Komorowski nie pożegnał prezydenta Kaczorowskiego

Ponowne uroczystości pogrzebowe ostatniego prezydenta Polski na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Fot. PAP

WARSZAWA. Biskup Antoni Dydycz przeciw histerii blokującej szukanie prawdy o Smoleńsku.

W sobotę trumna z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego została złożona w Panteonie Wielkich Polaków w Warszawie. Wcześniej w Świątyni Opatrzności Bożej odbyły się msza święta i ostatnie pożegnanie.

Biskup drohiczyński Antoni Dydycz w czasie nabożeństwa Słowa Bożego apelował, by nie lękać się prawdy i zadawania najtrudniejszych nawet pytań. Wyraził niezadowolenie z powodu „prowokowanego zamieszania” wokół prób wyjaśniania tragedii smoleńskiej.

Biskup przeciw histerii
- Zasmuca nas histeryczne zamieszanie prowokowane w odpowiedzi na wysiłek podejmowany przez wielu szukających prawdy. Dążenia do prawdy domaga się honor Polaka. Jesteśmy to winni tym, którzy oddali życie. Taka powinność każe nam nie ustawać pod żadnym pozorem w dążeniu do prawdy. Do tego bowiem czujemy się zobligowani, także w obliczu Twoich cierpień, tych ostatnich, Panie Prezydencie – zwrócił się biskup drohiczyński do zmarłego Ryszarda Kaczorowskiego.

W pogrzebie ostatnie prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego nie uczestniczył prezydent ani członkowie rządu. Nieobecny był także premier, który bierze udział w szczycie Azji – Europa w Singapurze. Nie było Marszałek Sejmu Ewy Kopacz ani Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. W uroczystościach wzięli udział szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski i pierwsza dama Anna Komorowska. Ze strony rządu był wiceminister spraw zagranicznych prof. Jerzy Cisek.

Obawa gwizdów
Europoseł Platformy Obywatelskiej Jacek Protasiewicz wyjaśnił, że najwyższych przedstawicieli Polski nie było na pogrzebie w obawie przed zamienieniem się uroczystości w wiec polityczny z okrzykami i gwizdami przeciwko władzy.

Opozycja krytykuje
- Jest tylko jedno wytłumaczenie dla tak niezrozumiałej postawy prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska. Jest to ich poczucie wstydu, że do tej sytuacji doszło. Traktuję ich nieobecność jako pewnego rodzaju przyznanie się do winy, że to przez nieumiejętności ludzi, za których oni odpowiadają, spowodowano fakt, że ta uroczystość jest przeżywana przez wszystkich po raz drugi – stwierdził z kolei Zbigniew Girzyński z PiS.

tvn24/ps

do “Komorowski nie pożegnał prezydenta Kaczorowskiego”

  1. marika

    Fiodor wiesz od czego są Pijarowcy? Każdą niegodziwość usprawiedliwią, a naród to kupi.

    Jaki to miód na nasze serca leją – Komorowski dzwoni do Córki Kaczorowskiego i się tłumaczy. Nic tylko się wzruszyć. A bardziej ckliwi popłakać. Jeszcze niech powiedzą, że zrobił to poza protokołem dyplomatycznym tylko sam od siebie to miłość wszystko wypaczy jak mawiał stary Kisiel.
    A czy Panią Prezydentową Kaczorowską przeprosił w imieniu Rzeczypospolitej za niespotykaną w świecie pomyłkę i błąd służb specjalnych? Przecież do dnia pogrzebu przysługiwała Prezydentowi Kaczorowskiemu ochrona BORu i ta instytucja powinna gwarantować za właściwe rozpoznanie zwłok.

  2. marika

    Babciu Zosiu – wstydź się mówić o żołnierzu spod Monte Cassino, ktory przeszedł cały szlak bojowy 2 Koprusu – że nic dla Polski nie zrobił. Chyba, że Ty masz lepszą kartę kombatancką.
    Historia sprawiła, że urząd Prezydenta sprawował krótko. Honorowo przekazał Wałęsie wszystkie insygnia prezydenckie. W poczet prezydentów RP został zaliczony.
    Babciu Zosiu nikt Ciebie nie oczekiwał na Jego pogrzebie nie reprezentujesz Państwa Polskiego. Siedź i głupio komentuj. Bo nawet to nie jest dowcipne.
    Natomiast racja stanu Państwa Polskiego wymaga obecności na pogrzebie Prezydenta – udziału pierwszych osobistości w państwie, reprezentujących urząd.
    Jeżeli nawet zadzwonił Bul-Komorowski do córki i poinformował, że nie przyjdzie to co ta miała powiedzieć?

