Kto protestuje, to dostaje

3.qxdKiedy rezydenci pod koniec ubiegłego roku przestali brać dodatkowe dyżury, a nad szpitalami zawisło widmo ograniczania działalności oddziałów czy ich zamykania, minister zdrowia usiadł do rozmów… i ustąpił. W lutym br. na mocy podpisanego porozumienia rezydenci wywalczyli podwyżki.

Miesiąc temu, gdy nagle rozchorowały się pielęgniarki i położne, a szpitale ponownie ograniczały przyjęcia pacjentów planowych, przyjmując tylko tych w zagrożeniu życia, ministerstwo zdrowia przystąpiło do intensywnych rozmówi z tą grupą zawodową i podpisało porozumienie. Pielęgniarki wywalczyły to, co chciały, 110 zł do podstawy już w tym roku, dodatkowo dyrektorzy szpitali, już od siebie dorzucili im co nieco. Reasumując, inne grupy zawodowe zobaczyły, że rząd ugina się tylko wtedy gdy, czuje nóż na gardle. A na wzrost zarobków czeka jeszcze dużo grup zawodowych, nie tylko zatrudnionych w ochronie zdrowia. Wyobraźmy sobie jednak co by było, gdyby tak do pracy nie przyszli ratownicy medyczni, którzy właśnie odwiesili zawieszony rok temu protest, bo porozumienie, które podpisali po bardzo pokojowym proteście polegającym na manifestacjach nie jest realizowane. Związkowy się od tego odżegnują, ale i związki zawodowe pielęgniarek i położnych też podobno nic nie wiedziały o masowych zwolnieniach i nie były ich pomysłodawcami (swoją drogą absencja chorobowa w szpitalach jak nagle się zaczęła, tak nagle się skończyła, parę dni po podpisaniu porozumień). Wróćmy więc do ratowników, którzy jako grupa zawodowa najgłośniej ostatnio mówią, że czują się oszukani. Podczas absencji pielęgniarek to oni często ratowali system przewożąc pacjentów do innych szpitali czy ratując życie ludzkie w karetkach. Czy gdy ich zabraknie do ambulansów wsiądą pielęgniarki? Na pewno nie. Jeżeli by doszło więc do takiego scenariusza, a może dojść, minister równie żwawo musi siadać do rozmów. A gdyby tak zaczęli chorować elektroradiolodzy, laboranci, diagności? Szpitale też zaczęłyby mocno kuleć, bo nie byłoby ich kim zastąpić. A gdyby tak jeszcze policjanci, strażacy albo chociażby służby sprzątające. Rząd musi więc pomyśleć i to szybko o ludziach pracy, bo to oni na razie sponsorują wszelkiego typu rozdawnictwo i kiedy oni powiedzą dość, to nie będzie komu napełnić tego narodowego worka.

Redaktor Anna Moraniec

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Marudamedykemigrant od 30 lat Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
medyk
Gość
medyk

Człowieku, siedzisz sobie za granicą, to siedź, i nie wtrącaj się w sprawy, o których w tym momencie nie masz zielonego pojęcia. I nie pier…, że mają sobie szukać innej pracy. Bo idąc tokiem twojego myślenia to niedługo nie miałby nas kto leczyć. Ale przecież Ciebie to nie obchodzi, bo ty od „EMIGRANT OD 30 LAT”.

Maruda
Gość
Maruda

Daj flustratowi spokoj. Raz dodzwonil sie do programu „Rozmowy w nocy” prowadzonego przez „emigranta z wyboru” i widocznie taki nick bardzo sie mu spodobal. Wiesz, gosc chcialby byc wazny, a nigdy nie byl, chcial byc szanowany, ale …..itd, itd.
Tak na prawde to Wieslaw Maria B., emerytowany dzialacz solidarnosci przemyskiej sluzby zdrowia.
O emigracji wie tyle co nic, co nie przeszkadza mu wypisywac tych totalnych bzdur.
Cale jego zycie to pasmo niepowodzen, wiec ma ogromna potrzebe afirmacji.
Lekarze mu wyjatkowo przeszkadzaja, bo kiedys nie dostal sie na medycyne.

emigrant od 30 lat
Gość
emigrant od 30 lat

Trzeba pracowac tak jak mowi PRAWO PRACY ktore tez obowiazuje lekarzy na zachodzie. Kazdy lekarz/pielegniarka pracuje tylko 8 -10 godzin dziennie (38 godzin tygodniowo) i dopuszczalne jest w INSTYTUCJACH panstwowych TYLKO 10 nadgodzin TYGODNIOWO platnych wedlug stawek 50/100%. NIE WOLNO pracowac jak w Polsce na zmianach 24 godzinnych. Mozna stracic prawo wykonywania zawodu lekarza, a pracodawca grzywna NAWET o wielkosci zarobkow 1 ROKU PRACY lekarza. Dyzury szpitalne jak w zakladach pracy po 10 godzin zmiana. Maksymalnie wolno niby 14 godzin na dobe(uzasadnione) i MUSI byc przerwa w PRACY 10 godzin(nie wolno pracowac w innym zakladzie), ale nalezy tez pamietac o… Czytaj więcej »