Koniec miłości?!

Już w styczniu pojawiły się pierwsze plotki o kryzysie w związku Doroty Rabczewskiej i Adama Darskiego.

Oboje zainteresowani nie wypowiadali się na ten temat. Aż do tej teraz. W rozmowie z portalem Onet.pl Doda potwierdziła właśnie, że uczucie łączące ją z Nergalem już się wypaliło.

- Żyjemy teraz na odległość, trudno powiedzieć, co będzie – stwierdziła Doda. Tak naprawdę nic nie jestem w stanie powiedzieć – zaznaczyła, zapytana o ich wspólne plany..

Media plotkarskie już przed dwoma miesiącami informowały, że Doda (27 l.) i Nergal (34 l.) nie są parą. Mieli rozstać się w wakacje, tuż przed zdiagnozowaniem u lidera Behemotha białaczki. W tej sytuacji Dorota postanowiła jednak, że będzie wspierać Darskiego w walce z chorobą, ale gdy wróci on do zdrowia, odejdzie. Nikt jednak nie dawał wiary tym doniesieniom.

Wszak jeszcze niedawno Doda publicznie zapewniała o wielkiej miłości do Darskiego. Jak się jednak okazuje, Dorota wcale nie tęskniła za Adamem tak bardzo jak zapewniała w wywiadach podczas jego hospitalizacji. Odkąd opuścił szpital po wygranej walce z rakiem, para nie ma dla siebie zbyt wiele czasu. Oboje skupiają się przede wszystkim na nagrywaniu płyt. Doda kończy drugi solowy album, a Adam – zafascynowany jazzem i… muzyką country – pracuje nad nowym projektem muzycznym.

- Tworzymy z Nergalem niezobowiązujący projekt muzyczny – potwierdził w rozmowie z jedną z gazet Rafał Szyjer, dyrektor artystyczny szkoły muzycznej Musicolective. Wyjaśnił, że  na razie “jest to na poziomie próbowania się dwóch gitarzystów”. – Style, w których ewentualnie będziemy się poruszać są zgoła odmienne od tych, z jakich znany jest Nergal. Trochę jazzu, odrobina muzyki country, ale jestem spokojny. Adam jest znakomitym muzykiem i otwartym na wszelkie style zawodowcem – zaznaczył.

Czy to oznacza koniec wielkiej, medialnej miłości?

PAP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.