeba uzycia samochodu sluzbowego.
    Po pracy do domu wraca sie SWOIM samochodem.

  3. K.Bimbała

    Nic prostszego dla RM Dębicy jak iść za wzorem Tuska (wynajął najdroższą kancelarie prawną za pieniądze podatnika przeciw skarżącym go obywatelom) i wynająć prywatny trybunał sprawiedliwości dla osądzenia burmistrza Wolickiego , jeśli sam zastawia się niemożnością udowodnienia swojej racji przed niskim autorytetem v-ce przewodniczącej komisji!. Szkoda ze burmistrz siedzi tyłem do statuy prawdziwego autorytetu i nie czerpie mądrości przez niego kiedyś wypowiadanej?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.