Konie i kozy przetrzymują w lesie

Od ponad dwóch miesięcy dla koni (i innych zwierząt) domem jest las w Woli Zgłobieńskiej. Ich właściciele nie zadbali o to żeby mogły schronić się przed zimnem. Fot. Paweł Bialic

WOLA ZGŁOBIEŃSKA. Trzeba szybkiej interwencji, bo wkrótce zwierzęta mogą zamarznąć.

Cztery konie, kozy i psy od dwóch i pół miesiąca przebywają w lesie na skraju Woli Zgłobieńskiej. Mimo zimna, w dzień i nocy żyją na świeżym powietrzu, a np. kozy mogą się schronić jedynie w prowizorycznych szopach, bez żadnej osłony, przykrytych zaledwie foliami i płótnami.
W Woli Zgłobieńskiej tylko nieliczni mieszkańcy wiedzą o leśnej gehennie zwierząt. Podchodzimy bliżej ogrodzenia zrobionego z drewnianych belek. Na drzewach widać jak kozy, a może konie, poobgryzały korę. Od mieszkańca wsi dowiedzieliśmy się, że sąsiedzi od czasu do czasu podrzucą jakąś wiązkę siana, ale to za mało na tyle zwierząt.

Co się stanie, gdy będzie mróz i rozpocznie się zima z prawdziwego zdarzenia, aż strach pomyśleć. Właścicielami gospodarstwa są kobieta i mężczyzna, którzy razem zamieszkują w domku w lesie i „zajmują” się zwierzętami.
Udało nam się ustalić, że wcześniej zwierzęta przebywały w innej miejscowości – w  Nosówce. Podobno i tam przebywały w nienajlepszych warunkach. Obecnie właściciele zwierząt przebywają na działce w Woli Zgłobieńskiej, którą otrzymali od krewnych.

W miniony piątek po naszej interwencji u władz miejskich Boguchwały, miejsce w lesie, gdzie przebywają zwierzęta, odwiedzili strażnicy miejscy. -  Nikt nam wcześniej nie zgłosił, że zwierzęta są przetrzymywane w lesie – mówi Adam Kalandyk, sekretarz urzędu miejskiego w Boguchwale. – Pierwszy raz o tym słyszę. Zgodnie z prawem, jeżeli zwierzęta są przetrzymywane w złych warunkach, to możemy je skonfiskować.

Zwierzęta nie mają gdzie się schronić
Okazało się jednak, że po kontroli strażników i przedstawicieli UM w Boguchwale, konie, psy i kozy nie są tam źle traktowane, ani wygłodzone. Nie mają jednak schronienia i gdy będą opady  śniegu, a temperatury spadną poniżej zera, to zwierzęta będą  zamarzać. – Nie stwierdziliśmy żeby konie i inne zwierzęta były zaniedbane – poinformował nas Bogdan Sierpiński, kierownik referatu ds. ochrony środowiska w UM w Boguchwale. – Pewne jest tylko, że nie mają się gdzie schronić przez zimnem. W gorszej sytuacji od koni są właściciele zwierząt, którzy mieszkają w byle jakiej chatce. Lepsze są nawet altanki na działkach.

Klub „Gaja” obiecał kontrolę
W rozmowie ze strażnikami, właściciel zwierząt powiedział, że pożywienie dostaje od Stowarzyszenia Klubu “Gaja” – organizacji ekologicznej z siedzibą w Wilkowicach (woj. śląskie). Rzeczywiście konie dostają siano od stowarzyszenia.
- Dziękuję za informację, w jakich warunkach przebywają cztery konie, które użyczyliśmy temu panu. Obiecał nam, że dobrze się nimi zaopiekuje – powiedział nam Jacek Bożek, szef stowarzyszenia. – Nie wiedziałem, że zwierzęta przebywają w lesie i to bez dachu nad głową. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia pojedziemy z kontrolą do Woli Zgłobieńskiej i sprawdzimy naocznie w jakich warunkach przebywają konie. Jeżeli nie będą miały zapewnionego schronienia na zimę, to mu odbierzemy zwierzęta.

Mariusz Andres

do “Konie i kozy przetrzymują w lesie”

  1. Bonzo

    szkoda Zwierząt :)

  2. jedward

    gdzie sumienie i dobroć serca w tych ludziach.

  3. jedward

    gdzie sumienie i dobroć serca w tych ludziach,specjalne służby powinny się zająć tym problemem.

  4. Emma

    Wystarczy w miejsce zwierząt zostawić ich właściciela. Po jednej dobie raz na zawsze odechce mu się znęcać nad bezbronnymi zwierzakami

  5. marko

    Wlasciciele mieszkaja w gorszych warunkach……

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.