Koniec znaków „Stop” na ul. Rzecha

RZESZÓW. Kolej wreszcie zlikwiduje drogowy absurd na ruchliwej ulicy

O likwidację tego drogowo-kolejowego absurdu walczyliśmy od wielu lat. Znaki „Stop” przed przejazdem kolejowym na ul. Rzecha zupełnie bezsensownie zmuszają kierowców do zatrzymywania się. Jest sukces. Znaki wreszcie znikną.

Kolejarze długo udowadniali, że znaki „Stop” są konieczne na tym przejeździe. Od czasu do czasu jedzie tam bowiem pociąg z węglem do Elektrociepłowni, a konfiguracja terenu ogranicza widoczność. My przekonywaliśmy, że to absurd. Codziennie tysiące tirów muszą się zatrzymywać przed przejazdem, a potem mozolnie ruszać. W godzinach szczytu powoduje to niepotrzebne korki.

Kolejarze będą zatrzymywać samochody

Proponowaliśmy proste i wygodne rozwiązanie. Należy zlikwidować oba znaki. Pociąg zbliżający się do przejazdu ma się zatrzymać i dwaj kolejarze zatrzymają ruch samochodów po obu stronach przejazdu. Po przejeździe pociągu znów samochody będą mogły jeździć bez zbędnej przeszkody. Projekt taki popierali egzaminatorzy WORD w Rzeszowie, Stowarzyszenie Transportowców i policja.

Właśnie kolej podpisała porozumienie z Miastem i przejazd zmieni kategorię z D na C. Znaki „Stop” zostaną usunięte. Nadjeżdżający (najczęściej w nocy) pociąg zatrzyma się przed przejazdem, pracownicy kolei wyjdą na drogę i będą sygnalizowali kierowcom, że jedzie pociąg. Zostaną też ustawione latarnie oświetlające okolice przejazdu, by kolejarze zatrzymujący samochody byli lepiej widoczni.

W rejonie przejazdu będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 30 km/godz. Obecnie stan przejazdu jest tak fatalny, że szybciej i tak nie da się tamtędy jechać. Kolej deklaruje jednak, że w tym roku naprawi przejazd i będzie się po nim jeździlo bez przeszkód.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.