Kradzieże, rozboje i narkotyki w szkołach

Nastoletni uczniowie łamią prawo nie tylko w szkole, ale przede wszystkim poza nią. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Policja ujawnia dane dotyczące przestępstw, których dopuszczają się uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów.

Jak jest stan bezpieczeństwa w podkarpackich szkołach? Z pewnością nie taki jak w folderach, które dostają do ręki dzieci i rodzice poszukujący idealnej, czyli bezpiecznej i kształcącej na odpowiednim poziomie szkoły. Policyjne statystyki nie pozostawiają wątpliwości. Nie wszystkie szkoły są bezpieczne, w wielu dochodzi do poważnych przestępstw.

Stan bezpieczeństwa w podkarpackich szkołach nie jest tak zatrważający jak pokazują dane z całego kraju, ale nie pozwala łudzić się, że w szkole dzieci tylko się uczą i spotykają z kolegami.

Według danych Komendy Głównej Policji, w szkołach podstawowych i gimnazjach, w których uczy się około 2,8 mln nieletnich doszło w 2011 roku do 28 tysięcy przestępstw i jest to prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej. Na Podkarpaciu policjanci odnotowali w ubiegłym roku 356 przestępstw dokonanych na terenie szkół. To także więcej niż rok wcześniej i o wiele więcej niż dwa lata temu. Młodzież staje się coraz bardziej brutalna, w bójkach i rozbojach udział biorą zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. I jedni i drudzy posuwają się także do kradzieży. Co może dziwić, najmniej przestępstw dotyczy narkotyków.

- Wzrost liczby przestępstw, których młodzież dopuszcza się na terenie szkół tłumaczyłbym nie tylko brutalizacją życia, ale przede wszystkim nowym podejściem dyrektorów szkół do przestępczości. Jeszcze kilka lat temu każdy dyrektor szkoły robił co mógł, żeby problemy z uczniami nie wypłynęły poza szkolne mury – mówi podkom. Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji. – Od czasu wejścia w życie Karty Nauczyciela, pedagodzy wiedzą, że spoczywa na nich obowiązek informowania organów ścigania o przestępstwach dokonywanych na terenie szkół.

Dyrektorzy szkół, którzy liczyli, że problemy rozwiążą się same, a od dobra dzieci, ważniejsze jest dobre imię szkoły przeliczyli się. Udając, że nie dochodzi u nich do przestępstw, że szkoły są idealnie bezpieczne, wpuścili się w maliny i z czasem zupełnie przestali panować nad tym, co się dzieje w ich placówkach.
- Liczba przestępstw dokonywanych na Podkarpaciu przez nieletnich od jakiegoś czasu wynosi około 10 procent wszystkich przestępstw – mówi rzecznik. – W 2011 roku na 22 113 wszystkich przestępstw dokonanych na terenie naszego województwa, 2153 popełnili nieletni. Na terenie szkół przestępstw tych było 356.

Małgorzata Rokoszewska

do “Kradzieże, rozboje i narkotyki w szkołach”

  1. ROMAN

    to nie to jak ja chodziłem w latach 50 ubiegłego wieku do szkoły- teraz to jest nowy wiek – nowe czasy – uczniowi wszystko wolno – no to robi co chce- no to poco ten larum- rupta co chceta- no to robią co im przyjdzie do pustej głowy nie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.