Kupujący w Internecie w sieci naciągaczy

- Bardzo niska cena oferowanego towaru powinna wzbudzić w nas podejrzenie, że z towarem, albo sprzedawcą coś jest nie tak – ostrzega B. Sebastianka, rzeczniczka przemyskiej KMP. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Puszka po piwie zamiast komórki, butelka z wodą zamiast laptopa – oto co wysyłają kupującym internetowi oszuści.

Zakupy na aukcjach internetowych są coraz popularniejsze i wielu z nas bardzo je sobie chwali. Korzystając z nich pamiętajmy jednak, że i w sieci zdarzają się oszuści i zamiast laptopa, za którego uczciwie zapłaciliśmy, możemy otrzymać na przykład… butelkę wody.

Tak właśnie “naciął się” mężczyzna spod Przemyśla. Zamówił notebook, zapłacił zań na konto sprzedawcy 600 złotych. Wkrótce otrzymał przesyłkę, tyle że zamiast laptopa oszust wysłał mu butelkę z wodą. Z kolei inny internetowy nabywca zapłacił za dwie pary słuchawek audio. A co dostał? Puste opakowania po nich! Wcale nie doczekał się przesyłki przemyślanin, który chciał kupić 5 kilo tytoniu. Wpłacił 300 złotych na konto podane w ogłoszeniu internetowym i nie zobaczył ani tytoniu, ani swoich pieniędzy.

Znacznie więcej, bo po ponad tysiąc złotych stracili dwaj przemyślanie kupujący w Internecie nowoczesne komórki. Po wpłaceniu pieniędzy na konto sprzedawcy dostali paczki od niego, ale zamiast upragnionych telefonów były w nich katalogi budowlane i …puszka po piwie.

Na znacznie wyższą kwotę, bo na 4,5 tys. złotych oszukano pewną kobietę. Wylicytowała na aukcji internetowej dwie sztabki złota za 9 tys. złotych. Otrzymała kruszec, owszem, ale tylko jedną sztabkę. Do wszystkich tych oszustw doszło tylko w ciągu ubiegłego tygodnia. To pokazuje, jaką skalę mają internetowe “przekręty” pseudosprzedawców w sieci.

Bądźmy rozsądni i ostrożni
Przemyscy policjanci “rozpracowujący” teraz sprawy tych oszustw ostrzegają przed lekkomyślnością podczas zakupów i aukcji w Internecie i zalecają szczególną ostrożność.  -Korzystajmy z usługi umożliwiającej nam sprawdzenie zawartości paczki w obecności dostarczyciela, wówczas bowiem w przypadku niezgodności zawartości przesyłki z listem przewozowym możemy wycofać się z transakcji – radzi mł. asp. Bogusława Sebastianka, rzeczniczka przemyskiej KMP. Uczula też na to, by przed przystąpieniem do aukcji zapoznać się dokładnie  z jej regulaminem, a przede wszystkim korzystać ze znanych i sprawdzonych portali aukcyjnych. – Uważajmy na zbyt niskie ceny – ostrzega policjantka.

– Zwykle świadczą o tym, że towar, albo sprzedawca są podejrzani – dodaje. Warto też jak najwięcej dowiedzieć się o sprzedającym: czytać opinie tych, którzy już nabyli odeń towary, sprawdzić jakich transakcji naprawdę dokonywał, bo niektórzy oszuści zakładają fikcyjne konta i przeprowadzają między sobą niby transakcje, po czym wystawiają sobie rzekomo pozytywne opinie.  Niegłupio jest też poprosić sprzedawcę o podanie danych personalnych i numeru telefonu stacjonarnego. Najlepiej kupując w sieci korzystać z osobistego komputera i zachować całą korespondencję dotycząc transakcji.  – Jeżeli mimo zachowania ostrożności, zostaniemy jednak oszukani, trzeba natomiast powiadomić policję – podkreśla rzeczniczka przemyskiej KMP. – Wtedy zachowana korespondencja i przesłana przez oszusta paczka będą stanowiły dowód przestępstwa – tłumaczy.

Monika Kamińska

do “Kupujący w Internecie w sieci naciągaczy”

  1. blokers

    ja tam zamiast pójśc na sume wole iść na zakupy na dołową.Można spotkac znajomych ,potargowac sie i najwazniejsze -nie kupić kota w worku

  2. ROMAN

    i to jest to ; róbta co chceta – i robią ludzi w bambuko
    - tylko KAT i HAK

  3. magda

    wcale sie nie diwie ze sa naciagacze tez jestem jedna z wielu oszukanych zglosilam sprawe na policje trafila do prokuratury a ta uchylila wiec gosiowi nic nie zrobia jak policja sie za to nie wezmie bedzie ich coraz wiecej

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.