  3. babcia zosia

    ja bym też nie poszła-bo jak tak będą chować i wykopywać to z cmentarza by nie wyszedł a, ostatecznie nic dobrego dla Polski nie zrobił a, był bo był gdzieś tam

  4. anna

    Czy nie uważacie ze to już jest jeden wielki cyrk?
    Uważam ze jak już ktoś był na jednym pogrzebie, a niejest członkiem najblizszej rodziny to niema obowiązku być ka kolejnym, osobę niezyjącą zegna się duchem a nie ciałem , dla pokazu mediom, ze jestem patrzcie róbcie foty!!!
    Ludzie kochani, niedość że cyrk z pomyłką ciał to teraz kazmu kto jednek sie okaze źle orzpoznany będa robić drugi pogrzeb?

    • felczer

      Taki Sikorski to mial tych pogrzebow jak palcow u rak. I na kazdy miala jechac delegacja rzadu ?
      Cos to niektorym sie chusta we lbach.
      A Prezes byl ? A reprezentacja Solidarnosci byla ? A przedstawiciel Wojska Polskiego byl ?
      Pewnie kase zbierali na msze podczas tego kolejnego pogrzebu. A nastepnym razem jak bedzie mial kolejny pogrzeb tez beda zbierac na msze swiete ?

    • K.Bimbała

      ANNO – może te słowa Samuela Pereiry źródło:GPC coś Ci uświadomią?
      .„Chcemy zachować jako dominującą w polskiej pamięci atmosferę tamtego pożegnania sprzed 2,5 roku”, mówił między jednym uśmiechem a drugim Bronisław Komorowski, odpowiadając na pytanie dziennikarza, dlaczego nie pojawił się na pogrzebie śp. Ryszarda Kaczorowskiego. „Uroczystości ponownego pogrzebu nie są uroczystościami żałobnymi” – dodał.
      Trudno przy użyciu kulturalnych słów to skomentować. Tłumaczyć, że ponowny pochówek, gdy ma się świadomość, że na poprzednim chowało się inną osobę, to jeszcze większy ból dla rodziny? Debatować o podstawach naszej cywilizacji, zwyczajnym szacunku do żałoby i śmierci? Przecież Komorowski już ogłosił, że to on jest ofiarą, a oskarżenia pod jego adresem są krzywdzące. Ofiarą to jesteśmy my, panie prezydencie. Pan jest co najwyżej ofiarą… sam pan wie, czego.”

  5. mono

    Żaden z żyjących prezydentów nie uczestniczył w ostatnich uroczystościach pożegnalnych Prezydenta Kaczorowskiego.
    Nie wymagajmy tego od W. Jaruzelskiego, ale A.Kwaśniewski mieszka dwa kroki od Świątyni. Mógł nawet przez drabinę wejść – jak to kiedyś robił w Sejmie.
    Prezydent Kaczorowski wręczył insygnia królewskie Wałęsie – też nie przybył na pogrzeb.
    Trudno oczekiwać było przybycia Bula -Komorowskigo. Ten jak mówi Donald Tusk tylko żyrandoli w Pałacu Prezydenckim pilnuje.
    Ciekawe gdzie w tym roku Bul -Komorowski będzie obchodził za kilka dni Święto Niepodległości? Czy znowu na dziedzińcu Zamku Warszawskiego – gdzie warszawiakom odmówi się wstępu?

    • K.Bimbała

      mono- Postawione przez Ciebie pytania zawstydzają nie tylko te osoby, co wymieniłeś ( Sikorski, marszałka sejmu, senatu)!. Co do prezydenta – miał bula na HUBRTUSA i bigos w Zakopanym , z tego co podawali naoczni świadkowie w Chabówce jego orszak stanął wypróżnić się na stacji benzynowej, zatankowali i po sprawie. Co tam jakieś pogrzeby – smutki, a nóz znów wygwizdano by jak w kilka dni temu w Gdańsku.
      Do kogo mieć pretensje teraz , niech zastanawiają się Ci którzy o tym decydowali przy urnach , mnie to nie dziwi i Święto Niepodległości mogę obchodzić z tymi , którzy wiedzą co ono znaczy?. A więc 11-tego flagi na maszt!.

      • Fiodor

        mono- Postawione przez Ciebie pytania zawstydzają nie tylko te osoby, co wymieniłeś ( Sikorski, marszałka sejmu, senatu)!. Co do prezydenta – miał bula na HUBRTUSA i bigos w Zakopanym , z tego co podawali naoczni świadkowie w Chabówce jego orszak stanął wypróżnić się na stacji benzynowej, zatankowali i po sprawie. Co tam jakieś pogrzeby – smutki, a nóz znów wygwizdano by jak w kilka dni temu w Gdańsku.
        W świetle dzisiejszych informacji, że nieobecność prezydenta uzgodniono z córką prezydenta Kaczorowskiego oczekuję widoku niejakiego Bimbały pod stołem odszczekującego swoją wypowiedź.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.