Krótki peron – duży problem

Gdy otwierano nowy peron, mieszkańcom Nowej Dęby wydawało się, że łatwo i wygodnie dostaną się do największych polskich metropolii. Niestety, na razie jest to niemożliwe. Fot. Bogdan Myśliwiec

NOWA DĘBA. Jeśli pociąg będzie miał więcej niż cztery wagony to nie zatrzyma się na nowodębskiej stacji.

Pasażerowie nie mogą wyskakiwać z pociągu na tory, ani zeskakiwać z peronu pod koła pociągu, by móc do niego wejść. To jasne jak słońce i dlatego też przy zbyt krótkim jak na dalekobieżne pociągi peronie w Nowej Dębie nie będą się zatrzymywać składy jadące do największych polskich miast.

- Dowiedziałem się, że mimo wcześniejszych zapewnień peron w Nowej Dębie nie zostanie przedłużony. W dodatku drugi peron na stacji Dęba-Rozalin po modernizacji także ma mieć tylko 100 metrów – mówi nowodębski radny Marek Ostapko.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

mrok

do “Krótki peron – duży problem”

  1. turysta

    A jak w innych krajach ?
    Podczas wykupowania biletu w kasie, podczas wsaiadania do pociagu, w rozkladach jazdy i podczas zapowiadania w pociagu poprzez glosniki jest oglaszane ze np: Do stacji A… B…. C…. prosze wsiadac tylko do ostanich 4 wagonow. Pociag w tych stacjach zatrzymuje sie TYLKO ostatnimi 4 wagonami przy peronie.
    Jak sobie sam nie dopilnujesz to TWOJA WINA !!

  2. ROMAN

    no to gdzie ten mądry co rysował projekt -studiował- a gdzie ten mądry co to zatwierdził do wykonania / a gdzie ten mądry co podpisał odbiór końcowy – no co teraz ich nie ma – no bo to Matoły do potęgi n-tej- wystarczyło sprawdzić jaka jest długość składuów które jeżdżą w polsce i po problemie – no i widzimy na każdym decyzyjnym stołku skończony matoł- a kto cierpi zwykły szary niewolnik nie ?

  3. Kasprzak

    A w jakim celu na podrzędnej stacji mają zatrzymywać się dalekobieżne pociągi? Chyba tylko żeby dołożyć kolejne minuty do opóźnień..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.