Kompleksowo rehabilitują i małych, i dużych

– Do ośrodka przyjmujemy przede wszystkim pacjentów z Podkarpacia, ale zdarzało się nam usprawniać bardzo ciężkie przypadki nawet z Gdańska – mówi dr n. med. Grzegorz Przysada. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Regionalny Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjny dla Dzieci i Młodzieży, którego zazdroszczą nam w innych regionach, podsumował rok działalności.

Jak bardzo był potrzebny taki ośrodek świadczy fakt, że w ciągu dwunastu miesięcy hospitalizowano tu ponad 1025 pacjentów, drugie tyle zaś rehabilitowano podczas pobytu na dziennych oddziałach.

- W placówce znajduje się 42-łóżkowy oddział rehabilitacji neurologicznej, gdzie na interdyscyplinarną pomoc mogą liczyć najciężej chore, nawet będące w śpiączce dzieci i młodzież do 18. roku życia oraz 31- łóżkowy oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej dla chorych po urazach, z wadami postawy czy skoliozami oraz oddział dla 25 pacjentów dorosłych po zawałach czy poważnych operacjach kardiochirurgicznych – mówi dr n. med. Grzegorz Przysada, kierujący Oośrodkiem.

Usprawniają po urazach mózgu, ale leczą też otyłość
Oprócz oddziałów stacjonarnych, w placówce znajdują się dzienne oddziały rehabilitacji neurologicznej, ogólnoustrojowej (realizowany jest program leczenia otyłości u dzieci) i psychiatrycznej, gdzie terapię przechodzą młodzi pacjenci z nerwicami i zaburzeniami lękowymi. – Siłą naszej placówki jest zespół zatrudnionych tu specjalistów. Ludzi z pasją oddających się swoim obowiązkom. Dzięki temu, że w głównym budynku szpitala znajduje się kliniczny oddział rehabilitacji; mamy w sumie 142 łóżka rehabilitacyjne i prowadzimy rehabilitację “od pediatrii do geriatrii”. Wizytująca nasz ośrodek prof. Krystyna Księżopolska- Orłowska, konsultant krajowy w dziedzinie rehabilitacji medycznej, oceniła, że rehabilitacja u nas prowadzona jest modelowo i chciałaby, żeby takie standardy obowiązywały w szpitalach w całej Polsce – mówi dr Przysada.

Basen jakich mało
Atutem ośrodka jest basen, w którym mogą ćwiczyć nawet głęboko upośledzone dzieci, bowiem wyposażony jest w podnośniki z nosidełkami od szatni przez łazienkę aż po zejścia do basenu i tor do nauki chodzenia w wodzie (bez przeciążeń stawów). Napełniony jest ozonowaną wodą (dla bezpieczeństwa alergików) i wyposażony w tor dla terapeutów, którzy mogą obserwować zachowanie niepełnosprawnych dzieci pod wodą.

Funkcjonująca od roku placówka wypełniła “białą plamę” na mapie podkarpackiej rehabilitacji. Jest ogromnym wsparciem dla rodziców, którzy wcześniej musieli szukać pomocy poza regionem. – Dzięki współpracy z 50 nauczycielami i wychowawcami pozalekcyjnych zajęć wychowawczych ze szpitala Wojewódzkiego nr 2, którzy uczestniczą w procesie rehabilitacji, obowiązek szkolny staje się dla naszych dzieci przyjemnością i odskocznią od codziennych ćwiczeń. Dzięki nim te mury mają duszę, a dzieci umilony czas pobytu – mówi doktor.

W ośrodku zatrudnionych jest 142 osoby, w tym 4 lekarzy ze specjalizacją rehabilitacja medyczna, 4 pediatrów, 1 kardiolog, 1 internista, 1 psychiatra oraz 41 fizjoterapeutów, 54 pielęgniarki, po kilku psychologów, logopedów, masażystów, terapeutów zajęć, oraz dietetyk i ratownik WOPR.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.