Koncentracja najważniejsza

PLUSLIGA. Po szwajcarskich mękach czas na Trefl.

Po szwajcarskich wojażach w ramach Pucharu CEV, kolejnym rywalem Asseco Resovii będzie w sobotę Lotos Trefl Gdańsk. Beniaminek PlusLigi w czterech dotychczasowych meczach zdołał ugrać tylko seta.
- Wyrównany poziom zespołów PlusLigi pokazuje, że w każdym spotkaniu trzeba mocno walczyć, aby wydrzeć zwycięstwo. Również w pojedynku z Treflem podstawą będzie waleczna postawa z naszej strony – mówi atakujący Asseco Resovii, Adrian Gontariu.

Na własne życzenie
O tym jak niewygodne mogą być pojedynki z teoretycznie słabszymi rywalami resoviacy przekonali się w minioną środę w Lozannie. Co prawda nasz zespół wygrał 3-2, ale mecz w ramach 1/16 finału Pucharu CEV powinni zakończyć znacznie wcześniej. – Prowadziliśmy 2-0 i może niepotrzebnie zrobiłem zmiany, ale takie były założenia. Wszyscy mieli pograć – opowiada trener Asseco Resovii, Andrzej Kowal.

Przestroga przed Treflem
Środowy mecz w Szwajcarii może być zatem przestrogą dla resoviaków, że nawet ze znacznie słabszym rywalem trzeba grać konsekwentnie i w pełni zmobilizowanym do samego końca. – Brak koncentracji powoduje, że rywal szybciutko łapie wiatr w żagle i może to się bardzo źle skończyć – mówi szkoleniowiec zespołu z Rzeszowa, który nie dopuszcza myśli, że jego zespół w sobotę miałby sprezentować rywalom punkty. – Nie możemy ich stracić – podkreśla. – Trudno jeszcze od nas wymagać polotu. Potrzebujemy powtarzalności, grania jednym składem, jedną szóstką, by dopracowywać poszczególne zagrania – informuje szkoleniowiec Asseco Resovii.

Dobrzy znajomi
Resoviacy do pojedynku z Lotosem Trefl przystąpią niemal z marszu, po powrocie ze Szwajcarii. Jednak ekipa znad morza nie liczy na zmęczenie rywali. – Nas samych czeka długa droga autobusem do Rzeszowa. Naszym atutem będzie na pewno to, że nie jesteśmy faworytem. To na gospodarzach będzie ciążyła większa presja – mówi dobrze znany rzeszowskim kibicom Mikko Oivanen. Atakujący ekipy z Gdańska przed trzema laty w barwach naszej drużyny zdobył srebrny medal, a rok później brąz. W Treflu występuje środkowy Michał Kaczmarek, który też ma za sobą grę w barwach Asseco Resovii (cztery sezony) i tytuł wicemistrza Polski.

ASSECO RESOVIA – LOTOS TREFL Gdańsk, sobota godz. 17

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.