Korepetytorzy pilnie poszukiwani

- Zajęcia w szkole powinny w pełni realizować podstawę programową – informuje Mariola Kiełboń z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Po wydatkach na szkolne wyprawki czas na korepetycje.

Rok szkolny trwa od dwóch tygodni. Rodzice wydali sporo pieniędzy na wyprawki szkolne. Niestety, na tym nie koniec wydatków. W wielu domach uczniowie sygnalizują rodzicom, że potrzeba im korepetycji. Na portalach ogłoszeniowych pojawiło się sporo wpisów na ten temat.

Najwięcej osób chce dokształcać z matematyki i języków obcych, głównie z angielskiego. Ceny są różne, dolna stawka to 25 zł, a górna to nawet 100 zł za godzinę. Dodatkowe zajęcia mogą odbywać się w domu ucznia bądź u korepetytora. A rodzice, cóż… Wierzą, że te płatne lekcje pomogą dziecku poprawić oceny w szkole i ułatwią przygotowanie się do egzaminu gimnazjalnego lub do matury.

- Mam czworo dzieci. Każde potrzebowało dodatkowych lekcji a to język angielski, a to chemia, a to matematyka. Co miałem zrobić? Na ile było mnie stać, płaciłem. Ale kiedy ja chodziłem do szkoły, takiego zjawiska nie było – mówi pan Jerzy z okolic Łańcuta.

Uczniowie różnie argumentują korzystanie z dodatkowych zajęć. – Z korepetycji z angielskiego zaczęłam korzystać w drugiej klasie liceum. Chciałam lepiej przygotować się do matury. Podczas lekcji języka angielskiego nie każdy uczeń miał szansę wypowiedzieć się. W klasach jest za dużo ludzi – dodaje Gabriela Blajer, studentka polonistyki.- Ja z nauką nie mam większych problemów, ale ponieważ jestem humanistką, to przedmioty ścisłe są moją piętą achillesową. Licealiści najbardziej obawiają się matematyki i tak też było w moim przypadku. Nikt nie jest orłem w każdej dziedzinie i przyznaję, że z korepetycji korzystałam. Korepetycje wśród licealistów są czymś powszechnym, szczególnie u tych uczniów, którzy chcą zdać dobrze maturę – twierdzi Patrycja Falandysz, tegoroczna absolwentka Zespołu Szkół nr.1 im. Janusza Korczaka w Łańcucie.

- Korepetycji nie powinno być. Zajęcia w szkole powinny w pełni realizować podstawę programową. Dobrze by było, aby uczeń miał pomoc indywidualną w szkole. Nauczyciele, np. z gimnazjum powinni dobrze poznać podstawę programową ze szkoły podstawowej, aby nie stawiać na początku nauki uczniom zbyt wysokiej poprzeczki i ich zniechęcać – mówi Mariola Kiełboń z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie.

Justyna Paszkiewicz

do “Korepetytorzy pilnie poszukiwani”

  1. Bernadeta

    Uczniowie opowiadają że nauczyciel na lekcje sie spóźnia.Zrobi dwa zadania, przy czym nie wiele tłumacząc.Zapowiadaja kartkowke .Z uśmiechem na twarzy mówią że jeśli ktoś nie zrozumiał materiału to ma problem.Sa nauczyciele którzy nawet nie wstają zza biurka przez całą lekcje.Jeśli uczeń o coś zapyta to słyszy -Poszukaj sobie rozwiązania w internecie.Ludzie pracy szukaja wszystko by dali żeby tylko moc pracować jako nauczyciel a Ci co już ta pracę mają to zupelnie im nie zależy na uczniach.Nie wielu jest nauczycieli z powołania mam na myśli tu konkretna miejscowosc z podkarpacia.

  2. neron

    Niestety jak dzieci mają coś się nauczyć w szkole skoro szanowni nauczyciele nie mają odpowiednich kwalifikacji do nauczania, np. pani po ceramice na AGH uczy chemii w szkole ponadgimnazjalnej, bądź pan po AWF uczy geografii. Wszystko zasługa szemranych układów i relacji rodzinnych.

  3. ROMAN

    szkoła ma tak uczyć aby – petent[ uczeń] wszystko pojął- jak nie kapuje to albo wykładowca nie umie go zainteresować tematem[ marudzi z wykładem - ble / ble/ ble/] albo tak wykłada że słuchacze błądzą myślami w obłokach – albo mówi poszukaj w literaturze [ a jemu się nie chce] albo petent jest ciemnu jak tabaka – no to indywidualna nauka.albo inna szkoła

  4. K.Bimbała

    Niedouki uczą dzieci w ten sposób , aby mieć zagwarantowane min.1500zł miesięcznie z korepetycji. I co najdziwniejsze czują się pewnie , jak by wszystko było w porządku. wystarczy że głośno chwalą się zaufaniem do popaprańców. W innym miejscu piszecie jak poseł Butryn łączy nieudolnie naukę z parlamentaryzmem ?. Czy więc jest się nad czym zastanawiać ??- to POroniony pomysł przy takim bezrobociu , także wśród nauczycieli. Inne sprawy pomijam.

  5. Ufoludek

    Prze pani z kuratorium , ten komentarz jest na tyle realistystyczny, jak stwierdzenia: polska repzerentacja za rok będzie mistrzem swiata w piłce nożnej, lekarze nie domagają się podwyżek.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.