Kontrowersje wokół Centrum Dziedzictwa Szkła

W piwnicach przedprożnych w Rynku w gablotach turyści mogą podziwiać perełki szklane wyprodukowane przez najwybitniejszych artystów. Fot. Autor

KROSNO. – Trzeba zadać sobie pytanie: czy miasto stać na robienie nowemu obiektowi takich drogich prezentów? – pytał jeden z oburzonych mieszkańców.

Centrum Dziedzictwa Szkła – największy produkt turystyczny Krosna – zostało oficjalnie otwarte z wielką pompą 19 czerwca. Ci, którzy obejrzeli obiekt, byli pod wielkim wrażeniem. Tymczasem niektórym nie spodobało się to, że radni na nadzwyczajnej sesji RMK podjęli uchwałę, na mocy której CDS otrzyma od miasta 5 milionów złotych dokapitalizowania. – CDS-owi trzeba na starcie pomóc i tyle – twierdzą stanowczo władze Krosna.

CDS jest mało ciekawe, mało widowiskowe – to najdelikatniejsze stwierdzenia, które padają z ust przeciwników projektu. Tak zapewne wypowiadają się ci, którzy na własne oczy nawet nie widzieli obiektu, za to wolą go krytykować.

Zwiedzającym obiekt się podoba
Natomiast faktem jest, że Centrum Dziedzictwa Szkła oferuje turystom wiele atrakcji. I tak na przykład w budynku głównym CDS-u na różnych poziomach można podziwiać m.in.: warsztaty obróbki i zdobienia szkła (palnikarski, grawerski, malowania na szkle, produkcji witraży) oraz salę wystaw czasowych. Zachwyt zwiedzających wzbudzają także wyroby ze szkła formowane ręcznie oraz te z “automatów”, wykonywane rozmaitymi technikami. Z kolei w zabytkowych piwnicach przedprożnych stosownie przebudowanych i zaadaptowanych zachwycają gabloty z perełkami szklanymi wykonanymi przez najwybitniejszych artystów. Można tu zobaczyć także na przykład atrapę pieca hutniczego, czy specjalną prasę do produkcji szkła. – To obiekt, który wyróżnia nasze miasto, ma przyciągać turystów do Krosna – mówił prezes CDS-u Stefan Dziadosz.

CDS samo sobie nie poradzi?  
Łączny koszt przedsięwzięcia to około 20 milionów złotych, przy czym prawie 10 mln 800 zł to są środki unijne, 3 mln zł to dofinansowanie z budżetu miasta, natomiast reszta kosztów jest pokryta z kredytu inwestycyjnego, który będzie spłacany przez 15 lat.

Prace się przedłużyły, a CDS borykało się z problemami finansowymi. Aby dokończyć projekt, trzeba było zapłacić faktury. Na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Krosna, która odbyła się 25 czerwca radni wyrazili zgodę na wniesienie wkładu w wysokości 5 mln zł do spółki CDS. 13 radnych głosowało za (PO, Klub Samorządowy), 6 przeciw (PiS), 1 wstrzymał się od głosu (Klub Samorządowy).

- Także miałam pewne obawy, jednak po wysłuchaniu szczegółowych wyjaśnień prezydenta Krosna, prokurenta CDS-u oraz skarbnika miasta, postanowiłam głosować za dokapitalizowaniem tego obiektu. To wielopłaszczyznowy produkt turystyczny na światowym poziomie, który ma służyć promocji miasta.  Jeśli obiekt potrzebuje wsparcia finansowego to po prostu trzeba mu pomóc na starcie – mówi radna Anna Dubiel (Samorządne Krosno).  -  Miesięczny koszt utrzymania tego obiektu to ok 200 tys zł. Mam wątpliwości, czy CDS będzie w stanie samo się utrzymywać – mówi z kolei radny Paweł Krzanowski (PiS), który głosował przeciw kontrowersyjnej uchwale.

Czy Centrum Dziedzictwa Szkła się obroni? Czas pokaże.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.