Koncert po przerwie

Fot. Wit Hadło

IV LIGA. Orzeł po raz drugi w tym sezonie lepszy od beniaminka z Turbii.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Pojedynek dwóch czołowych drużyn tylko do przerwy miał w miarę wyrównany przebieg. Druga odsłona należała już do gospodarzy, którzy dzięki koncertowej grze odprawili swych rywali z bagażem dwóch bramek.

Najpierw dynamiczną akcję przeprowadził Florek, który następnie zagrał wzdłuż linii bramkowej, zaś nadbiegającemu Gawłowskiemu nie pozostało nic innego, jak tylko dopełnić formalności. Niespełna 10 minut później Broda w polu karnym obsłużył Florka kapitalnym podaniem, ten z kolei huknął jak z armaty, ale dobrze ustawiony Furtak nie pozwolił się zaskoczyć. W 71. min Zięba nie trafił w polu karnym w piłkę, zaś strzał Florka z bliska minął bramkę. Jeszcze w dalszej fazie spotkania “bomba” Gawłowskiego przeleciała nad bramką, Lech z ostrego kąta trafił w bramkarza, zaś futbolówka po uderzeniu Florka wylądowała na słupku.

Kiedy więc wszystko wskazywało na to, że potyczka obu drużyn zakończy się minimalną wygraną Orła, Gawłowski kapitalnym zagraniem posłał w bój Florka, a ten technicznym uderzeniem nad interweniującym golkiperem Kantora posłał piłkę do siatki.

ORZEŁ Przeworsk    2
KANTOR Turbia    0
(0-0)
1-0 Gawłowski (60.), 2-0 Florek (90.)
ORZEŁ: Drzystek – Broda (90. Mokrzycki) , Sykała, Vaskovets, Mazur (90. Strączek), Laska, Zięba, Lech (89. Tworzydło), Kowal (46. Zagórski), Gawłowski, Florek.

KANTOR: Furtak – Stępień, Maciorowski, Borowickij (65. Łącz), Zalewski, Serafin, Łuc, Dziedzic, Juda, Sojecki, Udoudo (28. Paprocki, 65. Kobylarz).
Sędziował Tomasz Szewczyk (Dębica). Żółte kartki: Sykała oraz Łuc. Widzów 500.

Henryk Majcher

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.