Krośnieńska ortopedia bez lekarzy!

Od blisko tygodnia oddział ortopedyczno-urazowy krośnieńskiego szpitala i poradnia nie pracują normalnie, tzn. zostały wstrzymane planowe operacje. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Dyrekcja nie wyklucza dalszych rozmów z ortopedami, którzy odeszli z lecznicy.

Do poradni oraz na oddział urazowo-ortopedyczny Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie przyjmowani są tylko pacjenci w stanach nagłych, zagrażających życiu. Wstrzymane zostały natomiast operacje planowe.

Powód? Sześciu lekarzy ortopedów nie przedłużyło umów kontraktowych. Odeszli z pracy. Dyrekcja szuka specjalistów.

        – Ortopedzi byli zatrudnieni na podstawie umów kontraktowych. Ich umowy wygasły w zeszłym miesiącu. Zaproponowaliśmy lekarzom ortopedom dotychczasowe warunki, lecz oni ich nie zaakceptowali – informuje w rozmowie z Super Nowościami Magdalena Tymcio, p.o. dyrektora krośnieńskiego szpitala. Najpierw domagali się podwyżki wynagrodzeń, a następnie zmienionych zapisów w umowach dotyczących płatnych urlopów wypoczynkowych – Te zapisy uniemożliwia umowa cywilno-prawna – dopowiada. A jako, że szpital boryka się z trudną sytuacją finansową więc znaczne podwyżki nie wchodzą w grę. Ortopedzi nie chcą także pracować na etatach, choć, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, otrzymali taką propozycję.

Pacjenci nie kryją obaw o dalszy los lecznicy

Na ortopedii znajduje się w sumie 35 łóżek. – Aktualnie na oddziale pracują pielęgniarki,  ordynator oraz dwóch lekarzy rezydentów – wyjaśnia Magdalena Tymcio. – Krośnieński szpital to ma pecha. Niegdyś niezwykle burzliwy przebieg miał spór lekarzy z ówczesnym dyrektorem lecznicy, który chciał zaprowadzić porządek w placówce, a i tak nic nie wskórał, a teraz znów są problemy tyle, że tym razem na ortopedii. Wiadomo, że placówka jest mocno zadłużona. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej – dzieliła się z nami swoimi odczuciami pani Teresa (55 l.), która wczoraj zadzwoniła do naszej redakcji. – A wiadomo, że przez te sytuacje konfliktowe dyrekcji z medykami najbardziej cierpią pacjenci. I to jest najgorsze – dodała.

Kiedy znów będzie normalnie?

A co z pacjentami, którzy przez kilka miesięcy czekali na  operacje ? – Dla wszystkich pacjentów oczekujących na zabiegi są na bieżąco wyznaczane nowe terminy. Są także odsyłani do innych sąsiednich szpitali – tłumaczy Magdalena Tymcio. I podkreśla, że niewykluczone są dalsze negocjacje z lekarzami, którzy odeszli z oddziału. – Czekamy na rozmowy z nowymi lekarzami. Gdy tylko uda się znaleźć kilku specjalistów, ortopedia będzie funkcjonować na powrót normalnie. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej – mówi. – Został rozpisany konkurs na dyżury – dodaje.

Wioletta Zuzak

do “Krośnieńska ortopedia bez lekarzy!”

  1. Leo

    Szpital toniew długach. Personel medyczny walczy z Dyrektorem o wyższe wynagrodzenie. Dyrektor walczy z załoga o pieniądze na remonty by spelaniac księżycowa wymagania NFZ , władz i Polaków. Urzędnicy NFZ zastępują lekarzy w leczeniu.
    Polacy oszukaja i nie płaca składek , wymuszają lewe zwolnienia , lewe renty, korumpują personel medyczny.
    Politycy walczą o wladze i „dobro pacjenta ” .

    wynagradzany.
    Dyrektorzy wojujacy z załogą. Fundusz bez piep

  2. jasiek

    ciekawe jak się teraz ma fundusz, w Brzozowie nie chcieli podpisać kontraktu bo Krosno miało zabezpieczać. teraz w kKośnie k..pa, a w Brzozowie sprzęt i fachowcy wykorzystani połowicznie

  3. ROMAN

    a co będzie jak nie znajdą specjalistów- czy będą brać wtedy z łapanki kto się nawinie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.