Koniec tankowania przy autostradzie

JAROSŁAW. Autostrady na Podkarpaciu jeszcze nie ma, ale „stacja paliw” na budowie działała i to już od listopada 2010 r., tyle że nielegalnie.

Zamknęli ją policjanci z Radymna. Zatrzymali też złodziei paliwa i paserów. Pracownicy budujący autostradę kradli olej napędowy z maszyn, które obsługiwali. Paliwo sprzedawali właścicielowi domu, w którym wynajęli mieszkania. To właśnie ta posesja pod Radymnem była popularną „stacją paliw”, w której można było zatankować nawet taniej, niż na Ukrainie. Dystrybucja prowadzona była przy pomocy pośredników rozwożących olej po okolicy. W ten sposób od połowy listopada ubiegłego roku z firmy budującej autostradę na odcinku Radymno – Korczowa skradziono 1800 litrów oleju napędowego o wartości ponad 8,5 tys. złotych. Trzej złodzieje i dwaj paserzy usłyszeli zarzuty. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Zdaniem policji sprawa jest rozwojowa. Skala „tankowania na autostradzie” i liczba zarabiających na tym osób może być znacznie większa.

kr

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.