Książę William w cieniu modnej żony

Dodaj trochę koloru, wyluzuj i wypróbuj dwurzędowe marynarki w stylu swojego ojca – radzą księciu Williamowi styliści. Skąd ta troska? Brytyjski arystokrata pozostaje daleko w tyle za swoją modną żoną Catherine.

Ze sposobu, w jaki książę William patrzy na swoją piękną żonę można wnioskować, że zupełnie nie dziwi go, że to ona skupia na sobie całą uwagę mediów i poddanych. Jednak styliści apelują, że czas wprowadzić do tego związku trochę modowej równowagi.

Oprócz galowego stroju podczas ceremonii ślubnej, książę William rzadko kiedy pozwala sobie na modowe szaleństwa. Wydaje się, że w jego szafie wiszą tylko przewidywalne, ciemne marynarki w stylu brytyjskiego premiera Davida Camerona. Ale William jest przecież młodym mężczyzną i czy rzeczywiście powinien wzorować się na image’u statecznego polityka prawicy?

Księcia pochwalić można za dobrze dobrane buty. Klasyczne, czarna półbuty z ozdobnymi dziurkowanymi naszywkami zawsze prezentują się nienagannie. Zachwyca także szykownymi garniturami podczas bardzo uroczystych okazji i aż szkoda, że częściej nie sięga po dwurzędowe marynarki, w których tak często można oglądać księcia Karola.

Problem polega jednak na tym, że począwszy od czarnych butów przez spodnie i ubrania wierzchnie, książę pozostaje wierny czerniom i szarościom i jak ognia unika kolorów. Ostatni raz, gdy jego garderoba utrzymana była w żywych barwach, miał miejsce 29 kwietnia, czyli w dniu ślubu z Kate Middleton. A Brytyjczycy właśnie za takim Williamem tęsknią – ubranym w żywą, odważną czerwień.

Jednak styliści dodają, że książę William najlepiej wygląda, gdy jest na luzie, bez marynarki, krawata, prawie na sportowo. Podczas wizyty w Kanadzie zaprezentował się w biało-niebieskiej koszuli w kratkę, szarych jeansach i pasku ze zdobieniami w stylu azteckim. Gdyby w ten sposób komponował swoje stroje, być może wyszedłby z cienia modnej żony.

PAP, tz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.