Kończ waść, wstydu oszczędź

Szef kółek rolniczych Władysław Serafin podczas wczorajszej konferencji prasowej, w sprawie tzw. taśm PSL. Fot. PAP

WARSZAWA. Gdy Władysław Serafin tłumaczył się z taśm, rzecznik PSL napisał: Kończ waść, wstydu oszczędź.

Szef kółek rolniczych Władysław Serafin złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie tak zwanej afery taśmowej.

Podejrzenie przestępstwa dotyczy, jak wyjaśnił wczoraj na konferencji prasowej, upowszechnienia materiałów w sposób niedozwolony. Jak mówił, ujawniony film „zbił go z nóg”, dodał, że materiał jest zmanipulowany. Szef kółek rolniczych zaznaczył, że nie ma wiedzy, kto stoi za nagraniami.  Odnosząc się do „afery taśmowej” i nagrań z jego udziałem, Serafin podkreślał, że nikt za nim nie stał ani szantażował.

„Ale pieprzy… „
- taki komentarz podczas trwającej konferencji  Władysława Serafina zamieścił na Twitterze rzecznik prasowy PSL Krzysztof Kosiński. Zanim jeszcze skończyła się konferencja Serafina, Kosiński napisał na swoim profilu na Twitterze „Kończ waść wstydu oszczędź…”. W rozmowie z tvn24.pl Kosiński dodał, że „tak żenującego wystąpienia jeszcze nie widział”.

Gdy jeden z dziennikarzy pod koniec konferencji zacytował Serafinowi wpis Kosińskiego, ten nazwał rzecznika PSL „młodym i sfrustrowanym”.

Telewizja Serafina
Gazeta Wyborcza twierdzi, że Władysław Serafin,   wiedział, że w jego gabinecie pracuje ukryta kamera. Instalował ją bowiem wraz z współpracownikiem swojej telewizji.

„GW” powołując się na swoich informatorów, pisze, że były szef kółek rolniczych sam kazał ustawiać kamerę w swoim gabinecie, gdzie spotkał się z  byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem.

Kamera miała była włączona na długo przed wejściem byłego prezesa ARR i zarejestrować, jak Serafin instruuje młodego człowieka, jak ma być ustawiona.
Kim był ów człowiek? – To współpracownik Telewizji Rolniczej. Prezes zwraca się do niego jak do podwładnego. TVR jest nazywana „telewizją Serafina” – mówi „GW” jeden z jej informatorów.

Do mediów trafiła zmontowana wersja nagrania. Nie udało się z niej jednak wyciąć – jak przypomina „GW” – poszlak wskazujących na rolę Serafina. Na filmie widać, jak odsłania obiektyw na początku rozmowy i zasłania po jej zakończeniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza/ps

do “Kończ waść, wstydu oszczędź”

  1. jozek

    Młodzieńcze Serafin ,czy w trakcie konferencji był pan na prochach, czy po prostu pan nieudolnie ściemial ,robiąc z siebie blazna.

  2. ROMAN

    czy ten „GOŚĆ” myśli że ma do czynienia z debilami – wygląda że sam jest debilem i rżnie przysłowiołego głupa – poziom intelektualny w sam raz do pasienia kaczek – ale musi mieć dobrego psa bo mu lis te kaczki podprowadzi.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.