Koniec protestu związkowców z MPK

W piątek z wszystkich autobusów należących do MPK znikły flagi symbolizujące protest. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Związkowcy z MPK postanowili zawiesić broń i zakończyć swój protest przeciwko działaniom prezydenta Tadeusza Ferenca.

- Akcja protestacyjna zostaje zakończona tylko ze względu na prośbę Teresy Kubas-Hul, która nie chce, żeby ucierpieli pasażerowie – mówi Stanisław Sadlej, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników MPK. W piątek z wszystkich autobusów należących do MPK znikły flagi symbolizujące protest.

- Od początku zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że prezydent nie odpuści i nie pozwoli na przywrócenie na dotychczasowe stanowiska Sławomira Krygowskiego (były prezes MPK) i Teresy Hubas-Hul (była przewodnicząca Rady Nadzorczej MPK), ale to nie zmienia faktu, że będziemy dalej walczyć o uznanie wozokilometra zgodnego z audytem oraz traktowania spółki MPK na równi z innymi spółkami komunalnymi w Rzeszowie – dodaje.

Co więcej, Sławomir Krygowski dostał inną posadę w Urzędzie Miasta Rzeszowa. Został kierownikiem w wydziale gospodarki komunalnej, gdzie do 2009 roku pracował jako wicedyrektor. Później został powołany na stanowisko prezesa MPK.

Krygowski miał nie mieć nic wspólnego z protestem związkowców MPK, który odbył się we wtorek (23.04) przed ratuszem.

do “Koniec protestu związkowców z MPK”

  1. Aleksandr

    Myślę że jazda MPK po miescie Rzeszowie jest dużo bardziej opłacalna niz samochodem(na miesięcznym 3,27 zł za dzień jazdy wszystkimi liniami MPK, samochodem to za litr beznyny 5,5 zł +oc i drogowe) Jeśli ktos ma inne zdanie to może lepiej zlikwidujmy komunikacje miejską i po problemie. Jeśli Prezydent twierdzi że kasa na publiczny transport idzie w błoto to niech nie publikuje propagandę sukcesu i niech powie rzeszowianom, żeby chodzili pieszo po mieście, przecież nie idzie się żle. KONIEC ZE STRAJKIEM! PO CO NAM KOMUNIKACJA PUBLICZNA! RZESZÓW TO MAŁE MIASTO! Dla przykładu Z Krakowskiej Południe czy Baranówki do centrum ok 20 min na piechtę. Z Nowego Miasta 15 min. Z Pobitna 25 min. PO CO NAM AUTOBUSY???

  2. Leon

    To pewnie ci przegrani związkowcy pójdą w ślad za Karapytą? Powinni jednak po tak poważnej porażce podać się do dymisji.

  3. KNP

    wystarczy porównać ceny wozokilometra z tarnobrzega wczesniej a teraz, gdy linie obsługuje firma wybrana w przetargu. ceny spadły prawie o 50%… dobra recepta na komunikacyjne problemy rzeszowa to pójscie w te same ślady.

    • Aleksander

      Tak, zgadzam się w zupełności, mielibyśmy dodatkowe dwie kładki (jedną w trapezie) i cztery fontanny z kolorowa wodą za tą różnicę.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.