Kościół to nie miejsce na krótkie spódniczki

Mini, koszulka na ramiączkach lub krótkie szorty to idealne rozwiązanie na upalne dni, ale nie do kościoła. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Mini, koszulka na ramiączkach lub krótkie szorty to idealne rozwiązanie na upalne dni. Ale jednak nie zawsze.

Wakacje, upał, chciałoby się odetchnąć i założyć coś krótkiego. Nie wszyscy jednak pamiętają o tym, że kościół nie jest miejscem na rozbierane rewie mody. Dla przypomnienia na drzwiach świątyń powieszono informacyjne tabliczki. Można na nich zobaczyć przekreśloną osobę ubraną w krótkie spodenki i koszulkę na szelkach oraz napis: Prosimy o szacunek dla tego miejsca!

Księża apelują do wiernych, by unikali krótkich spódniczek, spodenek, bluzek na szelkach, z dekoltem, sukienek, które bardziej nadają się do klubu nocnego niż na wyjście w odświętny dzień, bo przecież tak każdy katolik powinien traktować niedzielę.

- Nie życzę nikomu, aby w czasie wakacji przydarzyła mu się sytuacja opisana w Ewangelii Mateusza 22, 11-13 „Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” – można przeczytać na stronie internetowej Parafii św. Józefa w Rzeszowie.

W co się ubrać na msze świętą
Idąc do pracy zakładamy odpowiedni strój, na plażę ubieramy się wakacyjnie, na dyskotekę bardziej prowokacyjnie, luźniej na działkę czy grilla ze znajomymi. Jak jednak należy ubrać się do kościoła? Pamiętajmy, że to, co mamy na sobie nie powinno rozpraszać innych. Nas samych również, np. warto uwzględnić, że nie zawsze trafi się miejsce siedzące, i wówczas szpilki na 10-cio centymetrowych obcasach mogą być przyczyną znacznego dyskomfortu i odwróceniem uwagi od rzeczy istotnych.

- Wierni powinni przychodzić ubrani na msze święte godnie. To indywidualna sprawa i zależy też od wieku. Wiadomo, że strój powinien być odświętny i zgodny z panującymi normami moralnymi – poucza ks. Paweł Przebięda z parafii pw. św. Judy Tadeusza.

Temat ubioru do kościoła jest tak powszechny, że rok temu powstała nawet książka napisana przez ks. Aleksandra Radeckiego z Wrocławia, który opisał zasady savoir-vivre’u katolika Polaka.

***
Czy na spotkanie z prezydentem czy np. do sądu kobieta założyłaby krótką spódniczkę, a mężczyzna sportowe szorty? Nie, bo byłoby to oznaką braku szacunku dla prezydenta czy dla sądu. A przecież dla wszystkich wierzących Bóg jest, a przynajmniej powinien być najważniejszy. Czy to właśnie nie On zasługuje na największy szacunek?

Blanka Szlachcińska

do “Kościół to nie miejsce na krótkie spódniczki”

  1. michal

    Ladna dupeczka z tej blanki :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.