Kradła pieniądze z kont bankowych i słała za granicę

Zatrzymanej Halinie G. grozi do 10 lat za kratkami. Fot. Policja

ROPCZYCE. Halinie G. za defraudację niemal 300 tys. zł grozi do 10 lat więzienia.

Prokuratura Rejonowa w Ropczycach prowadzi postępowanie w sprawie przywłaszczenia 270 tys. zł z kont bankowych klientów jednego z ropczyckich oddziałów regionalnego banku przez jedną z jego pracownic. Kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu. Skradzione pieniądze powróciły do właścicieli.

52-letnia Halina G., mieszkanka powiatu ropczycko – sędziszowskiego, miała kraść pieniądze z lokat bankowych w marcu i kwietniu tego roku. Łącznie jej łupem miało paść 270 tys. zł, które, jak ustalono w toku postępowania, miała przelać na konta osób trzecich. Dlaczego dopuściła się kradzieży i gdzie trafiały pieniądze? Jedna z wersji zakłada, że kwota miała trafić za granicę na konta osoby lub osób trzecich.

Halina G. sama zgłosiła się na policję tuz po przelaniu skradzionej kwoty. Postawiono jej został zarzut zaboru pieniędzy, a sprawą zajęła się ropczycka prokuratura. – Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, które są obecnie przedmiotem weryfikacji – mówi Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach. – Z uwagi na to, że podejrzana sama zgłosiła się na policję, na zakończenie postępowania oczekuje na wolności.

Z uwagi na dobro sprawy prokuratura nie chce na razie ujawniać motywów działania kobiety, danych i liczby osób, do których środki miały trafić, oraz miejsca, gdzie miały im zostać przelane. Jak dowiedzieliśmy się, skradzione pieniądze trafiły z powrotem na konta klientów banku, a jedynym pokrzywdzonym w tej sprawie jest jak na razie bank, który złożył na kobietę doniesienie do prokuratury.

Katarzyna Szczyrek

do “Kradła pieniądze z kont bankowych i słała za granicę”

  1. ROMAN

    wygląda że sprawa ma jeszcze wiele znaków zapytania ; czy ta Pani realizowała założenia ze pierwszy milion trzeba ukraść czy próbowała jak się realizuje przelewy na Kajmany – dziwne że się szybko sama przyznała – coś tu nie gra.

  2. ROMAN

    wygląda że sprawa ma jeszcze wiele znaków zapytania ; czy ta Pani realizowała założenia ze pierwszy milion trzeba ukraść czy próbowała jak się realizuje przelewy na Kajmany – dziwne że się szybko sama przyznała – coś tu nie gra.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.